sobota, 28 lutego 2015

Płytka Born Pretty Store BP-L007 cz. 3 + Color Club, Yum Gum :)

Witam was :)

Dziś kolejny wzorek z płytki ze sklepu Born Pretty Store na lakierze Color Club, Yum Gum. Płytkę wybrałam sobie i otrzymałam do recenzji od Born Pretty Store, ale moja opinia jest niezależna.









Płytka dociera w tekturowej kopercie, zabezpieczona niebieską folią.



Jest ona oznaczona jako BP-L007; możecie znaleźć ją tutaj: klik.

Jej wymiary to (bez różowego plastiku) 12x6cm, a wymiary całopaznokciowych wzorków to ok. 1,8 x 1,5 cm, niektóre są trochę mniejsze. Kolejny wzorek, jaki wam pokażę to czwarty z lewej strony w górnym rzędzie. Ale najpierw pokrótce przedstawię wam neon Color Club :)




marka: Color Club
nazwa: Yum Gum
ilość użytych warstw: 3
wykończenie: błyszczące
cena: ok. 17 zł/15 ml (plus wysyłka)
moja ocena: 8, 5/10 pkt


Lakier schnie ok. 20 minut i jest jeszcze przez jakiś czas podatny na wgniecenia. Zaskoczyłam się, bo nie wiedziałam, że będzie perfumowany, a pachnie, jak i nazwa na to wskazuje, gumą balonową :) Czułam się jak dziecko, które dorwało się do paczki z gumami Donald :D Zapach jest dość intensywny, utrzymywał się cały dzień, a lakier z topem bardzo dobrze się trzymał. To chyba najbardziej beztroski róż, jaki mam ;)







Użyłam Yum Gum, by przewrotnie pokazać wam, że wzorki vintage mogą wyglądać również całkiem dobrze na innych, niż typowych dla tapet vintage, bardziej stonowanych kolorach- na neonach też można ;). Płytka zawiera m. in. fajny wzorek z muszelek :) więc wykorzystałam go do bardziej wakacyjnego mani :)

Stemplowałam lakierem OPI, Alpine Snow. Całość pokryłam bezbarwnym top coatem Sally Hansen, Insta-Dri.

Wzorek wydawał mi się głęboko wyżłobiony - dobrze się przenosił.










Jeśli macie ochotę na zakup tego lub innych produktów z działu Nail Art , użyjcie kodu rabatowego: CGBQ10, zapłacicie 10% mniej (zniżka nie dotyczy towarów już przecenionych).


Ponadto koszt wysyłki jest darmowy (cały świat) :)

---

Hi :) Today I'm coming back with another stamping pattern taken from Born Pretty Store used on Color Club nail polish, Yum Gum.

The stamping plate was sent by Born Pretty Store to me for a review, but my opinion is independent.







The stamping plate is named BP-L007. You can find it in the shop's offer here: click. That's how the stamping plate looks like: 



The stamping plates arrive protected with a blue foil that you should remove before use.

The size of this plate is (without the pink plastic) 12 cm x 6 cm. The size of the biggest patterns is 1,8x1,5 cm and some patterns are smaller. I'll show you the pattern that's placed fourth from the left in the upper row.  But first I'm going to review the Color Club the stamping pattern was placed on :)



brand: Color Club
name: Yum Gum
number of coats used: 3
finish: glossy
price: about 17 zloty plus shipping/15 ml
personal rating: 8, 5 pnts/10



This nail polish was dry in about 20 minutes and still prone to indentations for some time. I was surprised because I didn't know it was scented! It smells just like its name, like a bubblegum. It reminds me of Donald bubblegums and I was feeling like a child who just got a bag of them :D It's perhaps the most careless pink in my collection. It lasted very well with a top coat.







And why did I choose Yum Gum as a base colour for stamping with a vintage pattern? Because I wanted to show you this pattern may be used in a different way, not only on darker backgrounds like the vintage wallpapers use to look like. The shells also bring holiday to my mind :)

I was stamping with OPI, Alpine Snow and topped my nails with a clear Sally Hansen, Insta-Dri.

