piątek, 31 lipca 2015

Hawaje ;)


Witajcie :)

Ponieważ nie wybiorę się w tym roku na Hawaje, machnęłam sobie hawajskie zdobienie ;D

Jako baza posłużył mi lakier Golden Rose, a do stempli użyłam matowego Barry'ego M, Rhossili. Wzór pochodzi z płytki Born Pretty, BPL-024. Polecam wam tego Barry'ego do stempli, kryje naprawdę przyzwoicie!

Co sądzicie o rezultacie?

---

Hello :)

Because I'm not going to Hawaii this year, I did a Hawaii nail art on my nails ;D

Golden Rose nail polish is a base here, and I stamped with matte Barry M, Rhossili. The stamping pattern comes from Born Pretty plate, BPL-024. I think I can recommend this Barry for stamping as it's well opaque!

What do you think about the result?








czwartek, 30 lipca 2015

Mydła kastylijskie od czystemydło.pl z kwiatem lipy, mlekiem z miodem, pomarańczą z cynamonem :)


Witajcie :)

Pokażę wam dziś kolejne fajne mydełka :)





marka: CzysteMydło.pl
nazwa: Mydło kastylijskie, ręcznie wykonane, z kwiatem lipy; Mydło kastylijskie, ręcznie wykonane, z mlekiem i miodem
cena: ok. 10 zł plus wysyłka
moja ocena: 9/10 pkt x 2
czy kupiłabym ponownie? tak!


Nie ukrywam, że jestem fanką tych mydeł - odmieniły moją wysuszoną SLSami skórę na zdrowszą i ładniejszą! Zachwyca mnie również ich skład :) Zobaczcie, jak wysoko zapunktowały! Cieszę się, że je odkryłam, zrobiłam rodzinie ich zapasik ;)

Skład mydła z kwiatem lipy:



A tu - z mlekiem i miodem:




Badamy skład? Badamy!
sodium olivate/palmate/cocoate: sól sodowa z kwasu tłuszczowego z oliwy z oliwek/palmy/kokosa
olive oil - oliwa z oliwek
castor oil - tłusty emolient, zmiękcza, wygładza, tworzy film (pochodzi z rośliny)
glicerin - roślinne lub zwierzęce pochodzenie, nawilża - tu pochodzenie roślinne
Linden flower- kwiat lipy
mamy też kakao, sproszkowane nasiona kawy (w zależności od typu mydła).

tu: mydło z kwiatem lipy



a tu z mlekiem i miodem:



Używałam też i mydła z pomarańczą i cynamonem :) Ma ono dodatek peelingujących drobinek. Łagodne dla skóry, pachnie mydlanie (prawie nie wyczuwam innego zapachu oprócz właśnie mydlanego), zarabia 9/10 pkt :)






 Ładnie się one pienią, taką fajną, aksamitną pianką :) Zapach jest typowo mydlany, łagodny, bez żadnych dodatków, i choć bardzo lubię aromat kwiatu lipy czy mleka z miodem, to jedynie lekko go wyczuwam. Moim zdaniem to bardzo dobre, naturalne, przyjazne dla skóry mydła za przystępną cenę. Opakowanie fajne, ekologiczny szary papier ze wstążeczką :)

Brawa dla czystemydlo.pl za te kosmetyki!

---

Hello :)

Today I'm going to show you another great soaps :)






brand: CzysteMydło.pl
name: Castilian soap, handmade, with linden flower; with milk and honey
price, amount: 10 zloty plus shipping cost
my rating: 9/10 pnts both
would I buy them again? yes!


I have to admit I'm a huge fan of these bar soaps: they changed my skin from dried with SLSes to not too dry ;) It's more pleasant in touch and I feel it's less tense. I also love ingredients of these. Take a look how many points the soaps got from me! I'm glad I found out the brand, I bought more of these soaps for the whole family.

Ingredients:





sodium olivate/palmate/cocoate: sodium salt of a fatty acid from olive oil/palm tree/coconut,
olive oil - everybody knows what it is :D
castor oil: it softens, creates a protective film, comes from a plant,
glycerin - of plant or animal origin, moistens, here it's from a plant,
and shea butter, cocoa butter or Coffea Arabica seed Powder, linden flower - depends on the soap.


linden one:

milk&honey one:


I also used a soap with orange and cinnamon :) This one contains peeling particles. The fragrance is soapy, not much of cinnamon and orange. This soap is gentle for skin and earns 9/10 pnts too.






The all three soaps foam nicely with a great velvety foam and leave a subtle film on my skin, very pleasant one. The scent is pleasant, subtle, of a true soap, without any perfume added, so I don't detect linden flower scent much and a bit of honey and milk. The package is nature friendly, a grey paper tied with a ribbon. In my opinion these are gentle soaps, very pleasant, natural, free from unneeded chemicals and not too expensive.

Bravo for CzysteMydło.pl - great job :)


wtorek, 28 lipca 2015

Suncoat, Polish&Peel, Lovely Lapis: lakier peel off na bazie wody :)


Witajcie :)

Mam dziś dla was ciekawostkę, jeszcze nie recenzowałam czegoś takiego :) Mam na myśli lakier na bazie wody, a oznacza to, że w buteleczce znajduje się coś zupełnie innego, niż w typowym lakierze do paznokci.



marka: Suncoat
nazwa: Polish&Peel, Lovely Lapis
wykończenie: trudno powiedzieć ;) Na żywo przypomina mi trochę satynowe
cena, pojemność: ok. 32 zł plus wysyłka/8 ml
moja ocena: znów trudno powiedzieć ;) Powiedzmy, że wymyka się wszelkim ocenom ;)
czy kupiłabym ponownie: raczej tak


Lakier jest produkcji kanadyjskiej i brałam go w ciemno, bo byłam ciekawa, jak sprawują się te na bazie wody. Też was to ciekawi? Czytajcie dalej :)

składniki:


Czyli: woda, polimery akrylu, polyvinyl acetate - tworzy powłokę: klik, nie jest rakotwórczy, ale może posiadać zanieczyszczenia np. metalami ciężkimi; mika, ultramaryna - pigment i titanium dioxide - składnik który powinien być używany w niskich dawkach, bo jest, niestety podejrzewany o rakotwórczość: klik, tu, jak przypuszczam, dawka jest niska, bo jest nisko w składzie. Ogólnie składniki w takim lakierze wodnym są sporo mniej potencjalnie szkodliwe niż te w tradycyjnym. 

Przede wszystkim, podczas malowania nie czuć zapachu. Rewelacyjna sprawa. Oby wszystkie lakiery były jego pozbawione! ;D Co do krycia - lakier wyglądał dobrze przy trzech warstwach, ale były jeszcze smugi, więc użyłam czterech - to dużo, a jeszcze prześwitują końcówki paznokci (jest to bardziej widoczne na zdjęciach makro, niż w rzeczywistości).

Ten lakier potrzebuje dobrze odtłuszczonych paznokci. Jeśli nie będą całkowicie nietłuste, pierwsza warstwa nie da równego krycia i zrobią się niepolakierowane "dziury". Odczekiwałam ok. 3 minuty między każdą kolejną warstwą, a zrobienie całego mani włącznie ze schnięciem to ok. 40 minut. 

I teraz jedna, zasadnicza sprawa, która mi nie pasuje: trwałość. Jest to bowiem lakier, który schodzi pod wpływem trzymania dłoni przez kilka minut w ciepłej wodzie; tak, że możecie się z nim pożegnać po kąpieli (starły mi się widocznie czubki panokci, a lakier z kilku z nich widocznie się naderwał i trzeba go było usunąć metodą peel-off). 

Komu mogę polecić? Hmmmm... Dziewczynkom, pod warunkiem, że nie pchają paluszków do buzi. Osobom uczulonym na składniki tradycyjnych lakierów - ale np. kobieta taka, jak ja, co nie leży i pachnie, a wykonuje różne prace domowe, dłużej jak dzień w nim nie pochodzi. Mogę polecić osobom, które chcą odpocząć od smrodku tradycyjnych lakierów. Mam nadzieję, że trwałość wodnych lakierów będzie kiedyś lepsza, bo z chęcią ponosiłabym takie nawet kosztem czterech warstw - podobają mi się składniki, odcień, a wykończenie tego Suncoatu jest naprawdę niezłe ;)

W przyszłości zamierzam potestować, jak będzie się on łączył z tradycyjnymi lakierami i czy da się nim stemplować ;), ale myślę, że jeśli będzie trochę olejku na płytce czy gumce od stempla, może się on nie sprawdzić.

Miałyście kiedyś do czynienia z lakierami na bazie wody?

---

Hello :)

I have a tidbit for you today, I haven't been reviewing such a thing yet. I mean a water based nail polish - and that means there are many different things inside the bottle than a traditional nail enamel contains.


brand: Suncoat
name: Polish&Peel, Lovely Lapis
finish: hard to say, similar to satin one
price, amount: 8 ml/ about 32 zloty plus shipping
my rating: it's hard to rate, I'd prefer not to rate it
would I buy it again? probably yes

This nail polish was made in Canada and I didn't know much about it when I was buying it - I simply wanted to try out a water based one. Are you interested in them too? Then go ahead and read :)

Ingredients:



So: water, acrylic copolymers, polyvinyl acetate - it's a film maker: click, it isn't a carcinogen but it may contain impurities, f. ex. heavy metals; mica, ultramarine blue (dye) and titanium dioxide: this ingredient should be used in low doses because it's suspected of being a carcinogen: click; here the dose is low, I guess, because this ingredient is low among ingredients. All in all the bottle contains less potentially harmful stuff than a traditional nail polish.

First of all, when you paint your nails, you don't detect unpleasant smells. Actually this nail polish doesn't smell. It's a great thing, I wish all nail polishes behaved like this! When it comes to opacity, nails were looking quite good with 3 coats, but there were slight smudges so I added the fourth one. Nail line was still visible with four ones, but mainly in macro mode. 

Such nail polish needs nails that aren't greasy. If you have something like f. ex. hand cream on them, it won't work and there will be holes with no polish with the first coat. I was waiting more or less 3 minutes between coats and the whole mani together with drying took me about 40 minutes.

Now onto the one crucial thing I don't like: lasting time. It's a nail polish that peels off when you keep your hands in warm water for a few minutes, so you'll say bye-bye to the polish after taking a bath (I had tips wiped off on almost each nail and this nail polish started to peel off from a few of them so I had to remove all of it).

Who can be satisfied with such type of polish? Little girls, on one condition: they shouldn't put their fingers into mouth. People with allergies for certain nail polish ingredients, but - when a woman like me doesn't lay and smell nicely all day long and does household jobs instead, it's hard to keep these polishes on. I can recommend Suncoat to people who want to take a break from a traditional nail polish smell from time to time. I just hope that the lasting time in other formula solutions than the traditional ones will be improved some day because I'd gladly use them! I even liked the finish and especially the shade!

In the future I'm going to check out how this nail polish combines with traditional nail enamels and if there's a possibility to stamp with it ;) - but I think that if there's a bit of oil coming from a remover on a plate or stamping rubber, it may be hard.

Have you ever used water based polishes?




tu: lakier wilgotny, zaczyna wysychać/here: a wet nail polish, it starts to dry:


wciąż wilgotny/still wet:

lakier suchy/now it's dry:




poniedziałek, 27 lipca 2015

Pastelowe kropki lakierami Golden Rose :)


Hej :)

Coś ostatnimi czasy polubiłam kropki ;) Proste i efektowne :)

Do zrobienia tego mani użyłam dwóch sond, o większej i mniejszej końcówce, oraz trzech lakierów Golden Rose. Pastele goszczą u mnie rzadziej niż nasycone kolory, ale też są przyjemne. A wy? Wolicie pastelowe, rozbielone odcienie, czy bardziej mocne w odbiorze?

---

Hey :)

I've liked dots a lot lately ;) They are simple yet make an impression :)

I used two dotting tools for this manicure. One has a bigger and another one - smaller ending. I also used three Golden Rose nail polishes. I use pastel shades more rarely than the saturated ones, but I think pastels can be nice too. And you? Do you prefer pastels or bolder, more saturated shades?







A tu pobawiłam się programem do obróbki zdjęć i tłem ;)/And here I was playing with a photo editor and a certain background ;) 



niedziela, 26 lipca 2015

Pervoe Reshenie, Organiczna propolisowa pasta do zębów Agafii, wybielająca.

Witajcie ponownie :) Przyszykowałam dziś dla was pastę do zębów babci Agafii. Ciekawe, jak się myje zęby tym rosyjskim specyfikiem? Powiem wam, jak: ostrrrro!!! :D



marka: Pervoe Reshenie
nazwa: Organiczna pasta do zębów Agafii propolisowa - zdrowe wybielenie
cena/pojemność: ok. 13 zł plus koszt wysyłki/75 ml
moja ocena: 7,5/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? raczej nie


Po świetnej paście do zebów Lavery padło na Agafię - choć tubki Lavery dla dorosłych mamy w zapasie, a syn jeszcze nie skończył Lavery dla dzieci :) Jakoś smakowo na pewno bardziej przypadła mi do gustu Lavera, gdyż Agafia jest ostrrra niczym rosyjska wódka ;) A tak na serio, jest w niej mocne zioło z pieprzową nutą, całość wręcz paląca. 

Pasta ma włoski certyfikat ICEA i sporo składników pochodzenia naturalnego.

Producent o swoim specyfiku:


skład: 

Aqua, Glycerin, Calcium Carbonate, Silica, Xylitol, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Propolis Extract (Organic), Xanthan Gum, Cera Alba (wosk organiczny), Organic Mel, Crataegus Monogina Flower Water (organiczny ekstrakt), Althaea Officinalis Root Extract (organiczny), Chamomilla Recutita Flower Extract (organiczny wkstrakt), Organic Betula Alba Extract,Tilia Cordata Flower Water (organiczna), Hydrolyzed Casein, Carrageenan, Caramel, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Limonene.


Szczególnie zaciekawiło mnie tu Sodium Lauroyl Sarcosinate - detergent, raczej nie ma zagrożenia dla zdrowia: klik, ma właściwości pianotwórcze i jakoś mnie tu nie zachęca, Calcium Carbonate - jest to węglan wapnia, występuje w przyrodzie i ma właściwości lekko wybielające, ponadto Hydrolyzed Casein - przetworzone proteiny białka mleka, Carrageenan - karagen, wpływa na stabilność piany, otrzymywany z czerwonych wodorostów morskich, Sodium Benzoate - konserwant benzoesan sodu, Potassium Sorbate - też konserwant, dozwolony w ograniczonych ilościach i Limonene - składnik kompozycji zapachowych. Po co Parfum i Limonene w paście? Tu się czepnę, a co - ale ogólnie nie wydaje mi się ten dodatek aż tak ważny, by zawracać sobie nim głowę ;)

Dlaczego nie kupiłabym ponownie? Z powodu smaku. Do tego mąż mówi, że kojarzy mu się z maścią, no i ma rację! Pasta jest składnikowo dobra, ale niestety za ostra, pali w paszczę ;D, co do wybielania, nie zauważyłam, więc zostaję przy Laverze.






