środa, 30 grudnia 2015

Nicole by OPI, Lips Are Dripping Honey + Golden Rose, Wow! nr 81.

Hej :)

Na dziś przygotowałam dla was manicure pasujące do klimatu Sylwestra i karnawałowych imprez. Jako lakier bazowy posłużył mi piękny Golden Rose, a glitter to Nicole by OPI. Obydwa są przepiękne! Jeśli chciałybyście wzbogacić jakoś manicure sylwestrowe, a nie macie specjalnie czasu, to może warto nałożyć jakiś glitter?


Hey :)

I've prepared manicure that brings New Year's Eve and carnival times to my mind. The base nail polish here is a beautiful Golden Rose and the glitter is Nicole by OPI. Both are gorgeous! If you want to enrich your manicure and you don't have much time, maybe you'll use some glitter?





Golden Rose kryje po dwóch grubszych warstwach - na niektórych paznokciach potrzebowałam trzech - i ma przeciętny czas schnięcia. Cechuje go piękny połysk i odcień, który urzekł mnie w stu procentach. Kosztuje ok. 4 zł.

Golden Rose is opaque in two thicker coats - I needed three on some nails though - and its drying time is medium. Nr 81 has a beautiful gloss and its shade is totally in my style. This nail polish costs about 4 zloty.





OPI natomiast pochodzi z kolekcji Carrie Underwood i jest chyba najpiękniejszym glitterem, jaki posiadam. Dostaje absolutne 10 na 10 możliwych punktów. Cudne heksy pływają sobie w żelu, przeciętne tempo schnięcia. Na zdjęciach widzicie jedną warstwę nakładaną pędzelkiem.

OPI comes from the Carrie Underwood collection and it's probably the most beautiful glitter I own. It gets 10 out of 10 possible points. Stunning hexes swim in gelly; the drying time is medium. In the photos you see one coat (I used a brush, not a sponge).





Całość przypomina mi trochę paznokcie galaxy, a trochę biżuteryjne. 

This mani looks a bit galaxy-like and a bit jewellery-like in my opinion.



Dawno nie było u mnie glitteru, więc najwyższy czas! :) Podoba wam się?

There hasn't been glitter finish for quite a long time here, so it's the high time! Do you like it?




Moi drodzy! Składam wam życzenia z okazji Nowego Roku: niech będzie świetny, a najlepiej (jeszcze) lepszy niż obecny!

Dear readers! I wish you all the best in the new year 2016: let it be great and (even) better than the previous one!


poniedziałek, 28 grudnia 2015

Colour Alike, B. a Blue Ocean w duecie z China Glaze + wyniki rozdania.


Witajcie :)

Niedawno ze sterty lakierów odkopałam piękny lakier China Glaze, I Sea The Point i wymyśliłam, że może się pięknie skomponować z lakierem do stempli od Colour Alike, B. a Blue Ocean.


Hello :)

Some time ago I dug out a cute lacquer of my nail polish suitcase: China Glaze, I Sea The Point. I got an idea that it can go nicely together with Colour Alike stamping polish, B. a Blue Ocean.



marka: Colour Alike
nazwa: B. a Blue Ocean
wykończenie: lakier do stempli, błyszczący
cena: 14, 99 zł/8 ml
moja ocena: 9/10 pkt

brand: Colour Alike
name: B. a Blue Ocean
finish: stamping polish, glossy
price: 14,99 zloty/8 ml
my rating: 9/10 pnts


Odcień tego lakieru do stempli - na zdjęciach to ten jaśniejszy niebieski - jest śliczny. Przypomina mi Daleko do Sopotu?, który jest jednym z moich niebieskich ulubieńców ever. Kryje bardzo dobrze, jest naprawdę udany. Trochę farbuje skórki, bo jest mocno napigmentowany, ale można mu to wybaczyć. Zarobił sporo punktów!

Natomiast chaberek od China Glaze, choć piękny, to po jakimś pół roku trzymania w odpowiednich warunkach niestety łapie jakieś grudki... I tak mi się bardzo podoba :D

Wzorki pochodzą z płytki MoYou London, Pro XL 14. Szczerze i nieskromnie powiem, uwielbiałam to mani, ze względu na kolorystykę i śliczne wzorki właśnie. A wam - podoba się?


The shade of this nail polish - it's the lighter blue in the photos - is cute. It brings Daleko do Sopotu? to my mind and that one is one of my blue favourites ever. B. a Blue... has a very good opacity, it's a great nail polish. It stains skin around nails slightly but I can forgive this as it's much pigmented. It got a lot of points!

The cornflower blue from China Glaze got some clups though (after keeping it for about half a year in proper conditions). I like it a lot nevertheless :D

Patterns I used come from MoYou London stamping plate, Pro XL 14. I'm telling you, I loved this mani: the colours and the excellently designed patterns. And you - do you like them?











Mam dziś dla was również wyniki rozdania :)

Krótko, zwięźle i na temat: nagroda wędruje do...


I have results of my giveaway for you too :)

In short: the prize goes to...




Gratulacje, Zauberin Zebulon! Czekam na maila od ciebie z danymi do wysyłki. Mam nadzieję, że zestaw cię ucieszy i trochę się nim pobawisz :)

Congratulations, Zauberin Zebulon! I'm waiting for an email with your address.  I hope the set will entertain you :)

sobota, 26 grudnia 2015

Stemple z płytką JQ-64.

Witajcie :)

A na blogu znów zmiany :D Brakowało mi tego rudego kotka, a wam? Chyba raczej wolę obecny szablon, jeszcze się okaże w trakcie użytkowania.

Stemplową bohaterką dzisiejszego wpisu jest chińska płytka JQ-64: jak się okazało, dobrze wyżłobiona i sprawnie działająca. Są na niej motywy kwiatowo - badylowe ;), a ja zdecydowałam się na jeden kwiat i badylki na reszcie paznokci. Oto, co ostatecznie z tego wyszło:


Hello :)

Changes on my blog again :D I've missed the red cat - and you? I think I prefer the newest template than the previous one with flowers, but I think I'll have to check it while using it.

The stamping hero of today's entry is a Chinese plate JQ-64. It's well etched and works OK. There are flowery - stem motives on it and I've chosen one flower plus stems on rest of my nails. Here's what showed up in the end:





Kwiat na palcu serdecznym to naklejka, którą zrobiłam ze stempla. Z pewnością wiele z was zna ten sposób: odbijacie na gumce do stempla wzór, kolorujecie go (w moim przypadku były to farbki akrylowe), czekacie, aż wyschnie, potem pokrywacie go bezbarwnym topem i ostrożnie odklejacie (musi być naprawdę doskonale wyschnięty!).


The flower on my ring finger is a sticker I made from the stamping pattern. I'm sure that many of you knows this way of preparing stickers: you transfer a pattern on your stamper rubber, then you colour it (I used acrylic paints). After it becomes dry, you cover the pattern with a clear top coat and wait till it's completely dry - then you peel it off gently.







Do zrobienia manicure użyłam:/I used:


Golden Rose, Rich Color, nr 61; Colour Alike, Kind of Black S; Golden Rose, Color Expert, 02; LilypadLacquer, Ruby Slippers; Barry M, Basecoat, Top Coat & Nail Hardener.

czwartek, 24 grudnia 2015

Lavera, Balsam do ciała z wanilią i kokosem z upraw ekologicznych.


Witajcie :)

Drodzy czytelnicy moi, dziękuję, że ze mną jesteście! Z okazji świąt życzę wam, byście spędzili przyjemnie czas w gronie rodziny i przyjaciół :) A jeśli macie ochotę na płytki do stemplowania, kliknijcie w link na górze po prawej stronie, rozdanie niedługo się kończy.

Hello :)

My dear readers, thank you for staying with me! I wish you all great time with family and friends. Merry Christmas! And if you want to win stamping plates, click on the link on the right upper corner, the giveaway is going to finish soon.


Udało mi się zrecenzować przed świętami pewien produkt. Lubicie zapach wanilii? Albo kokosa? Produkty eko?
Jeśli tak, dzisiejsza recenzja może was zainteresować.


I've managed to write a review of an ecological body balm before Christmas. Do you like vanilla fragrance? Or coconut's? Eco cosmetics?
If your anser is 'yes', this review may interest you. 


marka: Lavera
nazwa: Balsam do ciała z wanilią i kokosem z upraw ekologicznych
pojemność, cena: 150 ml/ok. 32 zł
moja ocena: 8/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? tak


brand: Lavera
name: Body balm with vanilla and coconut from eco cultivations
amount, price: 150 ml/about 32 zloty
my rating: 8/10 pnts
would I buy it again? yes


 Balsam jest pakowany w buteleczki zamykające się na zatrzask. Niemiecki producent obiecuje, że skóra po użyciu tego kosmetyku będzie gładka i delikatna.

This balm is poured into the bottles that close with a click. The German producer promises smoothing and delicacy of your skin after usage.




Balsam jest wegański.

This body balm is vegan.




Najpierw przyjrzyjmy się składnikom:

Take a look at the ingredients first:




Jest tu organicznie pozyskiwany alkohol, olejek sojowy, z pestek słonecznika, gliceryna, masło shea, Cetearyl i Myristyl Alcohol - alkohole tłuszczowe, emolienty; Glyceryl Stearate Citrate - emolient; ekstrakt z wanilii i kokosa, Sodium Lactate - nawilża skórę (humectant); Potassium Cetyl Phosphate - tworzy emulsję emulsifying agent; Dehydroxanthan Gum - stabilizator emulsji, tworzy film na skórze; Hydrogenated Palm Glycerides - działanie kondycjonujące, emolienty; Brassica Campestris Sterols - emolient, z rzepaku; witamina E; Helianthus Annuus Seed Oil - olejek z nasion słonecznika; Ascorbyl Palmitate - połączenie występującego w naturze kwasu tłuszczowego z witaminą C; Fragrance - kompozycja zapachowa z naturalnych olejków; Linalool, Limonene, Citral, Coumarin, Geraniol, Citronellol - składniki kompozycji zapachowej z naturalnych olejków, mogą uczulać; Benzyl Benzoate - konserwant, składnik zapachowy, może uczulać (pochodzenie naturalne).

There are: water, Organic Alcohol, Soybean Oil; Sunflower Seed Oil; Glycerin; Shea Butter; Cetearyl and Myristyl Alcohol - fatty alcohols, emollients; Glyceryl Stearate Citrate - emollient; vanilla and coconut extractsSodium Lactate - humectant; Potassium Cetyl Phosphate - emulsifying agent; Dehydroxanthan Gum - emulsion stabilizer, creates protective film on skin; Hydrogenated Palm Glycerides - emollients, conditioners; Brassica Campestris Sterols - emollients coming from rapeseed; Vitamin EHelianthus Annuus Seed OilAscorbyl Palmitate - it's a fusion of naturally occuring fatty acid with vitamin C; Fragrance - coming from natural essential oils; Linalool, Limonene, Citral, Coumarin, Geraniol, Citronellol - fragrance components coming from natural ingredients, they may irritate; Benzyl Benzoate - preservative and fragrance ingredient that can irritate (of a natural origin). 




Mogę wam powiedzieć wiele dobrego na temat tego kosmetyku. Jest dość wydajny, ładnie się wchłania, skóra po nim nie jest tłusta. Lekko ją bieli, ale szybko to znika podczas rozsmarowywania. Zapach jest słodki, głównie wanilia, ale i da się wyczuć trochę kokosa; jest on dość mocno i dość długo wyczuwalny: po nasmarowaniu się nim wieczorem zapach czuję jeszcze dnia następnego. Producent spełnił obietnice, gdyż skóra jest po nim faktycznie miękka i zadbana. Skład jest bardzo ładny, może oprócz samej końcówki (te mogące uczulać składniki zapachowe), ale ma ją wiele kosmetyków i ten producent przynajmniej włożył takie pochodzenia naturalnego, nie sztucznego. Minusem może być cena, bo te 32 za 150 ml to dość sporo; dobrze, że balsam nawet jest wydajny... Ogólnie kosmetyk wydaje mi się godny polecenia, oby u was działał tak samo dobrze, jak u mnie :)

I can tell you many good things about this cosmetic. It's quite efficient and it absorbs well, my skin wasn't too oily after usage. This Lavera whitens skin for a moment but this effect disappears quickly when you spread it. The fragrance is sweet, mainly vanilla, but I could detect a bit of coconut smell too; the smell is quite strong and long-lasting: I could detect it the next day after I had used it in the evening the day before. The producer fulfilled his promises, because my skin was soft indeed. The list of ingredients is very pleasant, maybe except the final few fragrance ingredients that can irritate, but many cosmetics contain them and at least the producer put natural, not artificial ones inside. One disadvantage may be its price, as the Lavera costs about 32 zloty for 150 ml only; fortunately the balm is quite efficient... All in all I think I can recommend this one hoping it will work well for you as much as it works well for me :)


wtorek, 22 grudnia 2015

OPI, Snowflakes in the Air i Blueberry 03 w śnieżynkowym manicure.

Witam was :)

Dzisiejszy wpis będzie śnieżynkowy - zimowy. Płytka od Blueberry ma śliczny wzorek z płatkami śniegu, postanowiłam więc wykorzystać go do podwójnego stemplowania. Po pewnym czasie dodałam temu manicure iskierek przy użyciu top coatu OPI. Oto, jak wyglądał końcowy rezultat:


Hello :)

Today's entry will be snowy and wintery. The Blueberry stamping plate nr 03 includes a snowy pattern so I used it for double stamping. After some time I added some sparkles to this mani with a help of a glittery top coat by OPI. Here's the final result:




Jak zrobiłam to manicure?
1. Najpierw pomalowałam paznokcie lakierem bazowym i niebieskim Golden Rose.

How did I do this manicure?
1. At first I painted my nails with a base coat and the blue Golden Rose.




2. Potem przystemplowałam śnieżynki, dobierając kolor mniej nasycony, by dodał podwójnemu stemplowi głębszego wymiaru. W moim przypadku był to lakier Barry M, Gelly Hi-Shine, Huckleberry.

2. Then I stamped the snowy pattern; I had picked a less saturated shade to be put underneath the more saturated one, to give more depth to the picture. The less saturated nail polish shade is Barry M, Gelly Hi-Shine, Huckleberry.

3. Białym, mocno kryjącym lakierem przystemplowałam śnieżynki ponownie. Nie powinny one się dublować jedna na drugiej, muszą być trochę przesunięte.

3. I stamped the snowflakes again with a very well opaque white nail polish. They shouldn't lay one on another, they have to be separated to a certain degree.

4. Potem możecie zatopować paznokcie bezbarwnym lakierem (tak właśnie zrobiłam).

4. Then you may use a clear top coat (I did it).







Użyłam:/I used:
Barry M, Gelly Hi-Shine, Huckleberry; Colour Alike, B. a Snow White, a clear top coat by Barry M.


Nosiłam to manicure jeden dzień i zdecydowałam się 'odświeżyć' je za pomocą glitteru. 



marka: OPI
nazwa: Snowflakes in the Air
wykończenie: holo glitter
ilość warstw: 1
cena, pojemność: ok. 22 zł plus koszt wysyłki/15 ml
moja ocena: 7, 5/10 pkt


brand: OPI
name: Snowflakes in the Air
finish: holo glitter
number of coats: 1
price, amount: about 22 zloty plus shipping cost/15 ml
my rating: 7, 5/10 pnts



Ten topper mam już od dłuższego czasu i bardzo lubię drobinki w nim zawarte (gdyby jeszcze tak nie śmierdział... zapach ma jak śmierdzący klej). Po ponad pół roku od ostatniego użytkowania okazało się, że większość drobinek spadła na dół buteleczki i to nawet dobrze, bo nie chciałam dać ich zbyt wiele na już bogate zdobienie. Myślę, że nawet mi się udało ;)

I have this topper for a long time and I like these holo particles a lot (if only the nail polish wasn't so smelly... it's like a stinky glue). After more than half a year most of the particles went to the bottom of the bottle and it's good, because I didn't want to put too many of them on the double stamps. I think I even managed ;)




Jak wam się podoba? Moim zdaniem wersja z podwójnym stemplowaniem była bardziej elegancka, a ta z top coatem OPI - bogata i iskrząca. Świetnie nosiło mi się obie.

Do you like it? In my opinion the double stamped version was more elegant, and the one with OPI's Snowflakes - rich and more sparkly. I liked them both.

A tu: płytka Blueberry.

And here: Blueberry stamping plate.



niedziela, 20 grudnia 2015

Barry M, Nail Paint, Mint Green.



Hej :)

Lubicie lakiery Barry'ego M? Ostatnio zdarzyło mi się kupić kilka sztuk po 10 zł każda. Dziś pokażę wam jeden z nich. Ciekawe, czy go znacie :)

Hey :)

Do you like Barry M nail polishes? I've bought a few recently and the price was good (about 2,5 euro each). Today I'm going to show you one of them. I wonder if you know this Barry :)



marka: Barry M
nazwa: Nail Paint, Mint Green
ilość użytych warstw: 3 
wykończenie: błyszczące
pojemność, cena: 10 ml/10 zł (ale to była okazja, zwykle są po ok. 16 zł)
moja ocena: 6,5/10 pkt


brand: Barry M
name: Nail Paint, Mint Green
number of coats used: 3
finish: glossy
price, amount: 10 ml/10 zloty (it was a bargain, they usually cost 16 zloty here)
my rating: 6, 5/10 pnts

składniki/ingredients:

BUTYL ACETATE, ETHYL ACETATE, NITROCELLULOSE, ADIPIC ACID / NEOPENTYL GLYCOL / TRIMELLITIC ANHYDRIDE COPOLYMER, ACETYL TRIBUTYL CITRATE, ISOPROPYL ALCOHOL, ACRYLATES COPOLYMER, STEARALKONIUM BENTONITE, N-BUTYL ALCOHOL, STYRENE/ ACRYLATES COPOLYMER, BENZOPHENONE-1, SILICA, CALCIUM SODIUM BOROSILICATE, TRIMETHYLPENTANEDIYL DIBENZOATE, POLYVINYL BUTYRAL [+/- MICA, CI77891, CI77742, CI77510, CI77499, CI77491, CI77266, CI77007, CI77000, CI74260, CI74160, CI47005, CI19140, CI15880, CI15850, CI11680, CI77820, TIN OXIDE]


Zwykle Barry M oznacza dla mnie świetną formułę. Tu jednak miałam trochę problemów. Dwie warstwy dobrze kryły końcówki, ale były lekkie smugi, więc dołożyłam trzecią. Lakier dziwnie się skrapla na bokach paznokci, dość trudno nałożyć go równo - tak, że w moim posiadaniu są lakiery tej firmy o zdecydowanie lepszej formule - ten do nich nie należy.

Schnięcie ok. pół godziny i trochę zbyt intensywny zapach utrzymujący się długo po malowaniu. Za to kolor całkiem, całkiem - bardzo ładny :)


Barry M usually means a great formula to me. This time I had some problems though. Two coats were opaque for the tips but there were slight smudges so I added the third coat. This nail polish strangely cumulates at sides of my nails and it was quite hard to paint evenly - so there are Barrys of a better formula in my stash and this one doesn't belong to these.

The drying time was about half an hour and the scent was slightly too intensive after painting, it was lasting for a long time. The shade is very lovely though - I like it :)





Tyle na dziś, pozdrawiam :)

That's it for today, greetings :)

piątek, 18 grudnia 2015

Golden Rose, Rich Color, nr 46 w donutowym zdobieniu.

Hej :)

Przygotujcie się na porządną porcję cukru, albowiem pączusie nadchodzą! :D

Postanowiłam wypróbować nowe farbki akrylowe zakupione w niemieckim dyskoncie - i okazały się w porządku, ufff :)


Hey :)

Be prepared for a huge amount of sugar, because donuts are coming! 

I decided to try out acrylic paints I bought in a German discount shop and they are OK *feels relieved* :)



Oto lakier będący bazą tego zdobienia:

Here's a nail polish that was a base for this nail art:


marka: Golden Rose
kolekcja: Rich Color
nazwa: nr 46
ilość użytych warstw: 3, na niektórych paznokciach 4
wykończenie: błyszczące
cena, pojemność: ok. 6 zł/10, 5 ml
moja ocena: 7/10 pkt


brand: Golden Rose
collection: Rich Color
name: nr 46
number of coats used: 3; 4 on some nails
finish: glossy
price, amount: about 6 zloty/10, 5 ml
my rating: 7/10 pnts




Odcień - idealny pod pączki z dziurką :) Śliczny, słodki róż. Natomiast krycie gorsze, ponieważ lakier smuży... Ale cóż, nie kosztuje wiele, więc mogę to zaakceptować. Na szczęście nie sechł zbyt długo; minęło ok. 20 minut i mogłam po tych warstwach malować.

The shade is ideal as a donut background :) A lovely, sweet pink. Opacity is worse because this nail polish smudges... It doesn't cost much so I can accept that. Fortunately it dried in about 20 minutes and after that time I was able to paint on these coats.




Teraz porcja zacukrzenia ;)

Now a sugar dose ;)







Podoba wam się? W sumie wesoło nosiło mi się to manicure, choć pączusiów nie jadam :D Takie optymistyczne - w środku zimy, no i łatwe do zrobienia! Po prostu wybieracie cukierkowe odcienie i rysujecie kreski o różnej długości, pod różnymi kątami. Robiłyście kiedyś takie manicure?

Do you like it? I had fun wearing this mani even if I don't eat donuts :D It's so optimistic during winter and easy to do! You simply choose candy-like shades and draw lines of various length and angle. Have you ever done such a manicure?