czwartek, 3 sierpnia 2017

Nina Ricci, Nina i Luna edt.

Lubicie próbki zapachów, prawda? Udało mi się dorwać kilka opakowań testerków perfum Niny Ricci. W jednym pudełeczku znajdują się dwie próbki: zapach Nina i Luna. Fajne rozwiązanie :)

You like testing perfume, don't you? I got a few samples of Nina Ricci ones. There are two testers in one little box: Nina and Luna fragrances. Nice solution :)

Oto jedna strona pudełka:

Here's one side of the box:




A tu druga strona:

And the reverse side:




Dwie próbki:

Two samples:




Zacznę od perfum Nina.

I'm going to start with the Nina fragrance.

Nina marki Nina Ricci to kwiatowo - owocowe perfumy dla kobiet. Nina została wydana w 2006 roku. Zapach stworzyli Olivier Cresp i Jacques Cavallier. Nutami głowy są cytryna amalfi i limonka; nutami serca są zielone jabłko, piwonia, pralina i bieluń; nutami bazy są jabłoń, piżmo i cedr virginia.

Nina by Nina Ricci is a fruity-floral perfume. It was released in 2006. The fragrance was created by Olivier Cresp and Jacques Cavallier. Head notes are: Amalfi lemon and lime; heart notes are green apple, peony, praline and datura; base notes are: apple tree, musk and Virginia cedar.


To jabłuszko nie jest do końca grzeczne i posłuszne. Ma w sobie taką ciemniejszą, mroczniejszą nutkę, choć ogólnie jest to w moim odbiorze czerwone jabłko. Co ciekawe, wśród składników mamy jabłko zielone. Może wyszło czerwone dzięki połączeniu z piwonią?
Zapach jest kwaskowo-słodkawy, z delikatną nutką karmelu. Wyczuwalne cytrusy, piżmo i nutka drzewna (na mojej skórze wychodzi ciut podobna do paczuli). Zapach jest radosny, energetyczny, udany. 
Projekcja średnia z tendencją do lekkiego 'ogona', dobra trwałość (ok. 12 godz.), no i jakość lepsza od np. celebryckich perfum. Mam próbkę edt i ma większego powera od niejednego celebryckiego edp.
Zapach pasuje mi do kobiety młodej ciałem lub duchem, poprawiacz nastroju :) 8/10 pkt.

This apple isn't totally kind and obedient. It shows a darker side, all in all it's a red apple in my opinion. Very well saturated shade of the apple. What's interesting, there isn't a red apple among ingredients, but there's a green one. Maybe it came out red because of the combination with peony?
The fragrance is sour and sweet with an addition of caramel. You can sniff citruses, musk and a wooden note (it becomes a bit similar to patchouli on my skin). The fragrance is cheerful, energetic, well done. The projection is medium with a slight trail left behind. The lasting time is very good (about 12 hours) and the quality is better than standard celebrity perfume. The eau de toilette has more power than many celebrity eau de perfume have. The fragrance fits for woman who's young, or young at heart. It makes the mood better. 8/10 points :)



Luna marki Nina Ricci to orientalno - waniliowe perfumy dla kobiet. Zostały wypuszczone na rynek w 2016 roku. Stworzyli je Christophe Raynaud i Marie Salamagne. Nutami głowy są dzikie jagody, kwiat pomarańczy, limonka i mandarynka; nutami serca są karmel, kocanka, jaśmin i gruszka; nutami bazy są drzewo sandałowe, madagaskarska wanilia, lukrecja i białe piżmo.

Luna is an oriental-vanilla perfume. It was released in 2016; created by Christophe Raynaud and Marie Salamagne. Head notes are: wild berries, orange blossom, lime and tangerine; heart notes are: caramel, immortelle, jasmine and pear; base notes are sandalwood, Madagascar vanilla, licorice and white musk.





W sumie nawet lubię, choć ciemniejsze zapachy nie do końca do mnie pasują. 
Potrzebuję zaaplikować nieco więcej Luny, niż Niny, by była wyczuwalna, ale ma ona swój urok. Barwa to nieco rozwodniony atrament. Z początku wychodzą na mnie leśne owoce, taki trochę spalony aromat, który szybko znika i przekształca się w jadalno-tajemniczy, słodki zapach. Jakościowo jak zapachy celebryckie z tych trwalszych i lepszych, np. Naomi Campbell. Nie wysoka półka jak Chanel, ale i nie średnia.
Faktycznie może kojarzyć się z księżycem, zmrokiem, lecz nie jest to zapach mroczno-posępny. Raczej na wieczorną randkę :) W nutach bazy jest karmelowo-waniliowo-sandałowo i bardziej bliskoskórnie.
Perfumy długotrwałe (czułam je na sobie około doby, nawet po kąpieli). Powinny pasować na dzień i na wieczór, znów dla młodej kobiety lub kobiety młodej duchem. Nie są wybitnym dziełem, ale nosi się przyjemnie. Tak, jak Ninę, bo jakieś echo Niny pobrzmiewa w Lunie. Może to ten karmel i owoce?
Jeśli lubicie perfumy Lolity Lempickiej, to mozecie polubić i Lunę. Ja wolę Ricci - nie ma w niej dekadenckiej nutki, która pojawia się w niektórych jej perfumach.

