czwartek, 31 marca 2016

O cenie multichromów Colour Alike + swatche dwóch pastelowych lakierów do stempli.

 Trzy nowości na dziś! Dwa lakiery do stempli od Colour Alike oraz rosyjska płytka do stempli - Lesly. Do tego coś jeszcze. Będzie długi post!

Three freshmen for today! Two nail polishes by Colour Alike and a Russian stamping plate - Lesly. In addition - something more. There's going to be a long post!


Te stemplowe, pastelowe słodkości kojarzą mi się nieodparcie z makaronikami. Na ciemnych kolorach stemplują super, na bieli słabiej - zwłaszcza żółty - a na kolorach nasyconych radzą sobie dobrze. Będę wam je pokazywać w manicure'ach na różnych lakierach bazowych (robiłam też mani z nimi m.in. na odcieniu łososiowym), bo coś mi się widzi, że nie będą leżały odłogiem. Kocham pastele. Dziwne, półtora roku temu prawie wcale ich nie używałam.

These stamping polishes, pastel cutesies, bring macaroons to my mind. They stamp great on darker shades, worse on white - especially yellow one - and on saturated shades they work well. I'm going to show them on various backgrounds (I did another mani with them on a salmon shade), because I guess they will often be in use. I love pastels. Strange, I almost didn't use them about a year and a half ago.

Poniżej - na bardzo ciemnym, prawie czarnym tealu:

Below - on a very dark, almost black teal:







Obydwa są gęste, ale w sam raz. Nie miałam problemów z przenoszeniem wzorków. Punktacja? Będzie wysoka. Powiedzmy 9/10 pkt.

Both are thick but OK. I didn't have problems with transferring patterns. They get many points from me both. let's say 9/10 pnts.





Golden Rose, Rich Color, 149; Colour Alike, B. a Sweetheart & B. a Lemonade.







Pomysł, by wzięto się za pastelowe lakiery do stempli uważam za bardzo trafiony - a wy?

I think the idea to produce pastel stamping nail polishes is very good - and you?

Wypowiem się też na temat najnowszej kolekcji ich lakierów za ok. 65 zł/sztuka.

Ostatnio na Facebooku jest głośno, bo B. Loves Plates i Colour Alike wypuściło na rynek multichromowe lakiery do stempli za ok. 65 zł/8 ml. Cena sporo wyższa niż ta dotychczasowa lakierów do stempli, była dla wielu - w tym mnie - sporym zaskoczeniem. Producenci wyjaśniają, że porządny multichromowy pigment jest drogi, a do produkcji lakieru do stempli potrzeba jego sporej ilości. Sprawdziłam z ciekawości - pigment ten naprawdę jest mocno kosztowny, choć nie wiem, ile trzeba go zużyć na buteleczkę.

I'm also going to tell you a few words about the newest collection of theirs and nail polishes that cost about 65 zloty/8 ml.

There's been a hot topic on Facebook because B. Loves Plates and Colour Alike have released three multichrome nail polishes that cost about 65 zloty/8 ml. The price, much more higher than usual cost of a stamping polish of theirs, was a huge surprise for many, including me. The producers explain that the prices are high, because multichrome pigment of a good quality costs a lot and they need more of it than for a common nail polish to create a great opacity for a stamping polish. I checked prices of pigment out of curiosity and it is really expensive - I don't know how much you use for a bottle though.

Praktycznie odkąd prowadzę bloga, kupuję lakiery od Colour Alike. Lubię je, ich jakość mnie satysfakcjonuje, miałam większość z ich oferty przez wszystkie te lata. Fajna była polityka firmy co do fanów: robiono konkursy na nazwy dla lakierów. Udało mi się dwa razy wygrać konkurs na nazwę, co mnie bardzo ucieszyło - jeden z tych lakierów bardzo lubię, a jest to Kwiaciarka. To się pochwaliłam :D Takie konkursy dawały fajny klimat, bo nazwy często były zabawne. Ostatnio często nazwy są już gotowe, lakiery do stempli wg schematu B. a...., co jest oznaką fuzji Colour Alike z B. Loves Plates. Ona ma swoją nazwę i nalepkę, Colour Alike logo marki z przodu buteleczki.

Basically since I've been running my blog, I've been buying Colour Alike nail polishes. I like them, their quality is satisfying for me; I had most of them out of these they released last years. There was a nice policy of the brand towards fans: they were making contests for names of their polishes. I managed to win these contests twice: I like one of these polishes a lot, its name is Kwiaciarka (the Florist). So I have boasted about it :D These contests were giving a good vibe, because names were often funny. Nowadays the names are usually ready since the release, stamping nail polishes according to B. a... scheme, what means a fusion of Colour Alike with B. Loves Plates. She has her names and a sticker, Colour Alike has a logo in the front of the bottle.

Colour Alike i B. zrobili wiele dobrego dla lakieromaniaczek. Fajnie, że wprowadzili lakiery do stempli, to luka na polskim rynku. Cieszę się, że B. objaśniła wielu tajniki stemplowania i wprowadziła do sprzedaży sensowne gumki (jak to brzmi :D O gumki do stempli chodzi :D). To, co aktualnie widzę, to próby zdobycia rynku światowego, co samo w sobie jest OK, no bo czemu nie? Niestety, dla wielu ceny tych najdroższych wykończeń mogą być nie do przejścia... Trochę szkoda, że nie poinformowano wcześniej klientek o możliwych sporych podwyżkach cen (bo stworzenie multichromów do stempli, które są wg marki prawdopodobnie lepsze od wszystkich innych dostępnych za granicą, że zacytuję wpis na Facebooku, to może być mocne wejście na rynek międzynarodowy). Może wówczas zaskoczenie byłoby mniejsze. Sama B. pisze, że lakiery te mogą sprzedawać się głównie za granicą.

- kliknijcie, to wam się dyskusja powiększy :) -





W każdym razie sądzę, że jeśli marka będzie nadal dbać i o możliwości polskich kieszeni, robiąc również lakiery o innych wykończeniach, tańsze, i nie tylko do stempli, będzie OK. Bo Polki w pewnym stopniu wypromowały markę i zwyczajnie chciałyby, by było je na te lakiery stać... Ja zamówiłam sobie jeden, nie bez wewnętrznej walki ;), ale zdaję sobie sprawę z tego, że jest to wykończenie droższe od innych. Tymczasem przygotowałam dla was swatche multichromu nr 217 z Born Pretty, lakieru-kameleona, byście mogły wyrobić sobie zdanie, jak stempluje lakier multichromowy nie przeznaczony do stempli - może się wam to na coś przyda. Jego regularna cena to prawie 16$ za 6 ml - klik. Colour Alike sprzedaje takie taniej - za 32 zł/8 ml.


Colour Alike and B. did many good things for nail polish maniacs. I'm glad they produce stamping lacquers, there was an empty space on the market in Poland. I'm glad B. explained how to stamp and started to import good rubbers. What I can see now are attempts to be significant on an international nail polish market and it's OK, why not? I'm afraid that prices of some finishes may be too high and not acceptable for many Polish people... It's a pity both brands hadn't informed Polish fans about much higher prices connected to an attempt to be more significant on an international market - because I think that creating stamping polishes that - like Colorowo claims on their Facebook site, perhaps are better than ever created abroad - is meant to be a big entrance to an international nail polish market. Maybe the fan shock would be smaller then... B. herself says that these polishes will probably be bought mainly by people from abroad.

 I think that as long as the brand cares for Polish money possibilities, producing nail polishes with different, also cheaper finishes, and not only for stamping, it will be OK. Because I see Polish bloggers in some way have promoted the brand and would like to be able to buy these nail polishes still... I ordered one of them, not without an inner struggle, but I realize that the finish is more expensive. In the meantime I prepared swatches of a multichrome nr 217 by Born Pretty Store, a chameleon nail polish, so you could know how a chameleon nail polish that is not aimed for stamping stamps like. Maybe you'll find it useful. Regular price is almost 16$/6 ml - click. Colour Alike sells them cheaper - 32 zloty/8 ml.






Na czerni efekt jest całkiem dobry, choć moim zdaniem nieidealny. Przydałoby się jeszcze ciut więcej pigmentu, jak sądzę. Born Pretty zaleca używać tego lakieru na czerni, a gdy nim stemplowałam, odbity na gumce wzorek był słabo widoczny. No, ale ten lakier nie jest przeznaczony do stempli.

A jak na typowo letnim kolorku? Uuuu, tu już cienko. Bardziej mi to przypomina efekt syrenki niż multichrom.


I think the result on black is OK, but not perfect. There should be more pigment added because this nail polish is quite thin. Born Pretty says to use it on black and when I collected the image from the plate, the pattern was weakly visible on my rubber. But BPS polish isn't created especially for stamping.

How does it like on a typical summery shade? Weakly. More like a mermaid effect than a multichrome.






Oczekujcie w przyszłości wpisu ze swatchami stemplowego multichromu Colour Alike. Będziemy mogli wspólnie porównać ten kameleon z lakierem stricte do stempli.

Expect a post with swatches of a stamping multichrome by Colour Alike. We may be able to compare this chameleon with a nail polish aimed stricte for stamping.

Co sądzicie o pastelach i multichromach z najnowszej kolekcji?

What do you think about pastels and multichromes from the newest collection?


wtorek, 29 marca 2016

Chevrony i negative space.



Tasiemkę do chevronów z Born Pretty zna już chyba każda lakierowa maniaczka; widuję je często na blogach. Przyszła i na mnie pora :) Bardzo fajna rzecz, odkleja się nie brudząc, a oprócz chevronów można z nią pokombinować na inne sposoby (np. jako szersza, podłużna tasiemka do negative space i innych).

I guess every nail polish maniac knows the chevron tape coming from Born Pretty; I've been seeing them often on various blogs. I bought it too :) It's a great thing, it doesn't make your nails dirty with glue. It's also useful for other manicures than with chevrons, f. ex. it can be used as a thicker tape than the common thin ones, for negative space and other manis.






Jak wam się podoba manicure z wykorzystaniem tego gadżetu?

Do you like my manicure created with this gadget?

poniedziałek, 28 marca 2016

Biocura, lakier nr 09, Róż - w retro mani.

Drodzy czytelnicy! Jeśli macie market Aldi w waszej miejscowości lub jej pobliżu, być może zauważyliście, że mają tam w ofercie również lakiery. Kiedyś potrzebowałam na szybko top coatu i w moje ręce wpadł, oprócz niego, również i ich lakier - bo nie miałam podobnego odcienia. Wykorzystałam go jako bazę w dzisiejszym zdobieniu. 

Dear readers! If you have Aldi store near the place you live, perhaps you've noticed that they have nail polishes in their offer too. I needed a top coat quick so I took also another nail polish to check it out - I didn't have a similar shade. I used it as a base colour in today's manicure.





marka: Biocura
nazwa: 09 Róż
ilość użytych warstw: 2
wykończenie: błyszczące
pojemność, cena: 8, 5 ml/4, 50 zł
moja ocena: 7/10 pkt


brand: Biocura
name: 09 Pink
number of coats: 2
finish: glossy
price, amount: 8, 5 ml/about 1 euro
my rating: 7/10 pnts


Lakier ten jest sprzedawany w kartonowym pudełku; z tyłu opakowania są wymienione składniki. The Big 5 free!

This nail polish is sold in a carton box. There are ingredients listed on it; it's the Big 5 free lacquer.




Pędzelek jest bardzo wygodny, średniej grubości, lekko owalny.

The brush is very comfortable, medium thickness, oval one.






Na opakowaniu piszą, że odcień to róż, ale wg mnie konkretniej to marsala.

On the package they say it's pink but more precisely it's marsala.




Jeśli chodzi o czas schnięcia, to ok. 15 minut. Lakier ten przypomina mi w rozprowadzaniu i wykończeniu Essie. Tak jak one - uogólniając - łatwo się rozprowadza i tak jak one stosunkowo szybko ściera się na końcówkach. Przynajmniej na moich :) Błyszczy słabiej, niż Essie i lekko przebarwił mi paznokcie po użyciu topu.

When it comes to the drying time, it's about 15 minutes. This nail polish reminds me in painting and in its finish  of Essie ones. It paints easily, like - in general - Essies and just like Essies wipes off quite fast on tips. At least on my tips. It shines less than Essie and it stained my nails slightly when used with a top coat.





Kupiłam jakiś czas temu płytkę JQ-70 i postanowiłam jej tu użyć. Zawiodła mnie trochę, bo ma niepraktycznie rozplanowane wzorki; chcąc wykorzystać z niej jakiś motyw, zbieram przy okazji ten leżący obok. Są po prostu na mnie za małe, a moje paznokcie nie należą obecnie do najdłuższych, jakie nosiłam.

 Zanim przystemplowałam wzorek, pomalowałam paznokcie własnoręcznie zrobionym tintem w podobnym odcieniu, co marsalowa Biocura (kciuk, środkowy i wskazujący). A wiecie, z czego go zrobiłam? Z tuszu długopisu w odcieniu brudnego, metalicznego różu. Wyszedł taki delikatny shimmer:


I bought a JQ-70 stamping plate some time ago and decided to use it. I was a bit disappointed with this one, because it has impractically set patterns; when I want to use one of them, I usually collect it together with another lying nearby. They are simply too small for my nails and my nails aren't the longest I was wearing. 
Before I stamped the pattern, I painted my nails with self made tints in a similar shade Biocura has (my thumb, middle and ring finger). Do you know what I made this tint from? A metallic 'dirty' pink from a ball-pen. I achieved a subtle shimmer:







Rezultat jest retro:

The result is retro:




Sophin nr 68; Biocura, nr 09; Biocura (tint); Golden Rose, Prodigy Gel (clear).


Komentujcie :)

Comment, please :)


sobota, 26 marca 2016

Wiosna w chłodny dzień.

Manicure, jakie wam dziś zaprezentuję, przywodzi mi trochę na myśl wiosnę w pochmurny dzień. Są kwiaty, motyle, ale tło z tych bardziej burych - ponieważ chciałam sprawdzić, jak moje ręcznie robione tinty będą sprawdzać się na ciemniejszych, już nie pastelowych tłach.

Manicure that's ahead of you today brings a cloudy spring day to my mind. There are flowers, butterflies, but the background is more gloomy. Because I wanted to check out how my self made tints work on darker, not pastel backgrounds.




Lakier bazowy jest beżem z domieszką fioletu. Jeśli chcecie o nim więcej poczytać, zapraszam tu: klik

The base nail polish is nude with a touch of purple. If you want to read more about this one, welcome here: click









No cóż, wszak wiosną zdarzają się i bardziej pochmurne dni, prawda? ;)

Spring does gives us cloudy days sometimes, right? ;)


piątek, 25 marca 2016

Sylveco, Wygładzająca odżywka do włosów.

Hej :)

Dziś poopowiadam wam o odżywce do włosów od Sylveco. Zwykle lubię produkty tej marki. Jesteście ciekawe, czy i ten się sprawdził? To zapraszam do czytania. I oglądania kasztanów. U mnie dziś jesień ;)


Hey :)

Today I'm going to tell you about a hair treatment produced by Sylveco. I usually like products by this brand. Are you interested if this one worked well too? Go ahead and read, welcome :) And watch some chestnuts. Today there's autumn here ;)



marka: Sylveco
produkt: wygładzająca odżywka do włosów: łopian większy, olejek sosnowy.
cena, pojemność: ok. 25 zł/300 ml
moja ocena: 10/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? tak!


brand: Sylveco
product: smoothing hair treatment: burdock and pine oil.
price, amount: about 25 zloty/300 ml
my rating: 10/10 pnts
would I buy it again? yes!




Bardzo lubię, że Sylveco podaje, czego użyło do produkcji kosmetyku! To oczywiście nie są wszystkie składniki, ale wiele, a takie informacje są dla mnie istotne i przydatne.

I like a lot the fact that Sylveco always writes what they used to produce their cosmetics. Of course they don't list all ingredients, but there are many of them and such information are crucial and needed for me.




Poniżej składniki w każdym detalu:

Detailed ingredients below:



Widzę tu: alkohol tłuszczowy (emulgator, czyli tworzy emulsję), olejek z pestek winogron, oliwę z oliwek, glicerynę, kwas stearynowy, olejek z łopianu większego, pantenol, Decyl Glucoside - łagodny środek powierzchniowo czynny, olej arganowy, Glyceryl Oleate - emolient, kwas mlekowy, gumę guar, benzoesan sodu - konserwant, Cocamidopropyl Betaine - substancję myjącą - oraz olejek sosnowy.

There's a fatty alcohol here (it creates the emulsion), grape seed oil, olive oil, glycerin, stearic acid, burdock oil, panthenol, decyl glucoside - a soft surfactant, argan oil, glyceryl oleate - emollient, lactic acid; also a thickener, plus cocamidopropyl betaine - a cleansing agent and lastly, pine oil.


Ten łopian z początku zniechęcał mnie do kupna, bo kojarzył mi się z nieciekawym wizualnie zielskiem: klik. W końcu jednak zdecydowałam się na zakup i co się okazało? Super odżywka! Mam po niej świetnie ułożone włosy: układają się w naturalne fale, są miękkie, błyszczące i puszyste. Tak, że z efektów jestem bardzo zadowolona! Odżywka jest wydajna, o konsystencji w sam raz, jest też ładny skład. Co do zapachu natomiast... to chyba jedyny słabszy punkt tego kosmetyku, gdyż jest to zapach taki trochę "chwastowy" zmieszany z aromatem sosnowym: bardzo nietypowy, ale na szczęście niezbyt mocny i szybko znika. Sam łopian, jak się okazuje, może i nieszczególnie wygląda, ale ma dobroczynne działanie :) Uważam, że ta odżywka jest warta kupna. Dobrze wpływa na moje włosy. Miałyście ją?

This burdock made me not want to purchase the treatment at the beginning. It brought a weed to my mind, weed that is not particularly beautiful: click. Finally I decided to buy it and what? A great hair conditioner! I have great hairdo after using it, natural waves. My hair is soft, glossy and fluffy. I'm very satisfied of these effects! The conditioner is efficient, it has an accurate consistency, there's a nice list of ingredients too. When it comes to the scent... I guess it's one weaker feature of this cosmetic, because the fragrance is a combination of weed and pine oil: very untypical, fortunately not heavy and it disappears fast. Maybe the burdock isn't the prettiest plant, but it does have useful properties! I think this treatment is worth buying nevertheless. It works excellent for my hair. A definite plus!