piątek, 2 grudnia 2016

Lovely, False Lashes Mascara + Lavera, pomadka Beautiful Lips Bio Organic, 20 Egzotyczny Grapefruit.

Witam was, czytacze moi drodzy :)

Dzisiejszy wpis będzie typowo makijażowy, dawno już takiego nie było. Dorwałam nowy tusz do rzęs i eko pomadkę. Tusz z Rossmana, szminka z internetowego eko sklepu. Na pierwszy ogień pójdzie tusz:


Hello, my dear readers :)

Today' s post will pertain some make-up products; there wasn't such an entry for quite a long time. I bought a new mascara (in Rossmann) and an eco lipstick (a shop online). Let's fire away with the mascara first:



marka: Lovely
nazwa: False Lashes Mascara (czarna)
cena: 13 zł/11 ml
moja ocena: 7/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? nie


brand: Lovely
name: False Lashes Mascara (black)
price: 13 zloty/11 ml
my rating: 7/10 pnts
would I buy it again? no


Składu tuszu nie znalazłam.

I haven't found a list of ingredients.




Punktuję go średnio, dlatego, że nie ma nic wspólnego z efektem sztucznych rzęs. Obietnice producenta są tu niespełnione, a przyznam, że liczyłam na spojrzenie zza firanek rzęsisk dłuuugich i aksamitnych ;) Efekt jest naturalny, wręcz delikatny, więc nie wiem, kto wpadł na pomysł, żeby ten tusz tak nazwać. Na plus jest to, że tusz nie odbija się na powiece i nie robi 'pandy' pod oczami. 

I give it seven out of ten points because this products has nothing in common with false lashes effect. Promises of the producer aren't fulfilled and I admit I was counting on a mysterious look behind my looong lashes ;) The effect is natural, I'd even say soft, so I don't know who decided to name the mascara "False Lashes Effect". The advantage is that there is lack of black stains on eyelids after painting and no 'panda effect'. 


Szczoteczka jest gęsta, lubię takie:

The brush is thick, I like such ones:




Poniżej możecie pooglądać efekty (brak mi umiejętności profesjonalnego fotografa, więc wybaczcie!):

You can watch the effect below (I lack of abilities of a professional photographer, so I'm sorry!):






Z trzema wartswami już się co nieco tusz posklejał, jak widać ;) Można sobie z tym poradzić.

As you can see, the mascara became sticky with three coats ;) It's manageable though.



Teraz o szmince Lavery.

Now onto a Lavera lipstick:




marka: Lavera
nazwa: Beautiful Lips, Bio Organic, pomadka nr 20, Egzotyczny grapefruit
cena: 51 zł plus wysyłka/4, 5 g
moja ocena: 8/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? tak, ale może inny odcień

brand: Lavera
name: Beautiful Lips, Bio Organic Lipstick nr 20, Exotic Grapefruit
price: 51 zloty plus shipping cost/ 4, 5 g
my rating: 8/10 pnts
would I buy it again? yes, but maybe a different shade



skład:
Ricinus Communis (Castor) Seed Oil*, Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax*, Rhus Verniciflua Peel Wax, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter*, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil*, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Argania Spinosa Kernel Oil*, Dipotassium Glycyrrhizate, Hippophae Rhamnoides Fruit Extract*, Malva Sylvestris (Mallow) Flower Extract*, Tilia Cordata Flower Extract*, Rosa Centifolia Flower Extract*, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Alcohol*, Flavor (Aroma), Limonene**, [+/- Mica (CI 77019), Titanium Dioxide (CI 77891), Carmine (CI 75470), Iron Oxide (CI 77491), Iron Oxide (CI 77492), Iron Oxide (CI 77499), Bismuth Oxychloride (CI 77163), Ultramarines (CI 77007), Silica]

* ingredients from certified organic agriculture 

** natural essential oils


Z całego składu nie pasują mi barwniki ultramaryny i dwutlenek tytanu, reszta wydaje mi się ładna. To moja pierwsza pomadka z tak dobrym składem (oprócz tych ochronnych, bez barwników).

I like all the list of ingredients except ultramarines plus titanium dioxide. It's my first lipstick with such good ingredients, except these protective ones with no dyes.




Na ręku (jedna warstwa):

On my hand (one coat):




Na ustach:

On my lips:




Mam wrażenie, że malując się tą szminką muszę mocniej dociskać ją do warg, gdyż nie ma takiego poślizgu jak typowa drogeryjna pomadka. Jest też różnica w pokryciu ust kolorem, ponieważ mam wrażenie, jakbym usta... pokolorowała. Jest zdecydowanie inna konsystencja i stąd takie wrażenia. Na plus jest miłe uczucie, że nawet, gdy szminkę zjem, to nie właduję sobie do środka różnych dziwnych chemikaliów. Pomadka trzyma się na ustach naprawdę dobrze, szybko się nie zjada! Trzyma się w dobrym stanie nawet i pół dnia, po wypiciu czegoś i zjedzeniu jakiegoś deseru wygląda nadal dobrze. Mam wrażenie, że barwnik mocno wnika w usta. Ogólnie jest warta swojej ceny, choć nie obraziłabym się, gdyby kosztowała ze 20 zł mniej ;)

Kolorek wpada w łosoś.

I have an impression that when I use this lipstick, I have to press it to my lips stronger than when I use common lipsticks from drugstores. I guess the eco lipstick isn't as slippery as the common lipstick usually is. There's also a difference in coverage because I have an impression of coloured lips. With a crayon. There's a different consistency and that's where these impressions come from. There's a great advantage of this product - when I 'eat' the lipstick, I don't swallow some strange chemicals. The lipstick lasts very well on my lips, it doesn't disappear too fast. It lasts even half a day in a good condition. When I drink something and eat some desserts, it looks well still.  I have an impression that the dye soaks into lips a lot. All in all the lipstick is worth its price, but I'd love it to be cheaper, 20 zloty less ;)

The shade is salmon-like.




Miałyście któryś z tych produktów? Używałyście szminek ekologicznych? Jakie lubicie?

Did you have one of these products? Have you ever used eco lipsticks? Which ones do you like?



57 komentarzy:

  1. Na tusz się nie skuszę, ale kolor pomadki bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to miło mi - mnie jakoś nie do końca pasuje - nigdy takiego nie nosiłam ;)

      Usuń
  2. pomadki bardzo rzadko używam więc o tych trudniej mi cos powiedzieć, ale tusz daje radę :-)

    również obserwuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam eko szminek, ale ostatnio intensywnie o nich myśle :D Tylko chcę skończyć to co mam bo już jestem w punkcie w którym wiem jakich kolorów potrzebuję i nie chce kolekcjonować :) Tuszu nie znam, ale za lovely jakoś nie szaleję więc raczej go nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba mój pierwszy tusz z Lovely...

      Usuń
    2. Ja miałam chyba jakiś żółty, chyba że to było wibo. Nie pamiętam, ale szczerze mówiąc u mnie się sprawdza to że im więcej zapłacę to tusz jest lepszy. Moim hitem był too faced better than sex ale sprzedali się estee lauder i ja nic więcej od nich nie chcę. Nie kupuję ostatnio marek testujących na zwierzętach :)

      Usuń
    3. Miałam raz Estee Lauder, jak na tę cenę to moim zdaniem mógłby być lepszy. Najbardziej lubię Chanelkę, taki tusz w miniaturce, teraz już ich nie mogę kupić. Testowanie na zwierzętach? Też zaczynam zwracać na to ostatnio uwagę.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Daje naturalny efekt, na pewno nie efekt sztucznych rzęs ;)

      Usuń
  6. Miałam w ręku ten tusz,jak widać dobrze, że go odlozylam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tusz odpada, ale pomadka ma bardzo fajny kolor!
    ____
    www.marzenabartosz.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. I only use the Barry M mascara, I got it free with nail polish purchases! And the lipstick is quite subtle! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Are you satisfied with the mascara? I haven't had any mascara by Barry M.

      Usuń
    2. I am not an expert by any means LOL but I like it a lot and it is comfortable to wear. In the past other mascaras I could feel I was wearing them, if that makes sense, but with the Barry M I don't feel that! It is the Showgirl ones - I tried both Extra Length and Extra Volume. They are both good :-)

      Usuń
    3. Ah, so not only Barry's nail polishes are good!

      Usuń
  9. Miałam ten tusz ; dla mnie zupełna porażka; za to uwielbiam Pump Up z Lovely ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, czyli nie jestem odosobniona w swojej opini... Gdzie te sztuczne rzęsy, pytam się? ;)

      Usuń
  10. I love Lavera for nice care products)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście tusz nie daje spektakularnych efektów.
    Cudny kolor pomadki, szczerze mówiąc nigdy nie zastanawiałam się nad składem kosmetyków, które kładę na usta.

    OdpowiedzUsuń
  12. I've never used eco lipsticks! I must search for those. The color is really subtle and pretty!

    OdpowiedzUsuń
  13. tusz widzę świetny na co dzień :) A szminka ma naprawdę piękny odcień:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Tusz... hm.. może się skuszę, choć przyznaję, że z wyborem tuszu mam zawsze duży problem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej sprawdzić efekty w necie przed zakupem... no i skład, jeśli jesteś alergiczką.

      Usuń
  15. Prześliczny kolorek pomadki 😍

    OdpowiedzUsuń
  16. z lovely nie mam dobrego wspomnienia z tuszami

    OdpowiedzUsuń
  17. Lovely nie powala, za to pomadka fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  18. pomadka ma fajny kolorek a tusz to faktycznie średniaczek.

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam niedawno inny tusz lovely, miał dać efekt kociego oka, ale był kiepski... pomadki nie znam, kolor raczej nie mój ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. I haven't tried any of these products, but I would definitely give the mascara a go! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pomadka na ustach wygląda naprawdę ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cool Cosmetics: D
    Lovely lipstick :)

    Follow me I follow you ?:)
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam ten tusz i rewelacji nie było, tragedii tez nie, taki przeciętniak :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słabiutki ten tusz, ale szminka ładnie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Hi! Both products seem amazing, but if I have to choose... The second one is awesome, that lipstick has a lovely colour! Thanks for sharing :)

    Kisses,
    Le Style et Moi
    http://lestyleetmoi.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  26. Koszt tej pomadki to zgroza! Brakuje mi 2 olejów z tej listy, a zrobiłabym ją sama za 2- 3 złote. Uważam, że producenci eko kosmetyków przesadzają z cenami. Choć trzeba przyznać, że na ustach prezentuje się ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że przesadzają. Jakby udało ci się zrobić taką pomadkę z jakimś kolorkiem, np. nude, albo blady róż, z chęcią bym od ciebie kupiła :)

      Usuń
  27. I like the natural effect of the mascara! And the shade of lipstick liked

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeśli kolorek wpada w łosoś, to zdecydowanie nie dla mnie... Ale wspaniale wiedzieć, że Lavera produkuje kolorówkę, bo ja myslałam, że tylko pielęgnacyjne mają do zaoferowania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, szminki, chyba też cienie, ale nie chciałabym wprowadzić cię w błąd ;)

      Usuń
  29. Pomadka z dobrym składem? Super! Uwielbiam takie produkty. Są naprawdę dobre i mi służą. Bardzo żałuję, że kupuję je tak rzadko. Marka Lavera kojarzy mi się świetnie. Nigdy mnie nie zawiodła. Także chcę spróbować. No i ten łososiowy kolorek całkiem przyjemny. Pozdrowionka cieplutkie :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie zawodzi - tylko w przypadku szamponów miałam pieczenie i swędzenie, reszta OK.

      Usuń
  30. The mascara looks very natural :) I like the lipstick on you a lot!

    OdpowiedzUsuń
  31. Z Lavera miałam taką szminkę- balsam i ta była lekka. Ja nie lubię jak szminka za bardzo trzyma się ust, bo mam skłonność do włażenia szminki w zmarszczki na ustach.

    OdpowiedzUsuń