poniedziałek, 6 czerwca 2016

Sylveco, Vianek, Ujędrniający balsam do ciała z ekstraktami bluszczyku, malwy i koniczyny + swatche lakieru Colour Alike, Village V.

Balsam do ciała o wdzięcznej nazwie Vianek zachęcił mnie mocno... koniczyną. Jak konia. Miałam wielką nadzieję, że będzie pachniał koniczyną prosto z łąki. I co?

A body balm named Vianek (a wreath) had tempted me with... clovers. I was tempted like a horse. I had hoped for a clover smell, straight from a meadow. And what?



marka: Sylveco
linia: Vianek
nazwa: Ujędrniający balsam do ciała z ekstraktami bluszczyku, malwy i koniczyny - do każdego typu skóry
pojemność, cena: 300 ml/ ok. 28 zł
moja ocena: 7/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? nie

brand: Sylveco
collection: Vianek
name: firming body balm with ground ivy, mauve, clover - for every skin type
amount, price: 300 ml/about 28 zloty
my rating: 7/10 pnts
would I buy it again? no




Otóż koniczyną to on nie pachnie. Nawet wyobraźnia mi nie pomaga. Dla mnie to raczej... jabłko z cynamonem. A zapachu jabłka z cynamonem w kosmetykach to ja nie lubię. Możecie się domyślić, że zrujnowało mi to nosową przyjemność w użytkowaniu ;D

So... it doesn't smell like a clover. Even my imagination doesn't help. It's more like... an apple with cinnamon. And I don't like apples with cinnamon fragrance in cosmetics. You may guess it destroyed my nasal pleasure when I was using this balm.

Chociaż tyle, że składniki na poziomie:

Ingredients are very good though:



Jest nawilżający mocznik na czwartym miejscu składu, różne inne natłuszczacze łagodne dla skóry, wyciągi roślinne. Z czego te wyciągi, zapytacie. Producent nam objaśnia piętro niżej, zerknijcie ;) Konserwanty - nie uwalniają formaldehydu.

There's urea that moisturizes as fourth among these ingredients, also other moisturising agents, plant extracts. Preservatives aren't formaldehyde releasers.




Balsam ma redukować objawy celulitu w pierwszym stopniu. Czy zredukował? No ja mam chyba w dziesiątym :D A tak na serio, być może przy regularnym stosowaniu jakieś niewielkie objawy redukcji zauważyłam. Jak zwykle w przypadku kosmetyków do wsmarowywania od Sylveco, pojawiło mi się na skórze kilka wyprysków, spowodowanych zatkaniem porów. Balsam wsmarowuje się dobrze, z początku lekko bieli skórę, ale w trakcie wmasowywania biel znika. Nawilżenie określiłabym na dobre. I koniecznie muszę pochwalić pompkę, bo to higieniczne rozwiązanie - ciągnie ona dobrze i nic się nie zatyka.

This body balm is aimed to decrease cellulite in its initial degree. Has this Sylveco reduced it? Maybe I have it in a tenth degree :D but seriously, I probably noticed some slight reductions during a regular usage. Just like usual in Sylveco cosmetics case, I got a few acne spots because of some plugged skin pores. This body balm smears well. It whitens skin a bit but the longer you massage it into your skin, the more the whitening disappears. I'd say it's a good moisturizer and definitely have to praise the pump solution that is hygienic and works very well,  nothing plugs.




Ogólnie uważam, że balsam jest OK, mankamenty ma małe (te zatkane sporadycznie pory), ale nie mogę zapachu, no cóż, zdarza się ;) Bardziej przypadła mi do gustu ta wersja: klik

All in all I think the body balm is OK, it has some small disadvantages (these acne spots) but I can't like the fragrance, it happens ;) I prefer this version of Vianek body balm: click.

------

A teraz coś dla lakieromaniaczek :) Szybkie swatche nowego lakieru holograficznego Colour Alike, Village V.

And now something for nail polish fans :) Quick swatches of a new holographic polish by Colour Alike, Village V.


w świetle słonecznym/in the sunlight:



pod lampą/under the lamp:



Co o nim sądzicie? 

What do you think about it?

51 komentarzy:

  1. Lakier wygląda jak ta koniczyna, której nie ma w balsamie :D Bardzo ładny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że ten balsamik niezbyt ładnie pachnie i czasem zapycha :P Choć akurat on niezbyt specjalnie mnie kusił, myślę nad zakupem kremu pod oczy Vianek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam próbkę tego kremu, może być :)
      To zależy, co kto lubi, ja akurat lubię np. kluski z jabłkami i cynamonem, ale tego zapachu w kosmetykach już nie ;)

      Usuń
  3. Miałam dotychczas jedynie żel pod prysznic vianek i spisywał się całkiem dobrze, ale bez szału :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach jabłka z cynamonem lubię tylko zimną ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Długo zastanawiałam się nad ich balsamami, ale za dużo mam smarowideł w domu i niestety musiałam się obejść "smakiem". Przerażają mnie jednak te zatkane pory, bo już nie raz czytałam, że kosmetyki Sylveco mają właśnie tendencję do tego zapychania, dlatego raczej nie skusiłabym się na nic do twarzy od nich, a skoro piszesz, że na ciele robią to samo-odpuszczam sobie tą markę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z balsamami Sylveco mam tak, że zwykle zdarza mi się zapchanie na początku. Potem skóra jakby się do nich przyzwyczaja i jest dobrze. Najbardziej zapchał mnie balsam Zielone Laboratorium.

      Usuń
  6. Jakoś marka vianek mnie nie kusi :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Sylveco miałam tylko próbki kremów do twarzy, ale jakoś nie zapadły mi w pamięci.

    Szkoda, że balsam nie pachnie jak powinien i że zapycha.

    A "alajk" jest obłędny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się złożyło, że dziś po południu udało mi się machnąć nim paznokcie. Pewnie niedługo pojawi się recenzja, na razie powiem tyle: jakość pastelowego holo (efekt holo) się poprawił :)

      Usuń
  8. Ja się raczej na ten balsam nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też nie lubię cynamonu :D
    a ten CA - śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja lubię cynamon, tyle, że nie z jabłkiem - ogólnie lubię go w orientalnych zapachach.

      Usuń
  10. ładny kolor tego lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obawiam się, że zapach nie przypadłby mi do gustu :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Lakier ma piękny kolor. I chyba holo jest takie bardziej holowate niż we wcześniejszych kolekcjach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardziej holowate! Powiem tyle - lakier wart zakupu.

      Usuń
  13. Balsam, balsamem. Lakier jest przepiękny! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ładne to holo <3 Co do balsamu, nie znam mialam żel odżywczy i bardzo polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hidratantes com uréia sempre sao bons.
    Gostei muito do esmalte, mesmo sendo verde.

    Bjim...
    blog Usei Hoje

    OdpowiedzUsuń
  16. It is a pity that the lotion does not smell of clover. Lac golografik very beautiful!

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Prawda, w słońcu - świetnie wygląda, ale i w cieniu dobrze.

      Usuń
  18. I love that green holo, it is really pretty!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ya I'm not a fan of artificial apple cinnamon scents either. The green holo is really lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cynamon lubię, ale rzeczywiście ma niewiele wspólnego z koniczyną :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jaki piękny kolor lakieru!!<3

    OdpowiedzUsuń
  22. Haha right now I can't even imagine how a clover smells :'D
    The holo is georgeous by the way ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki ładny odcień ;) podoba mi się ;p taki letni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach post z tym lakierem, taki bardziej szczegółowy.

      Usuń
  24. Kurcze no, ujędrniłabym się jakimś balsamem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolorek cudny, a balsam bardzo ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
  26. That polish is so pretty, I love the colour! And it's too bad that you didn't like the scent of the moisturizer :(
    Amy xx

    OdpowiedzUsuń
  27. Vianek ciekawa nazwa marki a kolor lakieru mega 😊

    OdpowiedzUsuń
  28. I am sorry about the fragrance of the balm. The green nail polish color is gorgeous!

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię wszystkie produkty Sylveco, ale raczej tylko te do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię balsamy ujędrniające, tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. a mnie on kusi , myślę, że zapach by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, każdy ma różne upodobania zapachowe :)

      Usuń
  32. Balsam może się przydać. Takie kosmetyki bardziej działają na podświadomość . Zapach cynamonu i jabłka byłby dobry na zimę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zimą go używałam - no, takie zimo-przedwiośnie powiedzmy i też mi nie pasował. Ogólnie cynamon pasuje mi do kompozycji orientalnych.

      Usuń
  33. Mam kilka kosmetyków firmy Vianek i są cudowne, może akurat trafiłaś na słabszy zapach, ale mój balsam jabłkowy pachnie pięknie. Polecam też krem pod oczy, może nie pachnie jakoś szałowo, ale jest bardzo skuteczny, u mnie świetnie zredukował (chociaż może mi się tylko tak wydaje) sińce pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń