Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X

sobota, 11 lutego 2017

Kenzo, Jeu d'Amour edp.

To, że z reguły lubię zapachy Kenzo, już wiecie. Na dziś przygotowałam recenzję kolejnych perfum tej marki - Jeu d'Amour. Mam próbkę, nie flakon, ale w przypadku perfum sama próbka starczy, by wyrobić sobie jako-takie zdanie na temat zapachu.


You already know that I like Kenzo's fragrances in general. I've prepared a review of another fragrance by this brand for today - called Jeu d'Amour. I have a sample, not a bottle, but in perfumes' case the sample is enough to write a review about a fragrance.


Oto próbka:

Here's the sample:



Zapach ten został stworzony przez Daphne Bugey i Christophe Raynaud w 2013 roku. Daphne stworzyła również lubiany przeze mnie zapach She Wood od Dsquared2 i Trussardi Inside, a Raynaud - Pure Orchid od Halle Berry.

This fragrance was created by Daphne Bugey and Christophe Raynaud in 2013. Daphne had also created f. ex. She Wood sold by Dsquared2 and Trussardi, Inside - both liked by me a lot. Raynaud had created f. ex. Pure Orchid (Halle Berry).



nuty zapachowe:

nuty głowy: czerwona mandarynka, granat i herbata
nuty serca: tuberoza, frezja
nuty bazy: drzewo sandałowe, piżmo

kategoria: kwiatowo-owocowa


fragrance notes: 
top notes: blood mandarin, pomegranate, tea
middle notes: tuberose, freesia
base notes: sandalwood, musk




Jakie wrażenia?

Ano takie, że ten zapach jest dla mnie niczym nowocześniejsza wersja Givenchy, Amarige. Właściwie nic dziwnego: i Jeu..., i Amarige są określane podobnie na stronie fragrantica.com: zapach białych kwiatów, słodki, z nutami drewna, pudrowy, kwiatowy, tuberozowy (Amarige); tuberozowy, z nutą drewna, białych kwiatów, świeżo-przyprawowy, zielony (Kenzo).


What are my impressions?

This fragrance seems to me an up-to-date version of Givenchy, Amarige. Actually no wonder: both Jeu... and Amarige are described in a similar way in fragrantica.com site: white floral, sweet, woody, powdery, flowery, tuberose (Amarige) and tuberose, woody, white flowers, fresh-spicy, green (Kenzo).






Na próbce Kenzo zapach sklasyfikowany jest jako orientalno-jadalny, ale uważam, że karmelowa słodycz pojawia się dopiero w nutach bazy, czyli na sam koniec. Sam zapach jest dość mocny, ma wyczuwalny 'ogon', kojarzy mi się właśnie orientalnie z kwiatową nutą. Słodko-gorzki, pikantny i upajający. Przywodzi mi się na myśl czerwień, czerń i trochę zieleń. Niestety, z czasem gaśnie i robi się coraz słabszy (na mnie już po dwóch godzinach!), a po jakichś czterech - pięciu musiałam przytykać nos do nadgarstka, by coś w ogóle poczuć.


On the sample this Kenzo has been classified as an oriental-gourmand, but in my opinion the caramel sweetness shows at the end only. The fragrance is quite strong in the beginning, with a good sillage, it brings an oriental-floral expression to my mind. Sweet and slightly bitter, spicy and intoxicating. Red, black and a bit of green - such colours would fit the scent. Unfortunately, it fades away with time and it goes weaker and weaker (on me - after two hours or so!) and after four or five I had to sniff my wrist to smell something at all.


 Pasowałby na jesień, zimę, wiosnę. Taki sexy zapach dla kobiety w koronkowej bieliźnie ;), lekko mydlany, pobudzający. Raczej nie dla nastolatek, ale już młode kobiety - tak. Również te w średnim wieku i starsze. Jeśli znacie Amarige od Givenchy, ale wydaje się wam ciut przestarzały, to polecam zamiennik - ten właśnie Kenzo :) Na pewno brak mu tej przyciężkawej nuty, jaką miewały perfumy z lat 90-tych (choć Amarige lubię do nadal i mam próbkę!).

It would suit for autumn, I guess winter and spring too. Such a sexy fragrance for a woman in a lacey underwear ;), slightly soap-like, stimulating. Probably not for teenagers, more for young women and further, at any age. If you know Amarige by Givenchy, and you find it a bit old, this Kenzo may be good for you :) It lacks this Amarige's heavy note the perfumes from the 90's had (I like Amarige a lot and still have a sample!).




Skład jak to w perfumach, nieciekawy - na szczęście używamy ich na małej powierzchni.

Ingredients just like in perfumes, mediocre - fortunately we use fragrances on a small part of our bodies.


Jaki jest koszt takich perfum? 30 ml to ok. 155 zł razem z wysyłką, 50 ml - ok. 170 zł, a w ogóle wszystko zależy od tego, gdzie je kupicie. Ja ogólnie jestem trochę rozczarowana. Z jednej strony podoba mi się zapach, choć jest nie do końca 'mój' i nie nosiłabym go codziennie, z drugiej trwałość pozostawia sporo do życzenia. Flakon też mnie nie zachwycił. Kobieta w sukni i tyle, Kenzo miewa ciekawsze. Oj, to nie L'Elephant, Tigre czy L'Eau Par Kenzo Indigo... W skali 0-10 daję mu 7 pkt. Taka szkolna, ciut naciągnięta czwórka.

Znacie? Jakie są wasze ulubione perfumy?


How much is the perfume? 30 ml - about 155 zloty with shipping cost included, 50 ml - about 170 zloty and it all depends on where you buy it. I'm a bit disappointed in general. On the one hand I like the fragrance, it's not totally 'mine' though and I wouldn't wear it everyday, on the other - lasting time isn't that good. The bottle isn't stunning either. A woman in a dress and that's all, Kenzo has more interestingly designed bottles. Oh, this one is not L'Elephant, Le Tigre or L'Eau Par Kenzo Indigo... I give it 7 pnts out of ten possible ones.

Do you know it? What is your favourite perfume?

64 komentarze:

  1. Raczej byłby dla mnie za ciężki...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam zapachu, nie mogę powiedzieć, czy byłby dla mnie odpowiedni. Perfumy dobieram w zależności od pory roku, nastroju, ubioru, pory dnia... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dokładnie. W zależności od nastroju, często :)

      Usuń
  3. Moje ulubione to Versace, Bright Crystal :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem zapachu :) przetestować na sobie to jest to: albo się spodoba albo zupełnie nie będzie w moim guście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z recenzji można dowiedzieć się o nutach zapachowych, trwałości, subiektywnych wrażeniach.

      Usuń
  5. Wąchałam tą wersję, faktycznie jak na Kenzo jest przeciętna.Wolę Flower by Kenzo ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kenzo potrafi wypuszczać na rynek bardziej powalające zapachy ;)

      Usuń
  6. uwielbiam zapachy z herbatą, a tu jeszcze mandarynka i granat, podobałyby mi się z pewnością:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. It is very interesting to listen to this fragrance

    OdpowiedzUsuń
  8. I didn't try it but I usually love Kenzo's perfums.
    Have a nice weekend! xoxo

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja koleżanka go uwielbia, jednak totalnie nie moja nuta zapachowa :) Moim ulubionymi są Black Opium, DKNY jabłuszkowy i biały Hugo Boss :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak potrafi się podobać :)
      Tych wymienionych przez ciebie nie znam, tzn. pierwsze dwa znam ze słyszenia.

      Usuń
  10. Ja ostatnio jestem zakochana w perfumach lekkich, dziewczęcych i świeżych. Jednak nie skreślam też innych. Zawsze jednak muszę się zaznajomić najpierw z zapachem baaaardzo dobrze, zanim kupię. Pozdrowionka cieplutkie! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też takie lubię, zwłaszcza na wiosnę lub lato :)

      Usuń
  11. I never tried perfumes of this brand(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio polubiłam zapach Tiffi Love :) Jest słodki, ale nie do przesady na szczęście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam go, ale lubię słodkie nie do przesady :)

      Usuń
  13. Takie zapachy często nie są trwałe, często się rozczarowuję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od Kenzo? Marka raczej wypuszczała na rynek trwałe zapachy, niektóre wręcz killery ;), ale to, co wącham obecnie, co zostało wypuszczone na rynek w ostatnich latach przez wiele firm często nie grzeszy trwałością i jakością składników...

      Usuń
  14. I know that feeling when a perfume isn't totally yours. I try not to buy them because I end up not using them very often :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I understand; nowadays I tend to use samples instead of full bottles as a bottle contains too much of one smell and it may be boring.

      Usuń
  15. Ogólnie to nie znam tej firmy, pierwszy raz słyszę o ich perfumach :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Czuję, że nie przypadłby mi do gustu, ogólnie nie lubię ciężkich zapachów orientalnych :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na Kenzo, to on nie jest aż tak ciężki...

      Usuń
  17. Nie próbowałam i jestem ciekawa 😉

    OdpowiedzUsuń
  18. nuty zapachowe bardzo mi odpowiadają - jestem strasznie ciekawa tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmm ciekawa jestem zapachu, ja od lat zakochana w DKNY :)

    OdpowiedzUsuń
  20. I don't think I've tried it yet. Too bad it doesn't last long

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiesz co, nie wiem, lubię inne od Kenzo, ale nie jakoś niesamowicie, mój chłop mi kupił kiedyś to z kwiatkiem butelce takie znane bo uznał że to jest dobre dla mnie... Tego nie miałam okazji powąchać, ja mam w ogóle dośc zmienny gust, oscylujący pomiędzy Cool Water Davidoff a Tentations Palomy Picasso czy Venezią Laury Biagiotii, czyli spora rozpiętość :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli Flower by Kenzo Ci kupił. Ten akurat ja tak średnio. Te, które podobają mi się najbardziej, są akurat trudno dostępne, np. Kenzo coś tam in Madagascar ;) czy Jungle Le Tigre. Ale lubię też np. L'Elephant, tyle, że od czasu do czasu bo jest naprawdę bardzo mocny.
      Chyba miałam kiedyś jakąś Biagiotti, a Cool Water znam :)

      Usuń
  22. Hi! I didn't know about that Kenzo's fragance... However, without smell it, I have to say that all the products of this brand are just awesome! Thanks for sharing :)

    Kisses,
    Le Style et Moi
    http://lestyleetmoi.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yeah, Kenzo sometimes releases masterpieces.

      Usuń
  23. Thanks a lot :D

    Nice review dear :D I really love Kenzo fragrances and I've some perfumes :D

    NEW DECOR POST | Tips To Make Practical and Functional Kitchens :D
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  24. I am really into perfume and fragrances. They tends to give me headache |:

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta czerwona mandarynka zadziałała nam na zmysły :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam tego zapachu ale po nutach zapachowych czuje, że spodobał by mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jako młodziutka nastolatka (miałam może 14 lat) przywiozłam sobie perfumy Kenzo z wakacji we Francji i były to moje pierwsze markowe perfumy. Zapach był absolutnie piękny, a ja darzę go olbrzymim senstymentem, choć obecnie wybieram zgoła inne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, które to były. Pamiętasz nazwę, a może flakon?

      Usuń
  28. Nie kojarzę za bardzo tego zapachu, ale chętnie bym go poznała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. This sounds like it's a headache in a bottle for me :-(

    Chanel Allure is one I am wearing a lot lately :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poor you with these headaches...
      I don't know Allure...

      Usuń
  30. Great review! I usually don't wear perfume now but I used to really like ferragamo incanto charms :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Perfumy są dla mnie jak róż w makijażu - na innych mi się podoba (szczególnie męskie perfumy, ahhh), ale sama jakoś nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń

Podoba Ci się ten blog? Zostań na dłużej :)

Podoba Ci się ten blog? Zostań na dłużej :)
Do you like this blog? Stay for a longer time :)

NotCopyACat:

NotCopyACat:
because we don't want to copy one another (not a copycat), still we have a lot in common :) - that's why one letter in the name of my blog is switched.