poniedziałek, 13 czerwca 2016

Burberry, Brit Red + szybkie swatche holo Colour Alike, So Red.

Witajcie :)

Post 'zapachowy' przed wami. Dobrze byłoby, gdybym mogła posłać wam ten zapach do wypróbowania via komputer ;), a mowa o perfumach z gatunku orientalno-jadalnego.


Hello :)

A post about perfume in the front of you. It would be great if I was able to send you this fragrance to try out via computer :) and I'm writing about an oriental-gourmand fragrance.



marka: Burberry
nazwa: Brit Red
kategoria zapachowa: orientalno-kwiatowa, 'jadalna'
nuty zapachowe:
nuta głowy: jaśmin, rabarbar, mandarynka
nuta serca: imbir, róża, paczuli
nuta bazy: benzoina, wanilia
cena: ok. 180 zł plus koszt wysyłki/50 ml
moja ocena: 9/10 pkt


brand: Burberry
name: Brit Red
group: oriental-floral, oriental-gourmand
fragrance notes:
top notes: jasmine, rhubarb, mandarin orange
middle notes: ginger, rose, patchouli
base notes: benzoin, vanilla
cost: about 180 zloty plus shipping/50 ml
my rating: 9/10 pnts


Obecnie mam tylko próbki tego zapachu. Kiedyś miałam flakon, ale perfumy już się skończyły i go nie zachowałam. Buteleczka wygląda tak:

At the present time I only have samples of this perfume. I had a bottle but Brit Red finished and I didn't keep it. It looks like this:



Dlaczego gdy jakiś zapach wydaje mi sie wyjątkowy, wycofują go, pytam się? ;) Perfumy te trudno dostać, choć widziałam je na Allegro; jedynie kilka ofert z flakonami.

Why when a fragrance seems special to me, they stop producing it, I wonder. It's hard to buy this perfume in Poland now; I saw only a few offers on Allegro site.






Napisałam, że zapach ten jest wyjątkowy. Dlaczego? Ponieważ rabarbar nie jest specjalnie często używany jako nuta zapachowa. W wielkim skrócie Brit Red pachnie jak orientalne, słodkie i trochę kwaskowe ciasto świąteczne. Niejednoznacznie, ponieważ typowo jadalny zapach to nie jest - dzięki kwieciu ;) Jest to ciepły, orientalny zapach, przypominający o odświętnym nastroju i pysznych wypiekach. Można łatwo wyczuć i rabarbar, i wanilię, i paczulę (nie przepadam za nią, bo czasem dodaje zapachowi męskich nut, ale na szczęście tu nie dominuje), przyprawy, kwiaty, a całość sprawia wrażenie egzotyczno-domowe. Temu zapachowi odpowiada w moim mniemaniu kolor czerwony, taki jak buteleczka. Inne Burberry nie zrobiły już na mnie tak dużego wrażenia (miałam próbki Brit, Brit Sheer, The Beat i Baby Touch - ten pierwszy i ostatni wspominam najprzyjemniej).

I've written that this fragrance is unique. Why? Because rhubarb isn't the most frequently used among perfume notes. In short Brit Red smells like oriental, sweet and a bit sour cake. It isn't an obvious and literal cake, because thanks to flowers in it, it isn't a typically gourmand scent ;) It's a warm, oriental fragrance, reminding me of Christmas a bit maybe. There's a rhubarb detectable, also vanilla, patchouli (I am not a fan of it, but here it doesn't create a male touch), spice, flowers and it all smells exotic-domestic. This fragrance brings red shade to my mind, such as the bottle is. Other Burberrys didn't make such an impression on me (I had samples of Brit, Brit Sheer, The Beat and Baby Touch - the first and last one was the most pleasant).

Kogo może oczarować ten zapach? Stawiam ma miłośniczki niebanalnych zapachów orientalnych o ciepłych nutach. Łapcie go, jeśli znajdziecie, świetny "otulacz" :)

Who may be charmed by this fragrance? I think that these who love not cliche oriental fragrances with warm notes. If you find it, catch it, it's a great winter warmer :)

---

A teraz szybkie swatche lakieru holograficznego So Red od Colour Alike:

And now quick swatches of a holographic Colour Alike, So Red:






51 komentarzy:

  1. It doesn't sound like a fragrance I would usually go for, but I totally understand how you feel about perfumes you love going discontinued. Years ago it happened to me and I still regret it, it was the old version of Miss Dior L'eau. Such a delicious scent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This Burberry was a limited edition - unfortunately. And I've read it has won the FiFi Award Fragrance of the Year Noveau Niche 2005. It's strange I like it so much as I usually don't like niche perfumes, they are too weird for me.
      I had Miss Dior L'Eau! The green coloured, I don't know which version it was, old or new - I remember if was a fresh fragrance.

