piątek, 30 października 2015

Cukierkowe water marble.


Dziś bardzo krótko - cukierkowe kolorki i kropkowane water marble na palcu serdecznym :) Podoba się, czy nie bardzo? ;)


Today in short - sweet colours and dotted water marble on my ring finger :) Do you like them or not much? ;)





Colour Alike, nr 522; Yves Rocher, Speaking Colors, Citron; Colour Alike, B. a Juicy Tangerine.

czwartek, 29 października 2015

Black&white.

Witajcie :)

Dziś będzie klasycznie, w bieli i czerni. Choć gdy ponosiłam trochę to manicure i nacieszyłam się nim, pokolorowałam je: pokażę wam to przy innej okazji, bo to poniekąd dwie różne wizje.

Lubicie robić stemplowe naklejki? Ja raczej wolę kolorować bezpośrednio na paznokciu, a w ogóle z braku czasu robię to rzadko - choć bardzo lubię oglądać efekty!

Użyty wzorek pochodzi z płytki BP-L029 od Born Pretty, a lakiery to biały Golden Rose, Color Expert nr 02 i czarny Colour Alike, Kind of Black.

Lubicie manicure w takich kolorach?


Hello :)

Today I'm going to show you manicure in classic colours, white and black. After I had been wearing it for some time, I decided to colour some flowers in it and I'll show it another time because these are two different visions in a way.

Do you like making stamping stickers? I prefer colouring stamping directly on my nails, and I don't have enough time to do it more often - but I like watching the effects a lot!

The stamping pattern I used comes from a Born Pretty stamping plate BP-L029 and nail polishes used are: white Golden Rose, Color Expert nr 02 plus Colour Alike, Kind of Black.

Do you like manis in black and white?










wtorek, 27 października 2015

Ecolab, Carribean Shower Oil - karaibski olejek pod prysznic.

Witajcie :)

Wiecie, że miewam uczulenia na mydła i żele pod prysznic, a także na niektóre szampony?

Kosmetyk marki Ecolab dostałam jako gratis do testowania od firmy, z której często kupuję eko kosmetyki. Owa sympatyczna firma nie mogła przewidzieć, że mnie uczuli... To mój pierwszy produkt od Ecolabu, ale przyznam, że mnie rozczarował. 


Hello :)

Do you know that I'm allergic to some soaps and shower gels plus some shampoos?

I got a cosmetic by a brand Ecolab as a free gift from a firm that I often buy eco cosmetics at. The very nice Polish firm couldn't foresee it may irritate me... This is my first Ecolab product and I have to say it disappointed me. 



marka: Ecolab
nazwa: Carribean Shower Oil - karaibski olejek pod prysznic
pojemność, cena: 250 ml/ok.18, 50 zł
moja ocena: 1/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? nie


brand: Ecolab
name: Carribean Shower Oil
price, amount: 250 ml/about 18, 50 zloty
my rating: 1/10 pnts
would I buy it again? no


Według napisu na butelce, składniki produktu są w 95% organiczne.

According to the inscription on the bottle, ingredients are organic in 95%.



Informacje producenta:

The producer's information: this shower oil contains natural oils that make your skin moistened so that you won't need to use a body milk or a body balm after your bath. It doesn't contain SLS, SLES, silicons, parabens, artificial dyers and artificial preservatives.



Skład:

Ingredients:


czyli:

- wyciąg z owsa,
- zielona herbata,
- olejek jojoba,
- olej z pestek brzoskwini,
- ekstrakt z kwiatów ylang ylang,
- cocamidopropyl betaine - syntetyczna substancja myjąca, może alergizować, bywa zanieczyszczona,
- sodium coco-sulfate - substancja technicznie identyczna, co sodium lauryl sulfate, tyle, że pozyskiwana z kokosa: uważana za nieco łagodniejszą, niż SLS, ponieważ olejek palmowy lub kokosowy używany do jego produkcji jest mniej oczyszczany: klik,
- masło frangipani,
-gliceryna,
- guma ksantanowa,
- zapach (niewiadomego pochodzenia),
- benzoesan sodu - konserwant,
- potassium sorbate, sorbic acid - konserwanty.

The shower oil contains:
- wheat infusion, 
- green tea,
- jojoba oil,
- peach seed oil,
- ylang ylang extract,
- cocamidopropyl betaine - this is a synthetic cleansing agent; it may irritate, it can gain some impurities, 
- sodium coco-sulfate - a substance that's techincally identical with the unwanted sodium lauryl sulphate, but it's gained from a coconut; they say it's slightly more gentle than SLS because palm and coconut oil used for the production of sodium coco-sulfate is less cleaned: click,
- frangipani butter,
- glycerin,
- xanthan gum,
- fragrance (of an unknown origin),
- sodium benzoate, potassium sorbate, sorbic acid - preservatives.


Buteleczka otwiera się na wcisk. Brak jest ekologicznych certyfikatów na opakowaniu, bo oznaczenie EAC to dopuszczenie do obrotu na rynku rosyjskim, białoruskim i Kazachstanu.
Ten olejek ma konsystencję żelu pod prysznic z dodatkiem olejków, zatem jest ona bardziej gęsta niż lejąca. Zapach jest dość mocno wyczuwalny, przyjemny - egzotyczne kwiaty, ale niestety lekko chemiczny. Po pierwszym umyciu się tym olejkiem czułam pieczenie skóry, a przy kolejnym powiększyło się ono, skóra mocno wysuszyła i zaczęła schodzić na rękach w okolicy ramion i łokci; więcej już tego specyfiku nie użyłam... Skóra ostatnio odrzuca mi wszelkie mocniejsze detergenty, ale też niektóre konserwanty i składniki zapachowe... 


The bottle opens and closes with the 'press' cap type. There aren't eco certificates on the bottle and EAC sign means that this product is allowed to sell in Russia, Belarus and Kazachstan. 
This oil has a shower gel consistency with an addition of oils and that makes this cosmetic more thicker than runny. The fragrance is quite strong here, pleasant one - exotic flowers, unfortunately slightly chemical. After the first use I felt burning of my skin and the second time it increased, my skin became dried more and it started to peel in arms and elbows area. I've never used this cosmetic again... My skin doesn't like stronger detergents, some preservatives and fragrance components...


Ogólnie wydaje mi się, że to może być w miarę dobry i relaksujący kosmetyk, jeśli nie macie specjalnie wrażliwej skóry. Ja niestety daję mu bardzo niską notę, bo ze względu na uczulenie nie spełnił wcale swojej roli. Ale może was nie uczuli...


All in all I think it can be a quite good and relaxing oil, if you don't have particularly sensitive skin. I have to give a low note to this one, unfortunately, as it didn't work the way the producer promised - due to my allergy. Maybe it won't irritate your skin though...




poniedziałek, 26 października 2015

Golden Rose, Holiday, nr 80.


Hej :)

Dziś coś dla wielbicielek neonów i fanów lakierów strukturalnych. Mam nadzieję, że lakier ten rozjaśni wam nieco szarość jesiennego dnia ;)


Hey :)

Today - something for neon lovers and fans of textured nail polishes. I hope that this nail polish will brighten a gloomy autumn day a bit ;)



marka: Golden Rose
nazwa: Holiday, nr 80
wykończenie: strukturalne
ilość użytych warstw: 3 bez białej bazy
cena, pojemność: ok. 12,50 zł/11, 3 ml
moja ocena: 7/10 pkt


brand: Golden Rose
name: Holiday, nr 80
finish: textured
number of coats used: 3 without a white base
price, amount: about 12, 50 zloty/11, 3 ml
my rating: 7/10 pnts




Podobnie jak w przypadku innych neonów od Golden Rose, które ukazały się w Polsce, brak jest danych dotyczących składu, natomiast na buteleczce jest informacja, że jest to produkt do sztucznych paznokci, miejcie to proszę na uwadze.

