Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X

sobota, 11 marca 2017

Miss Sporty, 1 Minute Quick Dry + Born to Bio, Mleczko do ciała

Witajcie :) Na dziś przygotowałam dwie recenzje: jedna dotyczyć będzie lakieru do paznokci - będą one tym razem bez zdobień - a druga mleczka do ciała.

Hello :) I've prepared two reviews for today. The first one will pertain a nail polish, this time no nail arts on, and another - a body milk.



marka: Miss Sporty
nazwa: 1 Minute Quick Dry; nr albo 150, albo 6173 (na buteleczce są podane właśnie takie i nie wiem, który jest właściwy)
ilość warstw: 2
wykończenie: błyszczące
pojemność, cena: 7 ml/ok. 8 zł
moja ocena: 6/10 pkt

brand: Miss Sporty
name: 1 Minute Quick Dry; nr 150 or 6173 (there are two numbers on the bottle and I don't know which one is proper)
number of coats: 2
finish: glossy
amount, price: 7 ml/about 8 PLN
my rating: 6/10 pnts

skład: nigdzie nie mogę znaleźć
ingredients: I can't find them




Kolorek to coś między miętą a niebieskim, przyjemny. Dobrze też operowało mi się szerokim pędzelkiem, a lakier był podeschnięty w jakieś 10 minut. Cała reszta na nie: ten Miss Sporty ma problemy z samopoziomowaniem się, co zresztą widać na zdjęciach. Można temu zaradzić nakładając jakiś dobry top coat. Lakier miał nieco mocniejszy zapach niż te, których używam najczęściej. Ogólnie nie przypadł mi do gustu, choć zdarzały się niektóre Miss Sporty, które bardzo dobrze się samopoziomowały i miały bardzo dobre krycie.

The shade is something between mint and blue, very nice. I also liked the wide brush. This nail polish was dry in about 10 minutes. The rest is no-no for me: there were problems with self-leveling, visible in the photos. You can manage by adding a good top coat to even it out. Also the smell was a bit stronger than the smell of nail polishes I use the most often. All in all I am not a fan of this one, but I admit I had Miss Sportys that were self leveling very well and had a very good opacity.


Co sądzicie o lakierach tej marki?

What do you think about nail polishes produced by this brand?


Jak wcześniej wspomniałam, w dzisiejszym poście znajdzie się również coś dla wielbicielek kosmetyków pielęgnacyjnych :) W internetowym sklepie zakupiłam takie oto francuskie mleczko do ciała i powiem wam, jakie są moje wrażenia.

In today's post bio costetic fans will find a topic for them too :) I bought a French eco body milk in an online shop and I'm going to tell you about my impressions.




marka: Born to Bio
nazwa: Nawilżające mleczko do ciała "Aloes i Bambus"
pojemność, cena: 250 ml/ok. 36 zł plus koszt wysyłki
moja ocena: 8/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? trudno powiedzieć

brand: Born to Bio
name: moisturizing body milk "Aloe and Bamboo'
amount, price: 250 ml/about 36 zloty plus shipping cost
my rating: 8/10 pnts
would I buy it again? hard to say



Mleczko należy zużyć w ciągu sześciu miesięcy od otwarcia.

The body milk should be used during six months since opening.




Born to Bio jest dla mnie nową marką. Do tej pory z francuskich kosmetyków pielęgnacyjnych znałam najlepiej Yves Rocher - ale ta marka jedynie udaje, że jest pełna składników roślinnych, natomiast sporo tam nieciekawych konserwantów i potencjalnych alergenów. 

Born to Bio is a new brand to me. From French cosmetics I've known Yves Rocher  the best so far - and they only pretend their cosmetics are full of plant extracts, while in fact the are are many nasty preservatives and potential allergens there.