I like this scent, even if darker fragrances don't suit me 100%.
I need to spray more Luna than Nina to achieve a similar projection, but Luna has its own charm. The colour I see is a watered ink at the beginning. At first forest fruit come into play and the fragrance is a bit 'burnt' for a while. The feeling disappears fast and the fragrance becomes mysterious gourmand, sweet one. The quality is like celebrity fragrances, these better ones that project better and last better (f. ex. Naomi Campbell brand releases some like these). It's not a high shelf like Chanel, it isn't a medium shelf either. The fragrance really can bring the moon, twilight into minds, but it isn't a murky and sad fragrance. It's far "I'm-going-for-a-date-in-the-evening" scent :) It becomes caramel, vanilla sandalwood at the end and then it's more close to skin then. 
Luna is long-lasting (I could sniff it for about 24 h, and even after taking a shower). It fits for a day and night, for a young woman or young at heart again. It isn't a masterpiece of perfume art but it wears nicely. I like Nina and there's an echo of Nina in Luna. Maybe because of the caramel and fruit?
If you like Lolita Lempicka perfume, you may also like Luna. I prefer Ricci though; there isn't a decadent note that shows in some of her perfume.


Znacie któryś z tych zapachów? Jaki zapach nosicie ostatnio najczęściej?

Do you like some of these fragrances? Which perfume have you been wearing the most often lately?



43 komentarze:

  1. Zapowiadają się bardzo ciekawie :) Lubie próbki, ale zapominam ich używać - dopadnę, powącham, no i lecę kupić pełnowymiarowy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wolę próbki, bo trudno mi zużyć cały pełnowymiarowy flakon :)

      Usuń
  2. I like this a lot. Great post!

    Bloglovin
    STYLEFORMANKIND.COM

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiłaś mnie tymi pachnącymi jabłuszkami !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie próbki zapachów zawsze gdzieś się walają po łazience, albo domu i nigdy ich nie wykorzystuje. Tymczasem w ogóle na zapachy tej marki mam ostatnio ochotę, ale tych kilka flakoników przypomina mi o tym, że na razie muszę zużyć to co mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też się walają, z tym, że staram się zużywać ;)

      Usuń
  5. Ta Nina mnie mocno zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oba dla mnie są nowością, choć po opisie wydaje mi się, że nina bardziej by mi przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nina jest taka wdzięczna i apetyczna :D

      Usuń
  7. Amathing perfumes. I'd love to have the same))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam. Obecnie mam lekką mgiełkę z Avonu - idealna na lato ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, latem dobrze nie wonieć na kilometr ;)

      Usuń
  9. Zapachów nie znam :) Do mnie pewnie bardziej przemówiłaby Luna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie raczej Nina, ale Luna też OK :)

      Usuń
  10. Ja mam zapach, któremu jestem wierna od lat i jak tylko mi się skonczy kupuję go ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. I like it!
    http://beyoutiful.com.ua/?p=4055

    OdpowiedzUsuń
  12. I really want to try this magnificent apple!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kompletnie nie znam tego zapachu.
    Wydaje się całkiem fajny.
    Mogłabym przetestować chętnie. Warto spróbować.
    Pozdrawiam :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  14. Obie buteleczki prezentują się świetnie i zapachy na bank mają cudowne! Chociaż z tymi zapachami to jest tak, że jak jak czegoś używam dłużej to go potem kompletnie na sobie nie czuje - gdzie inni wyczuwają go bardzo dobrze.. dziwne to wszystko, ale może chodzi faktycznie o to aby często zmieniać zapachy ? by nos się nie przyzwyczaił? No ale wracając do perfum to chętnie obie buteleczki bym przygarnęła ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nos ci się przyzwyczaja do zapachu (tak przypuszczam).

      Usuń
  15. i love the packaging. I haven't heard about the brand before :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawi mnie zapach Nina... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że mógłby ci się spodobać. Bo jest związany z naturą. Uroczy :)

      Usuń
  17. Sławna Nina Ricci - już nawet w kultowym serialu 07 zgłoś się było o tym zapachu mowa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Woow, this looks so beautiful!
    I love it!
    Have a lovely weekend dear!

    OdpowiedzUsuń
  19. I never used Nina Ricci perfumes, but I know it form one of my friends who adores them :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oba wyglądają i brzmią bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam swój ulubiony perfum Niny ricci nina rici les belles nina rici (czy jak się to poprawnie pisze) ale zapach obłędny!!

    OdpowiedzUsuń