wtorek, 6 października 2015

Clochee, Lekki balsam nawilżający, kwiat migdałowca.

Witajcie :)

Dziś przedstawię wam balsam do ciała polskiej marki Clochee, która debiutuje na moim blogu i jest to debiut udany :)


Hello :)

Today I'm going to present you a body balm by a Polish brand Clochee; the brand has a debut on my blog and it's a successful debut :)




marka: Clochee
nazwa: Lekki balsam nawilżający, kwiat migdałowca
cena, pojemność: ok. 29 zł/100 ml
moja ocena: 9/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? tak


brand: Clochee
name: Light Moisturising Balm, Flower Almond Fragrance
price, amount: about 29 zloty/100 ml
my rating: 9/10 pnts
would I buy it again? yes





Balsam znajduje się w plastikowej buteleczce, a projekt jest bardzo elegancki i klasyczny. Kupująca może wybrać między pojemnością 100 ml, płacąc ok. 29 zł, a 250 ml - wówczas cena to ok. 59 zł. Fajne rozwiązanie! Ja wybrałam mniejszą pojemność, chcąc najpierw sprawdzić, czy warto skusić się na większą.


The package is a plastic bottle and the design is both very elegant and classic. The buyer may choose between 100 ml, cost of about 29 zloty, and 250 ml, cost of about 59 zloty. It's a nice solution! I chose the smaller bottle because I wanted to check if the product is worth buying a bigger one.




Skład jest przyjazny dla skóry, jest trochę olejków i ekstraktów naturalnych (np. z róży damasceńskiej, awokado, migdałów), lecytyna, składniki nawilżające, oczywiście zagęstnik, konserwanty (bez parabenów i tych, które uwalniają formaldehyd), a wszystko pochodzi albo z surowców naturalnych (oznaczenie dwoma gwiazdkami), albo składniki są certyfikowane (oznaczone jedną gwiazdką), albo mają zezwolenie na stosowanie w kosmetykach naturalnych. 


The list of ingredients is skin friendly, there are some oils and natural extracts (from Damascen rose, avocado, almonds), lecithin, moisturising ingredients, of course a thickener and preservatives (without parabens and formaldehyde releasers) and it all comes from either natural sources (they put two stars to let you know which ones), or certified ingredients (one star), or they are approved for natural cosmetics (three stars).


Co mnie szczególnie ujęło w tym kosmetyku, to rewelacyjny zapach - elegancki, słodko-kwiatowy z lekko kwaskową nutką, jakby perfumowany - perfumy średniopółkowe. Zapach ten utrzymuje się długo na skórze - jakbym użyła balsamu perfumowanego. Ponadto kosmetyk ten świetnie nawilża i wygładza, dosłownie po kilku minutach od użycia czuć różnicę: skóra stawała się bardziej miękka i dobrze nawilżona. Takie działanie lubię :)


What I like the most in this cosmetic is a gorgeous scent - elegant one, sweet - flowery with a hint of sour note, as if perfumed - medium shelf perfumes. The fragrance lasts long on my skin, as if I used a perfumed body balm. Besides this Clochee moistens great and smooths skin very well, I already had an impression of a more moistened and smoother skin after a few minutes. I like such effect a lot :)




Krem lekko bieli skórę przy rozsmarowywaniu, ale efekt ten szybko znika. Jest też wydajny i szybko wsiąka w skórę. Jest jeden mankament, mianowicie najlepiej wyciska mi się go z buteleczki, gdy stoi do góry nogami - gdy stoi normalnie, wówczas trudniej go wydostać, i wskutek tego naciskając plastik i uginając go, powoduję odkształcenie buteleczki (plastik robi się powgniatany).


This balm whitens my skin a bit but the effect disappears fast. It's also efficient and soaks into skin quickly. There's one disadvantage though, I mean it's better to put it upside down to take a portion on this balm out. When the bottle stands in a normal way, it's more difficult to pour it out onto your hand, you need to press the plastic and it causes deformation of the bottle.


Ogólnie jestem pod wrażeniem jakości tego kosmetyku :) Miałam kiedyś próbkę kremu do twarzy od Clochee i wydawał mi się w porządku. Myślę, że marka śmiało może konkurować z innymi ekologicznymi kosmetykami zza granicy :)

Znacie kosmetyki Clochee? Używałybyście takiego balsamu? Można go kupić m. in. w sklepie Lavendic, który podlinkowałam w podziękowaniu za pełnowymiarowy, gratisowy produkt Ecolab, jaki dostałam do testów :)


All in all I'm impressed with this body balm :) I had a sample of a face cream by Clochee once and it seemed OK. I think that this brand can compete with other eco brands from abroad without any problems :)

Do you know Clochee cosmetics? Would you use such a body balm?

56 komentarzy:

  1. Lubię takie zapachy balsamów do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polska marka, ale nazwa już nie bardzo :) Balsam wygląda zachęcająco, ale ja już mam ogromny zapas i nie rozglądam się za niczym innym na razie :)
    Pozdrawiam i jeśli masz ochotę zajrzyj do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszy rzut oka jakoś tak po francusku mi się kojarzy ;)

      Usuń
  3. marka polska ale cena kosmiczna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obraziłabym się, gdyby cena była niższa ;) Na szczęście okazał się wydajny i używałam tych 100 ml w takim tempie, jak - powiedzmy - 200 ml balsamu o gorszej wydajności.

      Usuń
    2. 3 dychy za 200ml to wciąż dla mnie kosmiczna cena :D

      Usuń
  4. Nie znam i chyba nie chce znać :D Ja jakoś nie zużywam balsamów... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! a ja zużywam sporo, bo używam ich codziennie.

      Usuń
  5. Troszkę kosztuje, podobnie jak inne produkty tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam nic z tej firmy ale z chęcią bym wypróbowała ten balsam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam nigdy o nim nawet, ale sprawia wrażenie miłego. :-) Chętnie bym wypróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach na pewno by mi się spodobał ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znamy tej marki jak zwykle ale balsamik bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też znam od niedawna, konkretnie - od kilku miesięcy ;)

      Usuń
  10. Mam krem Clochee, śmierdzi okropnie wiec dałam go chłopakowi. jednak nie wyrwał on go z butów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie piszesz o tym kremie z boxa? Ja miałam próbkę innego. Nie śmierdział.

      Usuń
  11. Nie znam, ale już się na nie czaję, bo takie składy to ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. MMm, I love the smell of almonds! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. The fragrance is more flowery here, yet pleasant.

      Usuń
  13. nie słyszałam o tej marce ale wyglada cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, projekt buteleczki zasługuje na brawa ;)

      Usuń
  14. Cena jak kosmetyku zza granic. Tych droższych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż dobrze, że się u mnie sprawdził. Bo gdyby było tak, jak z szamponem Coslys, nieźle bym się wściekła ;)

      Usuń
  15. zapach mnie korci i miłe działanie;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat to mogę tu pochwalić ;)

      Usuń
    2. tylko trochę cena nie taka;p ale czasem można:)

      Usuń
    3. Też bym chciała z połowę taniej ;)

      Usuń
  16. Już od dawna chciałam kupić coś z Clochee, a po takiej recenzji to już na pewno coś zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. fajny ten balsam:) chętnie bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  18. swietnie sie prezentuje, ja nie przepadam za zapachem migdalowym...no kojarzy mi sie nieustannie z cjanowodorem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z racji pracy?
      Ale ten tutaj to taki kwiatkowy zapaszek z delikatną kwaskową nutą...

      Usuń
    2. Nigdy nie miałam nic z Clochee, bardzo fajnie wygląda ten balsam, nie przepadam za kwiatowymi zapachami, wolę coś słodkiego! :)

      Usuń
    3. No słodkawy to on jest, ale przede wszystkim czuję coś kwiatowego.

      Usuń
  19. Słyszałam o tej marce, ale nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy...może się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak się skusisz, pewnie poczytam o tym na blogu ;)

      Usuń
  20. I've never heard of the brand but it sounds like a nice product :)

    OdpowiedzUsuń
  21. I don't know this brand, but design is nice)

    OdpowiedzUsuń