Tu mamy przyjemny skład, olej z nasion sezamu, wodę z jęczmienia, masło shea, olej z oliwek, glicerynę, bezpieczne alkohole tłuszczowe, gumę ksantanową, benzoesan sodu (konserwant), parfum - kompozycję zapachową, sorbinian potasu - konserwant, kwas mlekowy, olej z pestek słonecznika, wit. E. Ekstrakt z łodygi bambusa i liści aloesu niestety dopiero na samym końcu, ale i tak jest dobrze i niebiednie we 'wsad' pochodzenia roślinnego :)

We have a pleasant list of ingredients here, including sesame seeds oil, barley water, shea butter, olive oil, glycerin, safe fatty alcohols, xanthan gum, sodium benzoate (a preservative), parfum, potassium sorbate (a preservative too), lactic acid, sunflower seed oil, vitamin E. The extract from the stem of bamboo plus aloe leaves extract are at the end of the list, but the whole lot look good and not poor in natural extracts :)



Jeśli chodzi o konsystencję, jest to mleczko na full. Oznacza to, że, jak to mleczko, będzie się lało ;) No i wylało się na poważnie, kilka razy, na podłogę - wylało się z dłoni. Postępujcie z nim ostrożnie, bo jest rzadkie. Jest też wydajne, nie trzeba go dużo, by się dobrze wysmarować, ma świetny poślizg i ładnie wsiąka. Zapach jest łagodny, roślinny, czuję przede wszystkim aloes, choć i bambus też się pojawia. Bardzo miły, relaksujący, spokojny zapach natury. Nawilżenie - w porządku :)

Dlaczego nie wiem, czy kupiłabym ponownie? Z powodu rzadkiej konsystencji, no i jednak znalazłam również fajny eko balsam, choć mniej bogaty w składniki, ale sporo tańszy. Ogólnie kosmetyk jest wart uwagi, jeśli nie przeszkadzałoby wam, że musicie uważać, by się nie wylał.

When it comes to its consistency, it's a true milk. I mean, it can pour out ;) And it did pour out a few times on the floor - from my hand.  You need to be careful with it, because it's thin. It's also efficient, you don't need much to be moistured well; besides it is slippery which is good and it soaks into skin nicely. The fragrance is soft, plant-like, I can sniff aloe and bamboo. Nice, relaxing, calm fragrance of nature. It moistens well :)

Why I don't know if to buy this product again? Because of its thin consistency, and I found another eco body balm, nice and cheaper (also less rich in plant extracts, still a good one). All in all this body milk is worth paying attention at, if you don't care you'd have to watch out when you use it.



70 komentarzy:

  1. Zanim zaczęłam robić paznokcie hybrydowe to 80% moich lakierów to były właśnie z Miss Sporty. Są łatwo dostępne i dość tanie i mają ładne kolory. Ale często denerwowałam się że nie wyglądają tak jakbym chciała na paznokciach :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory mają ładne, to fakt, ale z jakością bywa różnie.

      Usuń
  2. Piękny kolorek lakieru :D

    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam taki subtelny odcień mięty, lakier wygląda ślicznie zwłaszcza na dłoniach o ciemniejszej karnacji.
    Dziękuję za wizytę i serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post, zdjęcia są rewelacyjne :) !!

    Buziaki,
    zapraszam do mnie, kochana!
    http://loveshinny.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. I like Miss Sporty's polishes a lot! I have never been able to figure out the number system either, haha! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś Miss Sporty kojarzył mi się ze słabymi lakierami, ostatnio podebrałam jeden mamie i ciekawa jestem, jak się spisze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam firmę lakierów, ale nigdy nie używałam. Kolorek bardzo ładny - na wiosnę byłby idealny :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się ten kolorek podoba.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie używam lakierów z Miss Sporty ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. kolor łądny jednak nie lubie lakierów z Miss Sporty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś dwa bardzo dobrze kryjące lakiery od nich, ale większość się nie sprawdzała...

      Usuń
  11. Kolor bardzo ładny, ale nie lubię lakierów kremowych z tej firmy; wszystkie mają taki problem z samopoziomowaniem się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli też to zauważyłaś... Miałam dwa kremowe, które dobrze się poziomowały. Tak się zastanawiam, może to trzymanie lakierów na oświetlonych półkach, w cieple, ma coś do rzeczy? Bo te, które mi się sprawdziły, kupowałam wysyłkowo.

      Usuń
  12. Akurat mam ten kolorek i u mnie sprawuje się dobrze :) Z resztą ja lubię ogólnie te lakiery, u mnie się stosunkowo długo trzymają na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się, czy na jakość tego lakieru ma wpływ trzymanie go w sklepie tuż nad oświetloną szafką (lakier się nagrzewa).

      Usuń
    2. Sorki, nie nad szafką, a pod, oczywiście ;)

      Usuń
  13. Piękny kolor, ale co do tej serii to mam jeden lakier i też niezbyt dobrze mi się nim malowało :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor lakieru boski, szkoda że z nakładaniem coś nie teges.

    OdpowiedzUsuń
  15. Amazing ! Thanks for sharing!
    Have a nice weekend! 💚💚💚

    OdpowiedzUsuń
  16. przyjemny kolorek :) bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  17. The polish looks nice, I think it would be a great base for nail art :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yeah; in fact I published a mani with this polish as a base shade about a month ago :)

      Usuń
  18. 10 minut? Trochę sporo jak na lakier który reklamuje się "1 minute quick dry"... Szkoda, bo kolor ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spotkałam się nigdy z lakierem schnącym w minutę. Szybko schną niektóre piaski albo satynowe wykończenia.

      Usuń
  19. Kolorek tego miss sporty jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie przepadam za lakierami Miss Sporty

    OdpowiedzUsuń
  21. Too bad the polish wasn't to your statisfaction. I can see why! Love the color though!

    OdpowiedzUsuń
  22. Mleczko wydaje się być fajne, ale szczerze mówiąc chętniej sięgam po jakieś bogatsze konsystencje, choć w sumie na wiosnę... znalazłoby zastosowanie :)
    Pozdrawiam cieplutko :) Megly (Megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czyli kolejny Miss Sporty, który nie spełnia oczekiwań. Niestety jeszcze nie trafiłam na lakier tej firmy, który by mi podpasował :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trafiłam na dwa fajne. Jeden odcień bardzo przypominał "Damson" od Barry M i ładnie stemplował. Reszta była taka sobie. Za tę cenę wolę GR lub Essence.

      Usuń
  24. I don't have a lot of experience with Miss Sporty but I do really like how these look on your nails, a lovely shade!

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam te lakiery, 90 % to Miss Sporty, miałam wiele droższych,ale tylko Miss Sporty trzyma się moich paznokci dłużej niż dwa dni:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczny kolor tego lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. mleczko zapowiada się super :-) uwielbiam te kociaki poniżej- słodziaki.

    Mam podobny odcień na moich pazurkach teraz :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ech.. moje panokcie ostatnio są połamane i muszę zrobić przerwe od hybryd. Może powinnam przyjrzeć się lakierom Miss sporty ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. What a lovely post! Thanks for sharing :)

    Kisses,
    Le Style et Moi
    http://lestyleetmoi.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  30. Wczoraj po wielu tygodniach "odpoczynku" pomalowałam paznokcie i nawet ładny wzorek nakleiłam, Fajnie wyszło ( jak na mnie) :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Na temat lakierów z Miss Sporty nie mogę nię wypowiedzieć, bo nie używałam, miałam za to ich tusz do rzęs i nie byłam zadowolona. Mleczko ma fajny skład, ale ja oczywiście będę się czepiać ceny :P 36 zł to za dużo jak na taki skład. Producenci eko kosmetyków zdecydowanie przesadzają z cenami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację z tą ceną. Pewnie, że za dużo. Dystrybutorzy pewnie też mają w tym jakiś swój wkład. Właśnie przede wszystkim cena powstrzymuje mnie od ponownego zakupu tego mleczka.

      Usuń
  32. Jak mleczko jest z bambusem to pandy biorą w ciemno xD

    OdpowiedzUsuń
  33. Lakier ma przepiękny kolor. Mleczka raczej nie wypróbuję, bo, podobnie jak Ty, nie przepadam za taką konsystencją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, nie raz wylało mi się z ręki.

      Usuń
  34. It's a really fresh nice light blue!

    OdpowiedzUsuń
  35. Very beautiful, gentle shade of varnish. And the milk is pleasant

    OdpowiedzUsuń

Podoba Ci się ten blog? Zostań na dłużej :)

Podoba Ci się ten blog? Zostań na dłużej :)
Do you like this blog? Stay for a longer time :)

NotCopyACat:

NotCopyACat:
because we don't want to copy one another (not a copycat), still we have a lot in common :) - that's why one letter in the name of my blog is switched.