This pattern seemed carved deep enough, it was transferring well.









I've noticed that Born Pretty offers many interesting stamping plates and not only them :) Have a look, lots of items to choose :)

If you want to buy such things or other accesories from the Nail Art section, please use my -10% code CGBQ10 ( the discount code cannot be used for discounted items) and remember that they ship worldwide for free :)






piątek, 27 lutego 2015

Golden Rose, Rich Color nr 13: radosny :)

Witajcie!

Kolejny lakier od Golden Rose :) 




marka: Golden Rose
kolekcja: Rich Color
nazwa: nr 13
ilość użytych warstw: 3
wykończenie: błyszczące
cena: ok. 6 zł/10, 5 ml
moja ocena: 7, 5/10 pkt



Lakier nr 13 wysechł w ok. 10-12 minut i dobrze się trzymał (miałam kilka minimalnie startych końcówek po dniu noszenia). 3 warstwy były mi potrzebne, by nie prześwitywały czubki paznokci. Pędzelek jest z tych szerszych, a odcień to taki truskawkowy róż z nutką czerwieni. Przyjemny :) Lubicie takie kolory?



---

Hi :)

Another nail enamel by Golden Rose :)





brand: Golden Rose
collection: Rich Color
name: nr 13
number of coats used: 3
finish: glossy
price: about 6 zloty/10, 5 ml
my rating: 7, 5/10 points



Number 13 was dry in about 10-12 minutes and lasted well on me: I had slightly wiped off a few tips (after one day). The brush is quite wide here. I needed 3 coats because I saw slightly visible tips. The shade is a strawberry pink with a touch of red - a pleasant one :) Do you like such shades?











czwartek, 26 lutego 2015

Models Own, Asscher Blue ze złotymi dodatkami :)

Witajcie ponownie :)

Pokażę wam dziś manicure fotografowany w deszczowy, pochmurny dzień - co zrobić, i takie bywają... Za model posłuży... Models. Own :D I znów będzie serce! :P No obiecuję, ostatni raz na dłuższy czas :D



marka: Models Own
kolekcja: Diamond Luxe
nazwa: Asscher Blue
ilość użytych warstw: 3
wykończenie: shimmer/flakies
cena: ok. 25 zł/14 ml
moja ocena: 7, 5/10 pkt


Nie obraziłabym się, gdyby krył przy dwóch warstwach ;) i gdyby cena regularna była niższa. Jakoś, gdy mam do wyboru Models Own i Barry M, wybieram Barry'ego - a wy? Jakoś bardziej mi pasuje.
Te trzy warstwy schły w ok. 25 minut, ale potem nie byłam ostrożna i złapałam wgniotek (tak do godziny po pomalowaniu). Shimmer w tym lakierze jest delikatny, turkusowy, a sam kolor żywy.

Dostemplowałam złotym lakierem pismo ręczne i bukiet kwiatów z płytki MoYou Princess Collection 08, a także dokleiłam złote serduszko. Całość - mam nadzieję - łączy się w historię miłosną, jest liścik, są kwiaty, jest i serce ;) Mój aparat często ujmuje urody niebieskościom, tak było i tym razem ;) bo Asscher's Blue jest tak ożywiony, że dość bliski neonowi :) No i jedna linijka niekompletna, bo za długo zastanawiałam się, jak przyłożyć stempel, by zmieścił się napis na za małym wzorku  ;)

---

Hello :) Today I'm going to show you a manicure done during a cloudy and rainy day - they unfortunately happen too... And there will be a heart again :P I will do a break from them and you won't see them soon, I promise :D




brand: Models Own
collection: Diamond Luxe
name: Asscher Blue
number of coats used: 3
finish: shimmer/flakies
price: about 25 zloty/14 ml (plus shipping cost)
my rating: 7, 5/10 pnts


I'd be more satisfied if it was opaque in 2 coats and if the regular price was lower. When I have to choose between Barry M and Model's Own, I usually choose Barry - how about you? Barry M's nail polishes usually have better opacity. The three coats were almost dry in about 25 minutes and then - up to an hour - I got an indentation. Shimmer in this nail polish is subtle and cyan blue and the polish itself - in a vivid colour, almost neon-like.

I stamped on it with MoYou pattern (Princess Collection 08). I hoped it all created a love story: there's a letter written in handwriting ;), a chain of flowers and a golden heart ;) My nail polish often decreases beauty of blue nail polishes, that's how it was this time too. Also one line of the text is incomplete because I was thinking for too long where to press the too small pattern ;)










z fleszem/with a flash:




Użyłam/I used:

Essie, Good As Gold; Models Own, Asscher Blue


środa, 25 lutego 2015

Essence, Colour&Go, Plum Perfect + negative space mani + stemple lakierem Models Own, Chrome Cerise :)

Hej :)


Przypominam wam o moim rozdaniu - szczegóły w tym poście: klik :)

Kolejny lakier, który zrecenzuję, to Essence, który dostałam gratis przy okazji zakupów. Z tym manicure wiąże się cała historia ;), ponieważ było zmieniane, a paznokcie - skracane. Końcowy efekt wyglądał tak:





A tu wcześniejszy:

marka: Essence
kolekcja: Colour&Go
nazwa: 28 Plum Perfect
ilość użytych warstw: 2
wykończenie: błyszczące
cena: nie mam pojęcia ;)/poj. 5 ml
moja ocena: 7/10 pkt


Ten lakier dobrze kryje, schnie ok. 15 minut. Rozprowadza się bez problemów. Zauważyłam kilka startych końcówek po dniu noszenia, poza tym OK. Jest bardzo podobny do Be Berry Now! z tej samej serii.

Postanowiłam po raz pierwszy zrobić 'golaski', czyli negative space. Tylko dwa paznokcie jako tako nadawały się do pokazania golizny (reszta była mocniej przebarwiona...). Zrobiłam więc serduszka. Resztę zostawiłam pomalowaną Essence, ale w międzyczasie doszła płytka MoYou z serii Princess i zwątpiłam, gdy zobaczyłam wymiary wzorków... :( Małe! Grrrr!!! Ale w sumie od dość dawna korciło mnie, by sprawdzić, jak moje paznokcie wyglądają na krótko - nie miałam krótkich od czasów wczesno-nastoletnich). Poza tym nadłamał mi się paznokieć kciuka... I skróciłam je wszystkie, by wzorki się zmieściły (ktoś źle podał wymiary na blogu... nie pamiętam kto, ale wydawało mi się, że wzorki będą z 2-3 mm dłuższe). Co mogę powiedzieć - krótkie paznokcie to nie ja ;), więc gdy odrosną, pewnie wrócę do dłuższych, ale nie za długich. Przy okazji możecie zobaczyć, jak wygląda stemplowanie najnowszym lakierem Models Own, Chrome Cerise ;)

---


Hey :)

I remind you of my giveaway: details in this post: click :)


Today I'm going to show you manicure done with Essence nail polish I got for free when I was shopping; there's a whole story behind this mani ;) It was changed and my nails made shorter. Here's the final result:






brand: Essence
collection: Colour&Go!
name: 28 Plum Perfect
number of coats used: 2
finish: glossy
price: no idea ;)/ the bottle contains 5 ml
my rating: 7/10 pnts



This nail polish is well opaque, painting without problems. It was dry in about 15 minutes. I noticed a few wiped off tips after one day of wearing it. It's very similar to Essence's Be Berry Now! from the same collection.


I decided to do a negative space mani for the first time. Only my thumb and pointer finger were looking decent for this kind of manicure as the rest of them were more stained ;) so I created two hearts. The rest was painted in Essence. In the meantime I got MoYou stamping plate Princess and I was surprised how tiny the stamping patterns were :( I guess somebody did a mistake on one of blogs because I remember it was said they were 2 or 3 milimetres longer... So I decided to make my nails shorter. Actually my thumb nail was slightly broken and I was wondering how my nails would look like in short (I hadn't had short nails since an early teenage years!). So I made them shorter. I feel weird in this kind of length, I'm telling you :D but they will grow again :) You may see how the newest Models Own, Chrome Cerise stamps like :)







Dodałam srebrne brzegi zrobione linerem od Wibo/I added silver frames made with Wibo's liner:


Ałć!/Ouch!






wtorek, 24 lutego 2015

Dance Legend, Phobos: kosmos, panie, kosmos!

Witajcie :)

Dziś pokażę wam lakier, który wpadł moje ręce dzięki wyprzedaży na blogu Magdy (Redhead Nails). Bardzo się ucieszyłam, bo do tej pory Dance Legend podziwiałam jedynie na zdjęciach, a Phobos był jednym z nich :)



marka: Dance Legend
nazwa: Phobos
ilość użytych warstw: 2 na czarnej bazie (na małym palcu jedna warstwa)
wykończenie: multichrom + flakies
cena: zależy gdzie; od 8 $ wzwyż plus koszt wysyłki/6, 5 ml
moja ocena: 8, 75/10 pkt



Magda doradziła mi, bym dała Phobos na czarną bazę; choć zwykle staram się pokazywać lakiery bez bielizny ;), to jednak pomyślałam, że zbyt trudno dostępny i kosztowny to lakier, by malować warstwę po warstwie do skutku (a już na próbniku zauważyłam, że krycie mogłoby być ciut lepsze) - posłuchałam rady.

Co mogę powiedzieć o Phobosie? Robi wrażenie, to na pewno. Mieni się na różne kolory, przy czym dominuje fiolet, turkus i zieleń (gdy robi się zdjęcia z fleszem, lakier wychodzi totalnie zielony - jak UFO! ;) Najbardziej lubię, gdy widać fiolet i turkus). Dopatrzyłam się też mahoniu. Flakies również zmieniają odcień, i niebieskie, i zielonkawe... Dzieje się. Jest wrażenie kosmosu. Zastanawiam się tylko, czy ja się dobrze czuję w tym lakierze i szczerze powiem, mam mieszane uczucia, chyba nie jest do końca 'mój'. Ale bardzo lubię takie kosmiczne efekty, więc oczywiście go zostawię, a kiedyś spróbuję nałożyć może na jakiś ciemny fiolet? I solo? (z bólem :D) I zobaczymy, jak będzie się zmieniał :)

Lakier trzyma się dobrze, dobrze rozprowadza i naprawdę nie mam się do czego, poza kryciem, przyczepić :)

Zrobiłam mu potem zdobienie galaxy, ale pokażę kiedy indziej ;)

Co o nim sądzicie?

----

Hello :)

Today I'm going to show you Dance Legend nail polish that I have from a sale on Magda's blog (Redhead Nails). I've always admired Dance Legends and haven't owned any, so I'm very glad I finally got one. What more, I was always tempted to buy this particular one, so this purchase was an excellent occasion!



brand: Dance Legend
name: Phobos
number of coats used: 2 on a black base; 1 on my pinkie 
finish: multichrome with flakies
price: it depends on where you buy; from 8$ or more plus shipping cost 
my rating: 8, 75/10 pnts


Magda advised to use a black base before and I agreed because I saw on my artificial nail that Phobos won't be extremely well opaque. I usually show nail polishes on a clear base for the first time, no matter if they are neons or multichromes, but this time I did an exception: this nail polish is pricey. So - you'll see it on the black. 

What can I say about Phobos? It makes an impression, that's for sure. It glows in various colours, I saw purple, cyan blue, green and mahogany. I like the purple and cyan blue the best. When I was taking photos with a flash, it was almost all green like an UFO :D Flakies change its shade too, cyan blue, green... There's a lot going on. This nail polish certainly gives the cosmic space effect. I only wonder how I feel in it. I have an impression that it isn't truly 'mine'. But you know what, I love space effects so it's going to stay at my place. I want to put it on purple too and without the black base too *sigh*. Besides I did a galaxy mani on it, it's going to be shown in the future.

What do you think about this nail lacquer?