środa, 22 stycznia 2014

OPI Tickle My France-y... Nie dla mnie! Plus moje chyba najbardziej ulubione i najczęściej noszone zimą buty :)

 Tyle się naczytałam o legendarności OPI, że postanowiłam wreszcie nabyć tenże lakier - Tickle my France-y.

Na zdjęciach wyglądał na fajny nude z różowawym odcieniem no i faktycznie taki był ten kolor, ale... 

pierwsza warstwa dawała lekkie mazy. Podeschła po 5 minutach i nałożyłam następną. Druga już tak szybko nie schła, ponadto jakoś dziwnie mi się nakładało ten lakier - rozlewał się trochę a nie był rzadki, wiem, dziwnie brzmi, ale tak było. Dwie warstwy nie starczyły, nałożyłam trzecią, na jednym paznokciu trochę zrobiło się glutowato, ale lakier jakoś się 'rozszedł' - o, właśnie, to plus tego lakieru, jest taki w jakimś stopniu samopoziomujący  







Co dalej? Spojrzałam na swoje pazury, a tu efekt lateksu jak nic. Nie jest grzeczny ten nude, oj nie... Nie mogłam się przyzwyczaić do tego wyglądu. Ostatnio oglądałam powtórnie Matrix 2 i efekt, jaki uzyskałam na paznokciach skojarzył mi się od razu z Monicą Bellucci jako Persefona - w lateksowej lub skórzanej nude sukience z baskinką - a to nie ja! czułam się przebrana, nie ubrana w ten lakier...



Ponadto po 2-ch godzinach od pomalowania na ręku leżał mi kot i po jakimś czasie okazało się, że na kilku paznokciach utworzyły się odciśnięte wzorki... być może za dużo lakieru nałożyłam, ale... już miałam dość i poszłam ten lakier zmyć.

Nie polubiliśmy się, ale wszystko zależy od tego, jaki wygląd kto lubi, jakość wydaje mi się dość dobra, o trwałości się nie wypowiadam, piszę o ogólnym wrażeniu przez te 2 godz. Reszta tych lakierów to pewnie lateksy w różnych barwach  Ja już podziękuję, za drogo i efekt nie ten.

-----------------------
I've read so much about legendary quality of OPI that I decided to buy one of them - Tickle My France-y.
In the pics the shade looked like a nice nude with a hint of pink and it really was like this, but... one coat didn't cover the nail well. It dried after about 5 minutes and I put on another coat. The second one didn't dry as fast as the first one, besides the nail polish was a bit odd to paint, it was spilling but it wasn't thin, I know, sounds strange, but that's exactly how it was. Two coats weren't enough so I put on the third one, the polish was spilt but it shaped to the right flat level. 

What else? I looked at my nails and I saw latex effect... This nude shade isn't sweet and nice, that's for sure... I couldn't get used to this look, I felt as if I was disguised, not dressed... I had been watching Matrix 2 again lately and the nail polish reminded me of Persefona instantly, that is Monica Bellucci in a nude latex? dress with a basque and that's not me!


After 2 hours my cat was lying on my hands and after some time I saw a few patterns on my nails... Perhaps I'd put too much OPI but... I had enough and went to remove the polish.


We don't like each other ;) but everything depends on how women prefer to look like, quality seems quite good, I can't tell you how long it lasts, I'm writing about main impressions during those 2 hours... The rest of these nail polishes may be latexes in different shades. I'm going to say Thank you, too expensive and effect I don't like.


----------

A tu buty, które świetnie mi się nosi. No name ;) ale super. Wiem, wiem, teraz wszędzie zamki dookoła, najlepiej złote. Powtarzalne.  Ale... te buty są ekstra, a mąż się śmieje, że wyglądam, jakbym była dżokejką :)
---------
Here are boots I love wearing. No name ;) but super. I know, I know, there are zips everywhere nowadays, the more gold the better.  Too much of repetition. But... these boots are great and my husband jokes that I look as if I was a jockey. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz