Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X

niedziela, 30 października 2016

Podwójnie stemplowane kwiaty.

Przed wami podwójne stemplowanie w fioletach i z multichromem :)

A double stamping in the front of you, in purples and with multichrome :)


Wzorki, które wykorzystałam, nie są typu 'negatyw', więc nie nakładałam jednego na drugi.

The patterns I used aren't the 'negative' type, so I didn't stamp one pattern on the another.


Wyszło coś takiego:

This is what I achieved:






Golden Rose, Wow! 62, Express Dry 69, Prodigy Gel Top Coat + Colour Alike/B. Loves Plates, B. a Lagoon.


Wzorki pochodzą z chińskiej płytki Y024. Jestem jej wielką fanką, wykorzystałam już wszystkie wzory - a niektóre kilka razy :)

The patterns come from a Chinese stamping plate Y024. I'm a big fan of this plate; I've already used all these patterns and some of them more than once :)


  




Teraz wy :)

Now your turn :)

piątek, 28 października 2016

Konstelacje, czyli Barry M, Black Multi Glitter "podkręcony" Big Boyem i ostemplowany :)

Hej :)

Jest taki ciekawy lakier od Barry M, nazwany Black Multi Glitter. Recenzowałam go tutaj: klik. Pomyślałam, że "podkręcę" holograficzny brokat z tego lakieru dodając holo top coat Big Boy na wierzch. Potem przystemplowałam niebieski wzorek i pokryłam go bezbarwnym top coatem. Całość wyglądała tak:


Hey :)

There's an interesting nail polish by Barry M, called Black Multi Glitter. I had reviewed it here: click. I thought it would be nice to pimp the holo glitter in Barry M up with a holo topper Big Boy. Then I stamped a blue pattern and covered it with a clear top coat. Here's the whole nail art:




Ale od początku. Oto Black Multi Glitter bez holo topu Big Boy:

Back to the start: here's Black Multi Glitter without the Big Boy holo topper:




Ładny, ale może być jeszcze bardziej efektowny ;) Tu z holo topem:

Nice, but it can look more spectacular ;) Here with the holo topper:





Lepiej? Moim zdaniem tak. Wyszło coś a'la lakier Zoya, Storm:

Better? In my opinion - yes. It all was looking kind of Zoya, Storm:




I wracamy do Barry'ego z Big Boyem:

And we're coming back to Barry with Big Boy:




A tu już stemple z płytki Cooi 026:

And here with Cooi 026 stamping pattern:



Colour Alike, Big Boy holo top coat; Barry M, Black Multi Glitter; Colour Alike + B. Loves Plates, B. a Blue Ocean; Golden Rose, Prodigy Gel clear top coat.


I makro:

And a few macro shots:







środa, 26 października 2016

Van Cleef&Arpels, Feerie Rubis edp.

Francuska marka Van Cleef&Arpels ma w swojej ofercie nie tylko biżuterię, ale także i perfumy. Dziś poopowiadam wam o zapachu wlanym do magicznie wyglądającej buteleczki ;)

The French brand Van Cleef&Arpels has not only jewellery in their offer, but also perfume. Today I'm going to tell you about a fragrance that was poured into a magically looking bottle ;)



Prawda, że piękna? Perfumy nazywają się Feerie Rubis. Niczym rubin :)

Isn't it beautiful? The perfume was named Feerie Rubis.


Flakonu niestety nie posiadam. Miałam kiedyś wersję Feerie, ale nie Rubis. Różnią się kolorem (moja była ciemnoniebieska). 

I don't own a bottle. I had Feerie version, not Feerie Rubis. Feerie is poured into a dark blue bottle.




Mam za to próbki. Oto jedna z nich:

I have samples though. Here's one of them: 




Zapach stworzył Antoine Maisondieu, premiera w 2015 r.

kategoria: kwiatowo-owocowa

nuty głowy: malina, czerwona porzeczka, różowy pieprz, liczi, bergamotka, cytryna, mandarynka
nuty serca: magnolia, frezja, piwonia, irys, brzoskwinia
nuty bazy: piżmo, fasola tonka, cedr, drzewo sandałowe, fiołek


The fragrance was created by Antoine Maisondieu and it appeared in 2015 on the market. 

category: fruity-floral

head notes: raspberry, red currant, pink pepper, litchi, bergamot, lemon, mandarin
heart notes: magnolia, freesia, peony, iris, peach
base notes: musk, tonka bean, cedar, sandalwood, violet




Ceny są różne: od 125 zł/50 ml do 175/100 ml, widziałam też 30 ml za 100 zł (ale flakonik nie ma wówczas wróżki na zatyczce). Do wszystkich cen należy doliczyć koszt wysyłki.


Prices vary: from 30 ml/100 zloty, 50 ml/125 zloty, to 100 ml- 175 zloty. You need to add shipping cost to these prices. The bottle of 30 ml hasn't got the fairy on its cap:

30 ml:

A tak wygląda poprzedniczka, Feerie:

And that's how its predecessor, Feerie looks like:





Teraz co do samego zapachu: mam mieszane wrażenia...

Ma on coś wspólnego z początkową wersją, ciemnoniebieskim Feerie, ale jest inny i w jakiś sposób gorszy z powodu słabszego 'ogona', jaki wokół siebie roztacza. Choć z drugiej strony może to być pozytyw - ostatnio wolę zapachy o słabszym nasyceniu, męczą mnie 'killery'.

I have mixed impressions when it comes to Feerie Rubis.
It has something in common with the original, night blue Feerie, but it's different and kind of worse because of its sillage. On the other hand, it may be an advantage: I prefer lighter fragrances lately, 'killers' make me tired.


Jest w tym zapachu coś lekko chemicznego; Feerie też to wykazywało. Ogólnie Feerie Rubis nie jest łatwy do opisania. Trochę pudrowy, mydlany, trochę chemiczny, tajemniczy. Niebieskie Feerie przywodziło mi na myśl fajerwerki na niebie albo napój gazowany- musującą colę i czerwone Feerie też coś takiego w sobie ma, w nutach serca, jakby czerwony dym czy coś w tym rodzaju, naprawdę trudno to opisać. Nuty bazy są ciepłe, jakby był w nich bursztyn - ale na liście go brak. Ogólnie całość kojarzy mi się z próbą oddania zapachem szlachetnego klejnotu i jest to może nie oryginalny rubin, ale dobrze zrobiona imitacja.

There's something slightly chemical in here and it was in the blue Feerie bottle too. The whole impression of Rubis is: 'hard to describe'. Powdery and soapy, slightly chemical, mysterious. The blue Feerie had a touch of fireworks in my imagination or a fizzy cola and this one has something similar too, in heart notes, maybe red smoke, hard to describe really as I've already said. Base notes are warm, like there was amber in it but I don't see it listed - they show an oriental touch.  All in all the whole brings an attempt to create a gemstone, perhaps a ruby, with a fragrance and this gemstone created with the fragrance isn't original, yet well done imitation.


Zapach ten jest raczej bliskoskórny. Pasuje na lato, wiosnę, jesień. Rozpoznaję w nim liczi, irys, czerwoną porzeczkę, pieprz, malinę, piżmo i tonka. 
Buteleczka jest zaprojektowana pięknie, natomiast sam zapach może być zapomniany w swojej oczywistości mydlano-owocowo-kwiatowego soczku. Jest to jednak moim zdaniem zapach pozornie niespecjalnie interesujący. 
Ogólnie z biegiem czasu podoba mi się bardziej niż za pierwszym użyciem. Przypuszczalnie nie będę jego największą fanką, ale w tym zapachu jest coś więcej, niż początkowo się wydaje. 


The fragrance stays close to skin. Suitable for spring, summer, autumn. I can recognize litchi, iris, red currant, pepper, raspberry, musk, tonka bean. 
The bottle is designed more beautifully. The fragrance can be simply too light for many, somehow forgettable in this obviousness of soapy fruit-floral juice but in my opinion it's only pretending not to be interesting.
All in all I like it, it kind of grows on me. I guess I won't be the biggest fan, but there's more to the fragrance than meets the eye at first.





Znacie go? Miałybyście ochotę go powąchać? Co powiecie na takie 'rubinowe' perfumy, zainteresowane/i?

Do you know it? Would you like to try it? What will you say about such a 'ruby' perfume, interested?

poniedziałek, 24 października 2016

Sophin, nr 231, Vinyl Nail Polish i ciepła polska jesień.

Hej :)
Co do dzisiejszego neonka mam mieszane odczucia. Jest to lakier nie kupiony, a wygrany w rozdaniu u Nails by Violka (to było bardzo fajne rozdanie! Wygrałam 6 lakierów, w tym 5 Sophinów). Oto, co zdziałałam z jednym z nich jako tłem:


Hey :)
I have mixed feelings when it comes to today's neon nail polish. I didn't buy it, but I won it in a giveaway organized by Nails by Violka (it was a great giveaway, I won 6 nail polishes, 5 Sophins included). Here's what I did with the Sophin as a background:




Całość kojarzy mi się z ciepłą, pozytywną jesienią.

The whole reminds me of a warm, cheerful autumn.


Oto, jak lakier ten wygląda bez białej bazy (zwykle celowo pokazuję w ten sposób neony - chcę, byście zobaczyły lakier takim, jaki wymyślił go twórca).

Here's how this lacquer looks like without a white base underneath (I usually show neons this way on purpose - so you were able to see a polish just like it was created).



marka: Sophin
nazwa: Vinyl Nail Polish, nr 231
wykończenie: żelowe
ilość użytych warstw: bez białej bazy - 4 i nadal widać czubki paznokci
pojemność, cena: 12 ml/ok. 26 zł plus wysyłka
moja ocena -> na dwa sposoby:
1.  Gdyby był kupiony przez osobę, która nie wie o konieczności użycia białego lakieru bazowego, by uniknąć przezroczystości: 2/10 pkt
2. Gdy wie się o tym, że pod neony można użyć białej bazy dla lepszego krycia i wybarwienia- 7, 5/10 pkt


brand: Sophin
name: Vinyl Nail Polish, nr 231
finish: gelly
number of coats: 4 without a white base colour - and tips are still visible
price, amount: 26 zloty plus shipping cost/12 ml
my rating -> this time it goes both ways:
1. If this nail polish was bought by a person who didn't know she/he should use a white base for better opacity: 2/10 pnts
2. For a person who knows about the white base trick with neons (better opacity and bolder looks) - 7, 5/10 pnts





Powiem tak: lepiej użyjcie bieli! Miałam to szczęście, że w planach było stemplowanie i wiedziałam, że przykryję te nieszczęsne końcówki. Lakier wysechł w miarę szybko, jak na taką ilość warstw - ok. 20-25 min czekania. Najbardziej lubię go jako neonowy tint, w tym super się sprawdza; na bieli powinien sprawić się dobrze przy jakichś dwóch warstwach.

I'll tell you this way: you'll better use white! I was lucky because I was planning some stamping and I knew these tips would be covered. The polish was dry quite fast, when you have the amount of coats in mind: in about 20-25 min. I like it as a neon tint the best, it works great this way; it should work well with 2 coats on white.







Poniżej: 2 warstwy na mlecznym, sztucznym paznokietku ;)

Below: 2 coats on a milky fake nail ;)




Oraz czereda lakierów użytych w zdobieniu:

And a herd of nail polishes used in this nail art:



Sophin nr 231; LilyPad Lacquer, Ruby Slippers; Pupa, Holographic Nail Polish, Strawberry; Colour Alike & B. Loves Plates, Kind of Black S; ręcznie robiony tint/self made tint; Colour Alike, Go With the Glow.


sobota, 22 października 2016

Śmieszności z netu :)

 Pogoda taka sobie, co poniektórzy polscy politycy powodują wzrost ciśnienia, czas najwyższy na trochę uśmiechu. Czasem zapisuję sobie w komputerze różne zabawne zdjęcia. Gotowi?
P. S. Przyszykujcie się na parę przekleństw ;)

The weather is so-so, some of Polish politics make my blood pressure higher, it's the high time for a smile. I sometimes save funny photos in my computer. Are you ready?
P. S. Prepare for a few nasty words ;)

1. Uwielbiam to!

I love it!


2. 


Zwykle nie używam wulgarnych słów na blogu czy FB, po prostu nie lubię. Nie da się ukryć, że zna je każdy, a w tym przypadku efekt jest zabawny ;)

I usually don't use vulgar words on my blog or FB, I simply don't like it. I know them, of course, and in this case the effect is funny ;)

"How the kebab tastes like?"
"It doesn't rip my ass off" (*In Polish, it doesn't wow me")
"Patience, please..."


3. When you allow your cat to read the Koran ;)


4. We're back!

Were you missing us?




Jak ja nie cierpię kosiarek! :P

Honestly, I hate grass movers :P

5. Czysta poezja kibelkowa:

Pure toilet poetry (hard to translate and full of Polish politics so I'm sorry, I have to skip the translation):





6.


The inscription says: "I like passing by people who give likes to my car!"

7.


Bez komentarza.

No comments.

8. 


Z makijażem - with make-up
Bez makijażu - no make-up
W niektórych...: In some cases make-up is necessary!

9.


Mama said: "Go out and play outside!" :D


10. Tu padłam. I znów wulgaryzmy, ale jest zabawnie :D


Some vulgar words again, but the result is funny:

"Clava curva..." is in Latin and it means "I am winning piously with a help of a curve club".
In Polish, the sound of these words spoken in Latin means: "A cool whore is drinking wine" ;)

A najlepsze jest to, że to prawda: zdanie ułożone bezbłędnie po łacinie :D

The best fact about it is that this sentence has no mistake in Latin :D


11.

Typically Polish ;)

12. 



Pan pisze na drzwiach "Psychol gwałciciel" zamiast "psychoterapeuta". Na co lekarz: "Omar, psychoterapeuta to jedno słowo, na miłość boską! Jedno słowo!!!"


13.

"I hope they won't notice I sold all our furniture to buy this!"

14. 


It's taken!


Któreś się wam szczególnie spodobało?

Do you like some of these?

Podoba Ci się ten blog? Zostań na dłużej :)

Podoba Ci się ten blog? Zostań na dłużej :)
Do you like this blog? Stay for a longer time :)

NotCopyACat:

NotCopyACat:
because we don't want to copy one another (not a copycat), still we have a lot in common :) - that's why one letter in the name of my blog is switched.