      Usuń
  2. Nie znałam tej wersji Burberry, kilka razy miałam klasyczne Burberry Brit i mile wspominam i mam zamiar ponownie kupić. Rabarbar i wanilia brzmi bardzo ciekawie, obawiam się tylko tej orientalności, choć opis "kwaskowe ciasto świąteczne" - brzmi naprawdę ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię te klasyczne Brit, są ciekawe, fajnie się je nosi. Zapachy orientalne noszę najczęściej - ty nie lubisz? Jestem typem osoby, której ciągle zimno, jakoś mnie tak rozgrzewają... W tym zapachu czuć sporo rabarbaru z wanilią i jest intrygująco-przytulnie.

      Usuń
  3. Taki zapach na pewno nam by się spodobał :) Kolor przewodni cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh I can totally feel it! I am not a huge fan of fragrance but there are two fragrance I love to wear and one of it is discontinued and I still miss it! Yours sounds so unique and delicious. Between that red polish is attracting my eyes! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It's such a disappointment when they stop selling perfume you love and you keep searching for them...

      Usuń
  5. Brzmi tak pięknie, że aż szkoda, że go wycofali :(
    Kolorek lakieru jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, szkoda, tym bardziej, że ponoć dostał nagrodę za niszowy zapach roku 2005. Nie lubię niszowych perfum, a tych nie odbieram wcale jako niszy.

      Usuń
  6. ja nawet nie widziałem tego zapachu ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam nigdy zapachu Burberry a kocham własnie takie orientalne, muszę poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Bardzo jest fajny, na pewno wrzucę go jeszcze kiedyś na prawdziwych paznokciach :)

      Usuń
  9. Nie wiedziałam, że Burberry ma taki zapach w swojej ofercie :) Rzeczywiście musi być nietypowy, jak jest rabarbarowy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sęk w tym, że wycofali; dlaczego ach dlaczego?

      Usuń
  10. I tried Burberry Body) It was verrry nice, as for me) Need s full-size!

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba nie spotkałam się z rabarbarem w perfumach :P. Powiem Tobie, że sprawił on, iż chciałabym je powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. It is very interesting to try this perfume

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale piękny ten CA :) Czerwonego Burberry nie znam, miałam kiedyś zestaw miniaturek tej firmy i żadna mnie nie porwała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że nie było czerwonego Burberry ;D

      Usuń
  14. This sounds really interesting. I once had a perfume by Burberry and loved it! You have a wonderful blog, would you like to follow each other?

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tego zapachu. Kojarzę jedynie klasyczną buteleczkę w kratkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudny lakier:), a zapach... trudno mi go sobie wyobrazić.

    OdpowiedzUsuń
  17. Great review aneta! I haven't tried burberry fragrance before. The red holo looks nice too!

    OdpowiedzUsuń
  18. Też bym go sobie poniuchała ;)

    Dziękuję za odpowiedź na mój ostatni komentarz, jednak te Twoje dzieła sztuki na paznokciach to dla mnie nadal czarna magia. Jak będę miała jakąś ważną okazję to się do Ciebie odezwę, może mieszkasz niedaleko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny ten lakier holograficzny, świetny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Interesting perfume. I would never have thought that rhubarb can be used as a fragrance for perfumes :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It's rather rare, the rhubarb in perfumes :)

      Usuń
  21. I`ve tried this perfume, but it`s too heavy for me(
    Love ur blog, please, join - http://sunnyeri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. I don't have it but it sounds like a great perfume!
    Beautiful polish!

    OdpowiedzUsuń
  23. This sounds like a really nice scent, I would love to try this!
    Amy xx

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam perfumy, które pachną na sposób korzenny, a najlepiej właśnie gdyby był to efekt świeżo upieczonego ciasta;). Mam już kilka takich perfum w kolekcji i mam nadzieję, że uda mi się zdobyć próbki tego rabarbarowo-imbirowego zapachu od Burberry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te korzenne zapachy też b. lubię, byle nie nisza - za niszą nie przepadam.

      Usuń