wtorek, 7 lutego 2017

Isana, Mleczko do ciała Olej Arganowy + zmywacz do paznokci w płatkach.

Witajcie :) Na początek informacja: ten, kto ma ochotę, niechaj zerknie do uaktualnionej zakładki wyprzedażowej, jest sporo nowości: klik. A teraz do rzeczy: jeśli lubicie zakupy w Rossmanie, to dobrze, bo na dziś przygotowałam recenzje dwóch produktów, które można tam kupić.

Hello :) If you like shopping in Rossmann, that's OK, because I've prepared reviews of two products available there for today.

Oto pierwszy z nich:

Here's the first one:



marka: Isana
nazwa: Mleczko do ciała Olej Arganowy
pojemność, cena: 200 ml/8,99 zł
moja ocena: 7, 5/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? raczej tak

brand: Isana
name: Body Balm Argan Oil
amount, price: 200 ml/8,99 PLN
my rating: 7, 5/10 pnts
would I buy it again? I'm more for 'yes' than 'no'




Pojęcia nie mam, dlaczego przetłumaczono na polski 'balm' jako 'mleczko'. Konsystencja jest z gęstszych, ale nie smarowanie nie sprawia problemu. Kosmetyk ten jest przeznaczony do bardzo suchej skóry. Mamy 12 miesięcy na jego zużycie od momentu otwarcia.

I have no idea why they translated "balm" into "milk" in Polish. The consistency is more on the thicker side, but smearing doesn't cause problems. This cosmetic is aimed for a very dry skin. We have 12 months to use it since opening.





W składzie znajduje się woda,  masło shea, Ethylhexyl Stearate (emolient), gliceryna, Cetearyl Alcohol (alkohol tłuszczowy, może być zanieczyszczony; wg strony ewg.org trudno ocenić w jakim stopniu, zatem dają mu od 3-7 pkt, gdzie 10 to już niebezpieczne środki chemiczne); Polyglyceryl-3 Methyl-glucose Distearate (emolient), olejek arganowy, olejek migdałowy, Dimethicone - pochodna silikonu, kondycjonuje skórę; Carbomer - stabilizator emulsji; Ethylhexylglycerin - wykazuje słabe działanie konserwujące oraz nawilża skórę; Tocopherol - witamina E; Parfum - substancja zapachowa nieznanego pochodzenia, 8 na 10 punktów, czyli może alergizować i działać toksycznie; Benzyl Salicylate - składnik zapachowy, 7 na 10 pkt, czyli niefajnie. Wszystko, co zobaczycie dalej, od Citral do Limonene są to składniki zapachowe, potencjalnie uczulające a czasem i być może toksyczne (np. Hexyl Cinnamal ma 5/10 pkt). Potem konserwant Phenoxyethanol (bywają lepsze i gorsze, ten jest potencjalnie alergizujący) oraz Sodium Hydroxideregulator pH.


There are: watershea butter, Ethylhexyl Stearate (an emollient), glycerin, Cetearyl Alcohol (fatty alcohol, it may be contaminated - according to ewg.org site it's hard to say in which measure, so they give it 3-7 pnts when 10 pnts are the most dangerous chemicals); Polyglyceryl-3 Methyl-glucose Distearate (emollient), argan oil, almond oil, Dimethicone - a derivative of silicone, it's a skin conditioner; Carbomer - emulsion stabilizer; Ethylhexyl Glycerin - it's a weak preservative and it moisturizes skin; Tocopherol - vitamin E; Parfum - fragrance of an unknown origin, it gets 8 out of 10 pnts - that means it may cause allergies and be toxic; Benzyl Salicylate - a fragrance component that got 8/10 pnts and that's not good. All you can see further, from Citral to Limonene - these are fragrance components that can cause allergies and sometimes are potentially toxic. Then we have a preservative called Phenoxyethanol (there are better and worse preservatives, this one is potential allergen) plus Sodium Hydroxide - a pH regulator.


Jak ten balsam nawilża? Otóż dobrze, i dobrze się wchłania. Z działania jestem zadowolona, a z tego, co do niego włożono, już nie do końca. To, co zaznaczyłam na czerwono, są to substancje, które wolałabym ze składu wyrzucić.

Ciekawe/i, jak ten balsam pachnie? Całkiem przyjemnie, da się wyczuć olejek migdałowy. To taki zapach czystości z ciepełkiem migdałów.

How does the balm moisture? Well, and it soaks in well too. I'm satisfied of how this Isana works, but I'm not satisfied of some ingredients they were put inside the bottle. These marked in red are substances that I'd prefer to remove from the bottle.

Interested how this balm smells like? It's pleasant, I can detect almond oil. The whole fragrance is a clean fragrance with a hint of almond warmness.





Na Rossmanowej półce znalazłam też zmywacz w płatkach. Lubię ten typ zmywania, bo choć zwykle jest utrudniony (zaraz o tym napiszę), to zapach takiego zmywacza jest o niebo bardziej znośny niż takiego w płynie.

I found a nail polish remover in pads on a Rossmann shelf too. I like this kind of removing; it usually is harder in use, but the smell of such a remover is much better than these liquid ones have.




Zmywacz ten jest bez acetonu i kosztuje 4, 69 zł za 30 płatków.

This nail polish remover is acetone free and it costs 4, 69 PLN/30 pads.




Dimethyl Glutarate to rozpuszczalnik; Dimethyl Adipate i Dimethyl Succinate również, kondycjonują też skórę. Potem mamy Parfum, Limonene  (obydwa mogą uczulać), Tocopheryl Acetate - kondycjonuje skórę oraz potencjalne składniki zapachowe, alergenne, Linalool i Citral

W porównaniu do składników zawartych w zmywaczach w płynie, ten jest wyjątkowo łagodny dla płuc i ma ode mnie duży plus za skład. Widywałam o wiele bardziej drażniące substancje w zmywaczach.

Dimethyl Glutarate is a solvent; Dimethyl Adipate and Dimethyl Succinate are solvents too, they also are skin conditioners. Besides we have Parfum, Limonene (they both can irritate), Tocopheryl Acetate - it's a skin conditioner, plus Linalool and Citral, potential allergens.

Compared to liquid nail polish removers, this one is much more safe for lungs and gets a big plus when it comes to the ingredients. I was seeing much more irritating stuff put inside nail enamel removers.

Opakowanie jest odkręcane, dodatkowo zabezpieczone srebrną folią. Wewnątrz znajduje się 30 płatków o szerokości  4, 5 cm.

The can should be twisted off and it's additionally protected with a silver foil. There are 30 pads inside, they measure about 4, 5 cm each.




Płatki pachną owocowo. Zapach zmywacza jest praktycznie niewyczuwalny. W porównaniu do chińskich płatków o zwykle nieznanym składzie, te są zdecydowanie grubsze i sztywniejsze, wyraźnie lepszej jakości. Zmywanie takimi płatkami jest trudniejsze, niż w przypadku tradycyjnego zmywacza w płynie, za to paznokcie są natłuszczone. Do zmywania wykończeń błyszczących, holograficznych czy shimmerowych nadadzą się jak najbardziej, ale już lakiery piaskowe z brokatem to nie będzie łatwa sprawa.

Co do wydajności - jeden płatek starczał mi na 2 paznokcie. Ta Isana dostaje ode mnie 9 na 10 możliwych punktów. Na pewno kupiłabym ponownie.

The smell of these pads is fruity. The typical smell of a nail polish remover is basically not to detect. Compared to Chinese remover pads with usually unknown ingredients, the Isana ones are definitely thicker and more stiff - it's far more better quality. Removing of a nail polish is more difficult than when you use a standard nail polish remover, but nails are well moisturized. This remover will work the best with glossy, holographic or shimmer finish; the textured lacquers with glitter aren't an easy job.

When it comes to efficiency - one pad was enough for two nails. This Isana gets 9 out of 10 possible points from me. I'd surely buy it again.

Znacie te kosmetyki? Używałyście kiedyś zmywaczy w płatkach?

Do you know these cosmetics? Have you ever used nail polish removers in pads?

51 komentarzy:

  1. MMm zapaszek balm/mleczka :D by mi się spodobał, miałam Isany super żele świąteczne z misiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żeli Isana już nie kupuję, kiedyś tak :)

      Usuń
  2. Zmywacze do paznokci w płatkach nigdy mi się nie sprawdzały, niestety. Ale mleczko z Isany wydaje się fajne. Lubię ich kosmetyki. Tanie i dobre. Pozdrawiam ciepło :) Megly (megly.pL)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy, co kto lubi; na pewno są trudniejsze w zmywaniu niż tradycyjne zmywacze.

      Usuń
  3. Nie miałam żadnego z tych produktów. Miałam jeden zmywacz w płatkach z biedronki i był on naprawdę bardzo fajny, dobrze zmywał a do tego nawilżał skórki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam z Biedronki, ale nie w płatkach, tylko w chusteczce; kosztował coś ponad 1 zł.

      Usuń
  4. The remover pads look like a great product - I'd also use them for when I travel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yeah, they are great when you travel :)

      Usuń
  5. The body balm sounds interesting :) But then so do the pads :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam tą firmę. Mleczka nie miałam, ale płatki do zmywania paznokci owszem - u mnie sprawdza się jak mam kilkudniowy wyjazd i chcę zaoszczędzić miejsce. ;-) W domu wolę tradycyjne zmywacze i waciki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja teraz mam hybrydy dlatego takie zmywacze nie sa dla mnie po drodze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zmywacza nie używałam, ale balsam tak. Również z działania byłam zadowolona, ale skład faktycznie pozostawia wiele do życzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kosmetykach drogeryjnych często mało jest składników pochodzących z roślin, niestety...

      Usuń
  9. Takich płatków używam raz na jakiś czas, szczególnie, kiedy podróżuję :) I mają u mnie duży plus za brak duszącego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, brak smrodu to duży atut, tym bardziej, że to, co tam włożono, nie jest jakoś specjalnie szkodzące płucom (mówię o rozpuszczalnikach).

      Usuń
  10. I got Isana hand cream and body cream today) it's first time I will try thsi brand!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa sprawa z tymi płatkami. Na dniach będe próbowac zmywacz w chusteczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Często chodzę do Rossmann więc dobrze wiedzieć o takich gratkach. Zmywacz w płatkach na pewno kupie. Szukalam kiedyś takiego nie śmierdzącego i z dobrym składem. Ostatecznie kupiłam zmywacz Benecos który niestety nie jest zbyt fajny, ale o nim napiszę na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Benecos kojarzę, ich lakiery mają ciut lepsze składy od typowo drogeryjnych; ciekawa jestem, co to za zmywacz.

      Usuń
  13. Ja ogólnie lubię Isanę, chociaż nigdy nie wgłębiałam się w skład konkretnych kosmetyków. U mnie się sprawdza i w żaden sposób mnie nie uczula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara. Ja się muszę wgłębiać, sporo kosmetyków mnie uczula - przede wszystkim te do mycia włosów i ciała, czasem kremy do twarzy.

      Usuń
  14. isana ma bardzo dajne produkty:) większość pasuje mi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to fajnie, bo Rossmanów ci u nas w kraju dostatek ;D

      Usuń
  15. Zupełnie nie mam nic z kosmetyków Isany... Ale z racji tego że w Rossmannie bywam raz na rok to muszę zajrzeć jak tylko mi się skończą żelowe zapasy pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rossmann ma też sklep internetowy, ale nigdy z niego nie korzystałam.

      Usuń
  16. Nie znam żadnego. Zmywacza w płatkach też nie miałam. Najlepszy zmywacz jaki miałam był z inglota, też z jakimś olejkiem i zmywał całkiem dobrze ale cena jest trochę słaba jak za małą butelczkę. Teraz mam isane bez acetonu ale wysusza palce bardziej niż aceton sam w sobie jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz, a ja znów lubię ten zmywacz z Isany bez acetonu. Stosunkowo mniej śmierdzi w porównaniu do innych zmywaczy i nie wysusza mi skórek. Zmywacze z acetonem powodowały u mnie ukruszanie się paznokci.

      Usuń
  17. Zmywacz w płatkach to genialny patent na wyjazdy!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam tych produktów, kiedyś kusiły mnie te płatki ze zmywaczem, ale szybciej zrezygnowałam z malowania paznokci niż je kupiłam :p :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Almond oil to już nie dla mnie, płatki uwielbiam, chociaż od lat nie maluje paznokci i ich nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego ten olej już nie dla ciebie?

      Usuń
  20. Płatków do zmywania jeszcze nigdy nie miałam. Tego mleczka do ciała również nie. Tym drugim kosmetykiem mnie zainteresowałaś. I chociaż nie ma może najlepszego składu, to i tak mam ochotę go wypróbować.
    P.S. Masz bardzo fajnego bloga. Zostaję u Ciebie na dłużej.

    Pozdrawiam ♥
    Włosowe Inspiracje

    OdpowiedzUsuń
  21. I love the smell of almond in body care products! I've used nail polish remover pads before... but it had acetone I think... I found it really drying

    OdpowiedzUsuń
  22. Lovely review!
    I've never used remover pads.. but I guess these wouldn't work very good for my since I use glitter polish most of the time :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Balsam wydaje się bardzo fajny, zwłaszcza, że ISANA ma z reguły fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten balsam pewnie jest nawet fajny, ja rzadko kupuję balsamy odkąd nawilżam się poprzez olej arganowy lub włoski wlany do wanny wraz z solą, potem juz nie trzeba balsamu właściwie... Ja lubię zmywacz w chusteczkach, ma olejek migdałowy, kupuję go w Carrefourze, wygląda na podobny patent. Mają lepsze składy i wolę je od tych acetonowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie lepsze składowo od tych w płynie! Tyle, że gdy maluje się paznokcie i trzeba je doczyścić np. pędzelkie, taki w płatkach się nie sprawdzi.
      Arganowy olej sam w sobie b. lubię :)

      Usuń
  25. Never tried these sort of pads before. I like the sound of the lotion. I sometimes use argan oil on my hair! :-)

    OdpowiedzUsuń