Teksturka w tym lakierze jest przyjemna, nie jest to typ mocno chropowaty, natomiast miałam wrażenie, że bez białej bazy wygląda na paznokciach nieco za grubo. Z białą bazą też mogłoby tak być... w końcu to tekstura, a białe lakiery zwykle kryją przy minimum dwóch warstwach. Ogólnie jednak to ładny neon, bardzo lubię takie słoneczne odcienie :) Podoba mi się, a wam?


Just like in case of other Golden Rose neon polishes that appeared in Poland, there's lack of list of ingredients; there's an information on the bottle that this product should be used on artificial nails, take it into the account please.

The texture here is nice, it isn't much rough, and I had an impression that this nail polish looks quite thick without a white base polish. But... it could be the same with the white base as it's textured one and white nail polishes often need at least two coats to look good. All in all it's a pleasant neon, I like such bright shades a lot :) And how about you?




sobota, 24 października 2015

Tulipany z MoYou London.

Hej :) 

Witam was ponownie :) Miło jest mieć stałych czytaczy i miło, gdy do ich grona dołączają nowi :)

Dziś pokażę wam manicure, które bardzo mi się spodobało. Do wzorka z tulipanami z płytki MoYou Pro XL nr 14 podchodziłam dość długo - w sumie wykorzystałam go jako przedostatni. Niepotrzebnie tyle zwlekałam, bo kwiatuchy prezentują się - myślę - naprawdę przyjemnie. Przy okazji odkryłam, że lakier Golden Rose z kolekcji Rich Color, nr 11 (nawiasem mówiąc odcień jeden z moich ulubionych z tej serii, o ile nie najulubieńszy), świetnie stempluje na jasnych odcieniach! Ciekawe, jak będzie z ciemnymi, kiedyś pewnie sprawdzę. Zapraszam do oglądania :)


Hey :)

Hello again :) It's so great to have long time readers and it's also great when new followers and readers appear too :)

Today I'm going to show you manicure that I liked a lot. It did last quite a long time for me to use the tulip pattern from the MoYou stamping plate Pro XL nr 14 - I used this pattern as the one before the least. I shouldn't have waited for so long because these flowers look - I think - very pleasantly. By the way I discovered that the red Golden Rose from Rich Color collection, nr 11 (it's one of my favourite hues from this collection, even if not the most favourite) stamps great on light shades! I wonder how it will look like on darker ones, I'm going to check it out some day. So welcome to watching :)







Wzorki z płytki:

Stamping plate:



piątek, 23 października 2015

CzysteMydło.pl: Luksusowe SPA + Receptury babuszki Agafii, ręcznie robione mydło: kalina i olej łopianowy.


Witajcie :)

Dziś do recenzji pójdą dwa mydła w kostce: mydło kastylijskie made in Poland :) i mydło made in Russia :) Z obydwu jestem zadowolona i stałam się fanką jak najbardziej naturalnych mydeł w kostce, bo świetnie działają na skórę!


Hello :)

I got two bar soaps for review today: Castilian soap made in Poland :) and a bar soap made in Russia :) I'm satisfied with both of them and I became a fan of bar soaps with natural ingredients inside, because they are great for my skin!




marka: CzysteMydło.pl
nazwa: Mydło Kastylijskie, ręcznie wykonane, Luksusowe SPA
cena: ok. 12 zł plus wysyłka
moja ocena: 10/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? tak!

brand: CzysteMydło.pl
name: Castilian soap, handmade, Luxurious SPA
price, amount: 12 zloty plus shipping cost
my rating: 10/10 pnts
would I buy it again? yes!


Dziś będzie słodko i miło, albowiem dzisiejszy produkt jest super i nie ma się do czego przyczepić :D Dałam mu dychę, bo zasługuje na to w pełni :)

Today there'll be sweet and nice because I've given 10 points to this product. There aren't any things to be picky and this product really deserves the 10 :)

Skład:

Ingredients:



Badamy skład? Badamy!
sodium olivate/palmate/cocoate: sól sodowa z kwasu tłuszczowego z oliwy z oliwek/palmy/kokosa
olive oil - oliwa z oliwek
castor oil - tłusty emolient, zmiękcza, wygładza, tworzy film (pochodzi z rośliny)
glicerin - roślinne lub zwierzęce pochodzenie, nawilża - tu z rośliny
poza tym masło shea, masło kakaowe, masło mango i olejek arganowy.

sodium olivate/palmate/cocoate: sodium salt of a fatty acid from olive oil/palm tree/coconut,
olive oil - everybody knows what it is :D
castor oil - fatty emollient, it softens, smooths, creates a protective film (it comes from a plant),
glycerin - of plant or animal origin, moistens, here it's from a plant,
besides: shea butter, cocoa butter, mango butter and argan oil.





 Ładnie się ono pieni. Ma delikatny zapach naturalnego mydła z nutką czegoś przyjemnego i eleganckiego zarazem - ta nutka jest naturalna, bo mydło nie jest perfumowane i fajnie, że brak w nim potencjalnie drażniących składników zapachowych. Bardzo spodobało mi się nawilżenie: całkowite zero suchej skóry, na którą, jakby się mogło wydawać, jestem skazana ;) - a gdzie tam! Mydełko pozostawia delikatny, nietłusty film na skórze, taka jakby warstewka ochronna. Zużyłam już 2 sztuki. Moim zdaniem bardzo dobre, naturalne, przyjazne dla skóry mydło za przystępną cenę. I opakowanie fajne, ekologiczny szary papier ze wstążeczką :)


This soap foams nicely, it has a subtle scent of a natural soap with a hint of something subtle, pleasant and elegant. It's great it doesn't contain potentially irritating fragrance compounds. I love how it moistures - I didn't have dry skin and I thought I'd always have it after taking a shower. The soap leaves a subtle film on your skin, very pleasant one. The package is nature friendly, a grey paper tied with a ribbon. In my opinion this is a gentle soap very pleasant, natural, free from unneeded chemicals and not too expensive.



Kolejne mydełko, które bardzo przypadło mi do gustu, to mydło od babuszki Agafii ;)

Another soap I liked a lot comes from grandma Agaphia ;)



marka: Pervoe Reshenie
nazwa: Receptury babuszki Agafii, ręcznie robione mydło: kalina i olej łopianowy.
cena: ok. 15 zł/100 g
moja ocena: 10/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? tak

brand: Pervoe Reshenie
name: Babooshka Agaphia's Recipes, handmade bar soap: viburnum and burdock oil
price: about 15 zloty/100 g
my rating: 10/10 pnts
would I buy itagain? yes



skład:

Olej palmowy, olej kokosowy, woda, sorbitol, gliceryna, ekstrakt mydlnicy lekarskiej, ekstrakt kaliny, olej łopianowy, olej lniany, olej z rokitnika, olej z pszenicy, olej z goździkowca korzennego, naturalne barwniki.

ingredients:

Palm oil, coconut oil, water, sorbitol, glycerin, Saponaria Officinalis extract, viburnum extract, burdock oil, flax oil, sea buckthorn oil, wheat oil, Syzygium Aromaticum oil, natural dyes.



Zapach - rewelacja! Kwaskowy, słodkawy, jakby lekko oranżadkowy - cudo. Bardzo mi się podoba, tym bardziej, że bardzo dobrze wyczuwalny w trakcie mycia. Mydło dobrze się pieni. W środku ma wtopione... coś ;) - jakby części jakiejś polnej roślinki. Zapach przywodzi mi na myśl coś z dzieciństwa, nie do końca wiem co ;), a skóra jest po tym mydle nawilżona, absolutnie nie wysuszona. Po skończeniu się kostki kupiłam następną.


The fragrance is great - slightly sour, slightly sweet, a bit lemonade-like: wonderful. I like it a lot and it's easy to detect when you take a bath/shower. The soap foams well. There's something soaked into the bar, a field plant? The fragrance brings something from childhood to my mind, I don't remember what ;) and my skin is moistened after taking the shower, not dry at all. After the bar had finished, I bought another one :)



środa, 21 października 2015

Stemple na lakierze Shaka, Hologram Sky :)

Witajcie :)

Dziś w roli głównej stemple zrobione czarnym lakierem Konad na holograficznym niebie marki Shaka ;) Manicure jest stare jak świat (no, powiedzmy ;)), co widać po kształcie paznokci. Płytka, której użyłam to Born Pretty BP-27, co do której przez jakiś czas nie wiedziałam, jak podejść, ale w końcu zaczęłam nią stemplować i podobają mi się te dziwne wzorki ;)

Zdjęcia bez top coatu, żeby mi potwór nie rozmazał tego i owego tu i tam ;)

Trochę nierówno wyszło, ale - mam nadzieję - ciekawie :)

---

Hello :)

Today the stamping is playing the main part :) It was made with a black Konad, Special Nail Polish on a holographic sky by Shaka (Hologram Sky). This manicure is as old as the hills (OK, not really ;)), what you can recognize by the shape of my nails. The stamping plate I used is Born Pretty BP-27; I didn't know what design to create with it and finally I started stamping with it and I like these weird patterns :)

Photos are without a top coat because I didn't like the monster to smear this or that here or there ;)

The stamping doesn't look perfect but - I hope - is interesting :)










poniedziałek, 19 października 2015

Golden Rose, Wow! nr 04.

Czytelniczki drogie i czytelnicy drodzy, pokażę wam dziś lakier, który bardzo, ale to bardzo mi się spodobał, a jego odcień zasługuje na "wow" :)

Dear readers, I'm going to show you a nail polish that has a beautiful shade, in my humble opinion... wow indeed!




marka: Golden Rose
kolekcja: Wow!
nazwa: nr 04
wykończenie: błyszczące
ilość użytych warstw: 3
cena, pojemność: ok. 4 zł/6 ml
moja ocena: 8/10 pkt

brand: Golden Rose
collection: Wow!
name: nr 04
finish: glossy
number of coats: 3
price, amount: about 4 złoty/6 ml
my rating: 8/10 pnts


Nr 04 przy dwóch warstwach zostawiał jeszcze lekkie smugi, więc dołożyłam trzecią. Czubki paznokci lekko prześwitują, ale mi to nie przeszkadza. Ten Wow! ma dobry, jak na lakiery tradycyjne, skład i przyzwoity czas schnięcia (ok. 15 minut).  Lakiery z tej kolekcji mimo, że maluszki, to mają spore pędzelki, więc nie malujemy jakąś miniaturkową krócizną.

Żaden z lakierów z tej kolekcji mnie jeszcze nie rozczarował. Te trzy warstwy przy tak jasnym odcieniu są - myślę - do zaakceptowania, zwłaszcza przy tak niskiej cenie. Ten lakier ma w sobie to coś!


Nr 04 left some slight smudges with 2 coats, so I added the third one. My tips aren't fully opaque but it doesn't bother me. This Wow! has a good list of ingredients when you take traditional nail polish ingredients into the account; it also dries in a decent time (about 15 minutes). Nail polishes from this collection are tiny, but they have quite big brushes, so you don't work with a little peanut.

I've been satisfied of all Wow! collection nail polishes so far. These three coats are acceptable for me because the shade is light and the price is low. This nail lacquer has this special something!






Będą stemple na tym lakierze - do pokazania wkrótce ;) ponieważ chciałabym, byście na razie skupiły/li się jedynie na tym odcieniu :)

There will be stamping on this nail polish - to be shown soon ;) because I'd like you to concentrate only on this shade now :)

Podoba wam się ten Golden Rose?

Do you like this Golden Rose?

niedziela, 18 października 2015

Urtekram, Ekologiczny szampon pokrzywowy, przeciwłupieżowy.

 Witajcie :)

Dzisiejszy post kosmetyczny dotyczyć będzie szamponu do włosów. Duńska marka Urtekram to moje pozytywne odkrycie :)


Hello :)

Today's cosmetic post will be about a shampoo. A Danish brand Urtekram is my discovery - a positive one :)



marka: Urtekram
nazwa: Ekologiczny szampon pokrzywowy, przeciwłupieżowy
pojemność, cena: 250 ml, ok. 27 zł plus wysyłka
moja ocena: 8/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? tak

brand: Urtekram
name: Ecological anti-dandruff shampoo with nettle
amount, price: 250 ml, about 27 zloty plus shipping
my rating: 8/10 pnts
would I buy it again? tak


Wzięłam go, bo zaciekawiła mnie marka; poza tym po niektórych szamponach pojawia mi się drobny łupież. Spodobał mi się skład i certyfikat Ecocert, a także, że kosmetyk jest wegański.

I took it because I was curious about this brand; besides I sometimes have a tiny dandruff after a few shampoos. I liked the list of ingredients and Ecocert certificate, and the fact that this cosmetic is vegan.




Buteleczka z praktycznym zamknięciem (na wcisk) kryje, co następuje:

The bottle has a practical opening and closing way: you click the button aside to open or close it. The shampoo contains:


Czyli: kryje oczywiście wodę, potem ekstrakt z liści aloesu; jako substancję myjącą mamy nie SLS/SLES, a sodium coco sulfate - łagodniejszy od nich, ale nie całkiem łagodny! - nie uczula mnie on tu, ani nie wysusza skóry. Poza tym gliceryna, coco glucoside i lauryl glucoside - najłagodniejsze substancje myjące, występujące w naturze; glyceryl oleate - zmiękcza, wygładza, nadaje połysk (tłusty emolient); sól, wyciąg z pokrzywy, ekstrakt z korzenia łopianu, olejek z pelargonii - wykazuje działanie antyseptyczne, olejek cyprysowy - działa przeciwłojotokowo i przeciwłupieżowo; olejek z owoców drzewa bergamotowego, działa antyseptycznie; olejek z palczatki szczetnej; sodium lauroyl lactylate - emulgator, delikatny detergent; kompozycja zapachowa; polyglyceryl-4 caprate: emulgator pochodzenia naturalnego; xanthan gum - zagęstnik, otrzymywany w drodze fermentacji bakterii; lysolecithin: emulgator, otrzymywany ze zmieszania lecytyny z enzymami; kwasek cytrynowy: regulator pH, zwiększa trwałość kosmetyku; coco caprylate - tłusty emolient, zmiękcza i wygładza; witamina E; beta sitosterol - roślinny emolient i stabilizator emulsji; skwalen - otrzymywany z oliwy z oliwek, ma właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybiczne; wyciąg z magnolii lekarskiej.

So: there's aqua, of course, and then aloe leaves extract; as a cleansing agent we don't have SLS/SLES  here, but sodium coco sulfate - it's more gentle than them, but not totally gentle! - fortunately it doesn't irritate my scalp and it doesn't dry my skin. Besides there's glycerin; coco glucoside and lauryl glucoside are the most gentle cleansing agents that exist in the nature. Glyceryl oleate that softens, makes skin smoother and it's a fatty emollient; salt, nettle extract, burdock root extract, pelargonium oil that works antiseptically; cypress oil that fights seborrhea and dandruff; bergamot tree fruit oil, works antiseptically; cymbopogon nardus oil; sodium lauroyl lactylate - emulsifier, a gentle detergent too; parfum; polyglyceryl-4 caprate: natural emulsifier; xanthan gum - a thickener that's achieved during a fermentation of bacteria; lysolecithin: emulsifier achieved from mixing lacithin with enzymes; citric acid: it regulates pH and makes the cosmetic last for a longer time; coco caprylate - a fatty emollient, it smooths and softens; vitamin E; beta sitosterol - a plant emollient and emulsion stabilizer; squalene - it's achieved from olive oil and it has antibacterial and antifungal properties; magnolia officinalis extract.

Skład jest bogaty i nie dajcie się nabrać na bidną jedną jedyną pokrzywę, jako składnik pielęgnujący :D W sumie, choć szampon ma pokrzywę w nazwie, to wzbogacono go o wiele środków pochodzenia naturalnego; mają za zadanie nawilżać i działać antybakteryjnie. Wydaje mi się, że choć dano sporo sodium coco sulfate, to starano się złagodzić jego potencjalnie drażniące i wysuszające działanie wieloma innymi składnikami.

The list of ingredients is long and don't be fooled with the one nettle in the name of this shampoo as a caring ingredient :D All in all, this cosmetic was enriched in many ingredients of a natural origin that should moisten and work antiseptically. I suppose that they gave much of sodium coco sulfate but they wanted to ease its possible irritating and drying actions with other various additions.

Czy mnie uczulił? Nie. Włosy mam po nim przyzwoite, jest jednak jedno ale. Mam wrażenie, że są ciut za szybko przetłuszczone. Może to przez olejki ze składu, nie wiem? Nie jest to znacząca różnica, niemniej jednak minimalnie ją odczułam. Zapach jest delikatny, słodkawy, lekko ziołowy i ogólnie przyjemny, szampon pieni się dobrze i nie ma trudności z rozczesaniem włosów. Łupieżu na pewno nie powiększył ;), a wręcz wytępił. Włosy są po nim bardzo miękkie. Ogólnie jestem zadowolona z tego specyfiku. 

Does  this shampoo irritate me? No. I have a decently looking hair, there's one 'but' though. I have an impression they become oily slightly too fast. Maybe that's because of these oils they added, I don't know. It isn't a much significant difference but I felt it slightly. 

The scent is pleasant, subtle, sweet and slightly herbal, all in all nice. The shampoo foams well, there aren't difficulties with combing my hair. It didn't increase the dandruff, that's for sure, maybe it even diminished it.  My hair is very soft in touch after washing with the Urtekram. All in all I'm satisfied of this shampoo.




piątek, 16 października 2015

Jesienny gradient ze stemplami :)

Witajcie :)

Pewnego dnia nabrałam ochoty na dawno nie robiony gradient - pod stemple. Ale zanim stemple te na nim się znalazły, cieszyłam swe dwa oka gradientem solo ;D Podobał mi się, bo kolory takie płomienne ;)

Do zrobienia go użyłam lakierów: China Glaze, Metropollen-Tin i Colour Alike, nr 526, a zatopowałam go lakierem Barry M, Basecoat, Topcoat & Nail Hardener in 1. Stemple: płytka BP-L024.

I jak, może być? ;) Wystarczająco jesienny? ;)



Hello :)

Some time ago I missed a gradient - I hadn't been doing them for quite a long time. And I wanted this gradient to be covered by stamping. Before the stamps landed on it, I had some time to have pleasure to look at it solo ;D I liked it because I liked the shades I used, so fiery ;)

I used the following nail polishes: China Glaze, Metropollen-Tin, Colour Alike, nr 526, and Barry M, Basecoat, Topcoat & Nail Hardener in 1. Stamping: BP-L024 plate.

What do you think about this manicure? Is it autumn-like enough? ;)