---

Hello again :) I've prepared review of a babooshka Agaphia toothpaste for you today. Are you interested in how is to clean your teeth with this Russian cosmetic? I'm telling you - VERY SHARP! :D



brand: Pervoe Reshenie
name: Organic Propolis Agaphia's Toothpaste, Whitening
price/amount: about 13 zloty plus shipping cost/75 ml
my rating: 7, 5/10 pnts
would I buy it again? probably no



After my husband and me used Lavera toothpaste, my choice was this Agaphia one - we did repurchase Lavera too and will use it in the future because we liked it a lot.  My son still uses the Lavera for kids one. I have to admit that when it comes to taste, we both prefer Lavera for adults over Agaphia's one. Why? The answer is simple, this Russian toothpaste is sharp like a Russian vodka ;) And seriously, there's a strong herbal taste, burning like pepper.

This toothpaste has an Italian ICEA certificate and lots of ingredients coming from the nature.




Here they go:

Aqua, Glycerin, Calcium Carbonate, Silica, Xylitol, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Propolis Extract (Organic), Xanthan Gum, Cera Alba (organic wax), Organic Mel, Crataegus Monogina Flower Water (organic extract), Althaea Officinalis Root Extract (organic), Chamomilla Recutita Flower Extract (organic extract), Organic Betula Alba Extract, Tilia Cordata Flower Water (organic), Hydrolyzed Casein, Carrageenan, Caramel, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Limonene.

What interested me the most among these, were: Sodium Lauroyl Sarcosinate - gives foam and it's a detergent - this doesn't delight me: click, Calcium Carbonate (it exists in nature and has slightly whitening properties), Hydrolyzed Casein (processed proteins of milk), Carrageenan - makes the foam stable and comes from sea red seaweed, Sodium Benzoate - preservative, Potassium Sorbate - preservative too, needs to be used in restricted amounts, and Limonene - gives a fragrance. What to give parfum and Limonene into the toothpaste for? I'd be picky here but all in all it isn't much important, I guess.





Why wouldn't I buy it again? Because of this too sharp taste. My husband says this paste brings an ointment to his mind and he's right! The ingredients seem good but this burning taste... I'm going to stay by Lavera. I didn't notice remarkable whitening, by the way.

sobota, 25 lipca 2015

Models Own, Bikini: świetny neon!


Witajcie :) Pokażę wam dziś lakier Models Own, który bardzo mi się spodobał. Na zdjęciach z netu wyglądał mniej neonowo, dlatego też wahałam się, czy go kupić, ale okazało się, że warto było: aparaty zjadały jego żarówiatość! ;D

Hello :) I'm going to show you Models Own nail polish I like a lot. It was looking less neon-like in swatches made by other people so I was in doubt if to buy it. It was worth the purchase: cameras were eating its neonness! ;D



marka: Models Own
nazwa: Bikini
ilość użytych warstw: 3
wykończenie: błyszczące
cena: 25 złotych/14 ml
moja ocena: 8, 5/10 pkt

brand: Models Own
name: Bikini
number of coats used: 3
finish: glossy
price: 25 zloty/14 ml
my rating: 8, 5/10 pnts



Oczywiście wykończenie jest na tyle błyszczące, na ile może w przypadku neonów ;) Malowanie tym lakierem było przyjemniejsze niż neonami od China Glaze, które, jakkolwiek piękne, to jednak potrafią smużyć na tyle, że potrzeba czterech warstw. Ten neon lekko smuży i ma dość gęstą konsystencję, dzięki której nie trzeba aż czterech - oglądacie go bez białej bazy :)

Of course the finish is as glossy as it can be in neons' case ;) Painting with this nail polish was more pleasant than China Glaze neons which - pretty as they are - can also smudge so much you need 4 coats. This neon smudges slightly and has quite thick consistency, so you don't need 4 of them. You're watching it without a white base :)

Czas schnięcia jest przeciętny, ani długi, ani krótki. Będzie na nim zdobienie :)

The drying time isn't long, it isn't short either. I'm going to show a nail art on it :)