Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X

piątek, 29 lipca 2016

Co ludzie powiedzą?/Keeping Up Appearances

W miejskim bloku mieszka, pośród ludzi o różnych zawodach, wykształceniu, ale też i wśród bezrobotnych, pani Barbara. Barbara nie toleruje oznak bałaganu i choćby miała paść na przysłowiową twarz, musi mieć czysto w domu. Lubi czystość, tak ma. No i co powiedziałby kurier, gdyby wszedł do mieszkania z paczką markowych ciuchów, a tu skarpetki syna na krześle? Albo nieumyta podłoga? Spaliłaby się ze wstydu. Myje, pucuje. Widok zza okna ma na śmietnik. Nie zdzierży! Pijacy tam wchodzą za potrzebą, śmierdzi, brudno. Wywalczyła zamykanie śmietnika na klucz, żaden upojony alkoholem delikwent już tam się nie dostanie. Ubogi bezdomny też nie wejdzie... poszukać rzeczy, które mogłyby mu się przydać. Chyba, że ma wytrych, ale i na to jest sposób: instalacja kamery. Wycięcia niektórych drzew nie dało się wywalczyć, bo są pod ochroną (gałęzie nie rosną symetrycznie! A ona lubi symetrycznie, w rzędzie, i jak gałąź zanadto nie wystaje). Barbara się jednak nie poddaje i nadal o to walczy. Kobieta stworzona do wygrywania.

In a block, in a city, there's Barbara living. She lives among people of various professions, education, unemployed ones. Barbara doesn't tolerate any signs of mess and even if she falls on her face, she cleans: has to have a clean flat. She likes cleanness, that's how she's like. And what a courier would say if he went into the flat, with a package full of brand new clothes, and there would be her son's socks on a chair? Or a dirty floor? She'd burn with shame! She cleans, washes and cleans. The view out of her window is straight to a landfill. Trash bins, she can't stand them! Heavy drinkers treat the place like a public toilet, it stinks, it's dirty. She won the negotiations with neighbours, the landfill is closed with a key now. None of the drunk culprits will enter there. Even poor homeless people who had been finding some necessary things before the change. They may have a lockpick, but there's a way to stop them: a camera was installed. Barbara didn't manage to get a permission to cut off the trees (the branches don't grow symmetrically! And she likes symmetry, in a row, and when a branch doesn't stick out). Barbara doesn't give up and still fights for it. She was born to win.

Pani Barbara pracuje zawodowo i wychowuje syna. Dobrze jej płacą, ale chciałaby więcej, życie kosztuje. Dziecko uczęszcza na różne zajęcia po szkole. Tata lubi piłkę nożną, a nuż syn osiągnie w tym sporcie sukcesy? Idealnie by było, gdyby syn dużo zarabiał i był znany. Rodzina ceni sobie najnowsze stroje, gadżety... to czyni dni bardziej interesującymi. Przyjemnie jest ubrać coś z najnowszej kolekcji sklepu z galerii. Ma być widać, że ich stać!
W domu trzymają zwierzę, syn wyprosił. Piesek jest rasowy. Inne dzieci czasem się skarżą, że syn jest złośliwy, popisuje się i kombinuje, że niby cicha woda taka, ale ogólnie jest lubiany. Na ludzkiej opinii  rodzicom w gruncie rzeczy zależy, starają się żyć z innymi w zgodzie.

Mrs Barbara works and has a son. She is paid well, but she'd like more money, life costs. The son attends various courses after school. His dad likes football, perhaps his son will be successful as a football player? It would be perfect, if their son earned a lot and was a kind of a celebrity. The family likes clothes, gadgets, they make days more pleasant and interesting. It's nice wearing clothes of the newest collections from malls. They can afford it, it has to be visible!
They have a dog, their son wanted it. The dog is purebred. Some children complain from time to time that their son happens to be mean, he shows off and is up to no good but they like him in general. The parents care for people's opinion though and they try living in agreement with others.


Kiedy będziesz mijał numer 23, jedź bardzo wolno. Chcę, żeby zobaczyła mój kapelusz.


W bloku mieszka też pan Piotr. Jest ojcem dziewczynki, która już z nim nie mieszka. Matka i córka opuściły go, bo niby lubi sobie wypić. Głupie. Przecież on tak, jak każdy. No, może czasem faktycznie wypije więcej, zwłaszcza, gdy jest ważny mecz. Zakłada koszulkę z numerem i nazwiskiem znanego piłkarza i idzie z psem po piwo. Większość czasu spędza w fizycznej robocie, albo paląc papierosy i pijąc. Nie lubi pracować. Co ludzie powiedzą? A co go to, zwisa mu i powiewa. A tak w ogóle to baby są wredne, głupie i puszczalskie. 

Mr Peter lives on the block too. He's a father of a little girl. She doesn't live with him anymore. Her mother and daughter left him because he drinks too much. Silly. Everybody does. OK, maybe sometimes he drinks more, especially when there's an important match. He puts on his T-shirt with a number and a name of a famous footballer on it and goes to buy some beer. He spends most of his time working physically or smoking or drinking. He doesn't like working. What will people say? Whatever, he doesn't care. And women are mean, stupid plus slag. 


Siedzę tu, całkowicie otoczony - przez BRAK PIWA!


Jest i Adam. Mieszka samotnie. Jego IQ jest chyba niższe, niż przeciętne. Pomaga sąsiadom: a to coś naprawi, a to podleje ogródek, a to ciężar przeniesie. Ludzie dają mu w zamian aluminiowe puszki, które  Adam sprzedaje w skupie. Czasem dostanie coś więcej. Czy dba o ludzką opinię? Nie wiadomo. Ludzie go lubią, bo jest pracowity i uczciwy.

There's also Adam. He lives alone. His IQ is probably lower than a common one. He helps his neighbours: sometimes he reapairs something, he waters plants in a block garden from time to time, heavy things can be carried by him too. People collect and give aluminium cans for him, he sells them in a buying up. Sometimes he gets different things. Does he care about people's opinion? Neighbours don't know. They like him though because he's hard working and fair.




Pani Marta też ma syna. Dużo z mężem pracują, zarabiają na nowy dom. Jej syn kiepsko się uczy, ale przychodzi do niego korepetytorka. Rodzice fundują dziecku, co chce. Matka jest zmęczona, pali jak komin i krzyczy. Syn przynosi ze szkoły uwagi za brak posłuszeństwa. W klasie jest nielubiany. Dlaczego? Ona nie wie, zaraz musi jechać przypilnować budowy. A, chwila, kiedyś usłyszała przechodząc, że chodzi o popisywanie się i lans... Fakt, w domu okna zawsze poodsłaniane, brak firanek. Ona nie ma nic do ukrycia, a nawet odwrotnie: niech sąsiedzi widzą te nowe meble i sprzęt RTV... Nie lubi, jak inni mają więcej: to ją napędza niczym węgiel parowóz.

Mrs Martha has a son too. She and her husband work a lot because they are building a house (not personally, of course!). Their son's learning goes not good, so a tutor comes to them. His parents buy what their sons wants. Mother's often tired, she smokes like a chimney and yells a lot. Her son gets many complaints from school and isn't liked in the class. Why? She doesn't know, she's going to check out how's the construction going now. But wait, she heard something one day by accident - that her son shows off too much... Right, Mr Martha has always her windows without any curtains. She has nothing to hide, but on a contrary: let their neighbours see the new furniture and a new TV, play station... She doesn't like others to have more: that drives her like a coal drives a steam locomotive.


God, please do the Smith living next door wouldn't have better than me. Amen.



Ciekawa jestem, co powiecie na post o innej tematyce niż dotychczas :) Znacie serial "Co ludzie powiedzą?" To on natchnął mnie do napisania tego tekstu. Polecam go z całego serca :) Główna bohaterka, Hiacynta, pochodzi z niższych klas społecznych i wciąż usiłuje wszystkim udowodnić, że prawie z niej królowa brytyjska :) Wstydzi się swojej niebogatej rodziny, mieszkającej ze starym ojcem w niezłym bałaganie - za to szczerej i prawdziwej. Dookoła różni ludzie, mają swoje hople albo i nie. 
Ogólnie dorośli najczęściej dbają o pozory - dzieci są o wiele bardziej szczere. Zgodzicie się z tym? I że jaki kraj, taka Hiacynta?

I'm wondering what will you say about this post of a different theme than usual :) Do you know the TV series 'Keeping Up Appearances'? It made me write this text. I recommend this series from all my heart :) The main character, Hyacinth, comes from lower class but she always tries to pretend she's almost a British queen :) She's ashamed of her poor family, who lives with her old father in a messy house - they seem sincere though. Various people around Hyacinth, with their nuttyisms or not.
 In genral, adults often keep up appearances - while children are more sincere and true than they. Will you agree? And how about: every country has its own Hyacinth type?







44 komentarze:

  1. How nice to know programming from another country! Have a blessed day, kisses.

    Blog Paisagem de Janela
    paisagemdejanela.blogspot.com.br

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It was a long time ago I was watching Keeping Up Appearances on TV, but it had made a true impression on me :)

      Usuń
  2. Serialu zupelnie nie znam, jednak post z pewnościa daje do myslenia. Nie ma chyba osób, którym na co dzień nie towarzyszy takie wewnetrzne pytanie "co ludzie powiedzą?" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, myślę, że mniejszym lub większym stopniu towarzyszy. Choć pewnie są i takie osoby, które mają to gdzieś.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Przybij piątkę! :D Jest rewelacyjny :) Hiacynta z Ryszardem mnie rozwalają. A jak ona się nieraz czai, by coś ukryć albo coś pokazać :D

      Usuń
  4. Ludzie szczęśliwi, mający przyjaciół i hobby nie interesują się życiem innych ani nie robią nic na pokaz, a ci z kompleksami jak Hiacynta ciągle próbują coś udowadniać i oglądają się na innych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ona wciąż i wciąż chciała coś udowodnić, 24 godziny na dobę :D

      Usuń
  5. Twój tekst to prawdziwe życie :D Sama mieszkam w blokowisku i to co napisałaś mam na co dzień :) Masz świetne "pióro"-dowcipne i lekkie :) Proszę częściej takie odskocznie od pazurków :)
    A serial znam i kocham ♥ Hiacynta (a szcególnie jej relacje z Ryszardem i Elżbietą) zawsze doprowadzała mnie do łez - śmiechu oczywiście :D Kiedyś dawno temu cały serial wyszedł na płytach i oczywiście mam go w swoich zbiorach i wracam często żeby się pośmiać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ci dziękuję za ten 'piórowy' komplement!
      Ryszard jest rozwalający, cierpliwość ma do Hiacynty anielską :D

      Usuń
  6. Historia jest mi ogólnie znana - choć sto lat nie oglądałam żadnego odcinka ;-) O ile dobrze pamiętam była tam taka scena, gdzie szanowna pani Hiacynta wpuszczała jakąś swoją koleżankę do domu tylnymi drzwiami, żeby jej od przodu domu nikt z sąsiadów nie zobaczył, bo by gadali kogo ona do domu zaprasza ;-D
    Tacy ludzie są nie tylko na osiedlach - przez prawie całe swoje życie mieszkałam na wsi i pełno było takich delikwentek na około ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hiacynta się wstydziła swojej rodziny, bo dom im się sypał i wyglądali na zaniedbanych :)

      Usuń
  7. Oh, my parents are some Barbaras sometimes @_@

    OdpowiedzUsuń
  8. Serialu nie znam, nigdy nie oglądałam ale nadrobię zaległości :)Świetnie napisane, ot z życia wzięte. Mam to samo mieszkając w blokowisku. Wszędzie są takie Hiacynty, którym się wydaje, że złapały Pana Boga za nogi i nie daj Bóg, żeby ktoś miał lepiej niż ona ... foch totalny, brak odpowiedzi na dzień dobry itp. Proszę o więcej takich odskoczni od pazurków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię czasem odskoczyć od tematu manicure ;)

      Ja nie lubię lansu. Nie mówię, że jestem święta, chyba każdy z nas się czymś w życiu pochwalił, ale ogólnie - takiego wystawiania kosztownych rzeczy typu fura czy wyposażenie mieszkania na pokaz.

      Usuń
  9. Yes, we also have Keeping Up Appearances here - it's a hilarious series, so fun!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kompletnie nie znam :D ale za to biorę się na książki - aktualnie to nic nie ogladam - czasem hausa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio jeśli coś oglądam, to na youtube...

      Usuń
  11. Uwielbiam ten serial - pamiętam go z dzieciństwa, zanim mama zaprowadziła mnie do przedszkola, zawsze z babcią i ze mną oglądała ten serial. Do tej pory czasem sobie włączę, żeby powspominać, podobno mają kręcić nowe odcinki, ale z Hiacyntą 20 lat przed akcją serialu. A co do całości - chyba każdy z nas ma takich sąsiadów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hiacynta 20 lat przed akcją serialu - to super pomysł. Już sobie wyobrażam, jak dawała czadu :D

      Usuń
  12. Serial pamiętam ;) Pamiętam jak moja mama zawsze mówiła "co sąsiedzi powiedzą", a sąsiedzi dużo mówili, oj dużo. Zawsze miałam gdzieś co ktoś o mnie myśli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze gadają ;) A wszystkim i tak nie dogodzisz ;)

      Usuń
  13. Muszę poszukać odcinków;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś oglądałyśmy ten serial sporadycznie gdy natknęłyśmy się na niego w TV :)

    OdpowiedzUsuń
  15. I never heard of Keeping Up Appearances but I enjoyed your writing. Making me wanna see the show :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You'll find it in English on Youtube :)

      Usuń
  16. It's been years since I watched it, but I thought it was quite funny :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tego co pamiętam ten serial i znając od podszewki brytyjską mentalność to Hiacynta przez małżeństwo awansowała do klasy średniej. A to na wyspach prawdziwa nobilitacja. Oczywiście najlepiej być w klasie najwyższej lub wyjść za księcia lub arystokratę. Ale cóż!!! Komizm tego filmu mnie powalał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boski jest! I naprawdę, każdy kraj ma swoją specyficzną Hiacyntę :)

      Usuń
  18. Never heard of that show, we don't have this here in Germany I think. But I liked your writing :D

    OdpowiedzUsuń
  19. I've never watched keeping up appearances but I've heard of it. Your post makes me want to try watching! I can think of people like this in my real life haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. They do happen; not that we're all perfect and others not though.

      Usuń
  20. Post jest mega, świetnie piszesz i masz 100% rację - dzieci są o wiele bardziej szczere. Dlatego też bardzo je lubię i bardzo chciałabym je kiedyś uczyć, ale niestety studiuję ekonomię (rodzice...).
    Tak myślę, że moja rodzina ma trochę z pani Basi i pani Marty. Ale generalnie bardzo mnie dobija takie myślenie 'tego nie mogę, bo co ludzie pomyślą', albo 'to muszę, bo ludzie'. Strasznie to ogranicza człowieka i często wtedy myślę, że gdyby Kopernik myślał 'co ludzie powiedzą?', to do tej pory myślelibyśmy, że Ziemia jest w centrum wszechświata ;) Ale stety, niestety człowiek jest istotą żyjącą w społeczeństwie (stadną) i liczy się ze zdaniem, opinią otoczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Myślę, że nie żyjemy dla sąsiadów, ludzi w naszym życiu nie odgrywających większej roli, a dla siebie i bliskich - więc jeśli nie krzywdzimy społeczeństwa w sposób grożący grzywną czy więzieniem ;), nie warto zanadto się przejmować, co ludzie powiedzą.

      Usuń
  21. serial mam na płytach - dawno nie oglądałam - miło, że mi przypomniałaś. Obejrzę sobie w angielskiej wersji, żeby nie wypaść z zawodu ;)

    OdpowiedzUsuń

Podoba Ci się ten blog? Zostań na dłużej :)

Podoba Ci się ten blog? Zostań na dłużej :)
Do you like this blog? Stay for a longer time :)

NotCopyACat:

NotCopyACat:
because we don't want to copy one another (not a copycat), still we have a lot in common :) - that's why one letter in the name of my blog is switched.