czwartek, 30 marca 2017

Moschino, Pink Bouquet edt

Na początek: zapraszam do po raz kolejny uaktualnionej zakładki wyprzedażowej. Dodałam kilka lakierów, płytki do stempli (w tym Moyra i MoYou). Znajdziecie wszystko tutaj: klik.

A dziś o perfumach Moschino.

Today's post is about an eau de toilette by Moschino.







Pink Bouquet, bo taka jest nazwa tych perfum, zaskoczył mnie tym, że nie pachnie na mnie jak sugerowany bukiet kwiatów. Oto nuty zapachowe:

nuty głowy: bergamotka, ananas, malina
nuty serca: jaśmin, konwalia, fiołek, piwonia
nuty bazy: piżmo, brzoskwinia, piernik, mech dębowy

kategoria zapachowa: kwiatowo-owocowa

Pink Bouquet, because that's the name of this perfume, has surprised me, because it doesn't smell on me like the bouquet. Here are the fragrance notes:


head notes: bergamot, pineapple, raspberry
heart notes: jasmine, lily-of-the-valley, violet, peony
base notes: musk, peach, gingerbread, oakmoss

fragrance group: fruity-floral


Perfumy zostały wypuszczone na rynek w 2012 roku. 

The perfume was released on the market in 2012.




Zapach ten z początku jest ekstrawagancki i pozytywnie zakręcony, energetyczny. Potem zmienia się w na mojej skórze w... lekko pudrowe dropsy, kwaśne z nutką słodyczy. To tak, jakbym była otoczona chmurką słodko-kwaśnych pudrowych cukierków, bardziej kwaskową niż słodką. "Siła rażenia" jest umiarkowana. Mogę wywąchać wszystkie składniki z nut głowy ;) Na szczęście specjalnie nie czuję konwalii (nie lubię tego zapachu), a jaśmin, piwonia, piżmo są łatwe do wykrycia. Plus mech dębowy i brzoskwinia.
Z początku nie byłam szczególną fanką Pink Bouquet, ale potem spodobał mi się i teraz lubię go nosić. Potrzebował czasu, by go bardziej polubić :) Świeży, egzotyczny, niebanalny.
Wyczuwam go na skórze przez mniej więcej dobę. Dziewięć na dziesięć możliwych punktów!

This fragrance starts in an extravagant and postively twisted way. It's energetic. Then the fragrance becomes something that brings sour-sweet hard candies, or even powdery candies to my mind. It's more sour than sweet on my skin and it's like a small cloud of powdery candies, I'd say. The sillage is moderate.
I can detect all the notes from the head note. Fortunately I don't sniff much of lily-of-the-valley (I don't like this aroma), and jasmine, peony, musk are easy to spot, plus oakmoss and peach.
At first I wasn't a particular fan of this scent, but nowadays I like wearing it. It's grown on me :) Fresh, exotic, not typical one.
I can smell it for more or less 24 hours. 9 out of ten possible points!

33 komentarze:

  1. Chętnie bym sprawdziła jak pachnie to cudo :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. czuję że by mnie zachwycił, lubię takie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super; sprawdźcie w perfumeriach :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Miałam Moschino Glamour we flakonie. Był praktycznie identyczny, tyle, że blaszka była srebrna, nie różowawa. A korek bodajże czerwony. To był bardzo fajny flakon :)

      Usuń
  4. Kojarzę je, zdecydowanie nie moja nuta niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Sounds interesting but probably give me a headache :-|

    OdpowiedzUsuń
  6. Hi dear Aneta, you're interesting me with this review, it is quite an high rate! I've to try it soon!
    Smuack =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yeah, it kind of grew on me and finally it got many points. Give it a try :)

      Usuń
  7. Nive review, with lot of cool details. I don't think I would be able to detect as many notes as you can :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tego zapachu, ale różowe ostatnio uwielbiam, więc może... może... okazałby się moim hitem? Hmm.
    Pozdrawiam serdecznie! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam, że nigdy nie słyszałam o tych perfumach ale flakonik boski :)

    OdpowiedzUsuń
  10. z moschino wielbię light clouds:) ideał na wiosnę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam Light Clouds. Pachną jak chińska gumka do mazania. Bardzo przyjemne.

      Usuń
    2. hahaha z tym określeniem się nie spotkałam:D

      Usuń
    3. Poważnie :) Żałuję, że już nie mam próbki. Może kiedyś uda mi się dorwać.

      Usuń
  11. Nie znam tego zapachu, ale buteleczka urocza! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki zapach na pewno by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. na wiosnę chcę właśnie polubić bardziej takie zapachy:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Już oczyma wyobraźni czujemy ten zapach... haha jak to brzmi genialnie xD

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam ten zapach, mam i jest bardzo specyficzny. Nie każdemu się podoba, ale ja uwielbiam;>

    OdpowiedzUsuń