środa, 5 sierpnia 2015

Lavera, Szampon do włosów przetłuszczających się z wyciągiem z bio-cytryny i bio-miętą :)

Witam was ponownie :)

Dziś zrecenzuję wam szampon do włosów. Zbliżam się już do końca buteleczki. Jesteście ciekawe, jak się sprawdził?




marka: Lavera
nazwa: Szampon do włosów przetłuszczających się z wyciągiem z bio-cytryny i bio-miętą :)
pojemność, cena: 200 ml/ok. 22 zł plus koszt wysyłki
moja ocena: 6,5/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? trudno powiedzieć, raczej nie



Na buteleczce napisano, że nie zawiera on silikonów, parafiny i olejów mineralnych. Jest to kosmetyk wegański, pełny wyciągów z roślin z upraw ekologicznych, kontrolowanych dzikich zbiorów oraz produkcji własnej.


Informacje producenta:


składniki:



Jak szampon sprawował się na moich włosach?

Praktycznie nie podrażniał skóry głowy, którą mam wrażliwą - no, może czasem, minimalnie, w sumie nic strasznego, ale pod jednym warunkiem, o którym zaraz przeczytacie. Szampon pieni się delikatną pianą - jest ona - rzekłabym - średniej obfitości. Niestety, czasem lałam za dużo szamponu przyzwyczajona do mocno pieniących się szamponów z SLS i może dlatego coś mnie wówczas po myciu swędziało czy piekło. Trudno mi było rozczesać włosy, ale były dobrze umyte i wyraźnie zyskiwały na blasku. Powiedziałabym, że połysk stał się bardzo wyraźny. Niestety, gdy nie użyłam do niego jakiejkolwiek odżywki, włosy się elektryzowały. Składniki są do zaakceptowania, sporo naturalnych komponentów, bez SLS/SLES, pochodnych formaldehydu, które mocno podrażniają moją skórę i bez różnych dziwnych potencjalnie drażniących składników zapachowych, np lilial. Zapach świeży, przyjemny, czuć cytrynę i trawę cytrynową w prawie równych proporcjach, może ciut więcej cytryny.


Szczególnie zainteresowały mnie tu:
Sodium Coco-Sulfate - środek myjący należący do średnio drażniących (klik) i Lauryl Glucoside: środek powierzchniowo czynny bazujący na cukrze i lipidach, 
Sodium Cocoyl Glutamate - bezpieczny tenzyd (tenzyd=substancja powierzchniowo czynna), delikatny dla skóry, źródło informacji to link powyżej,
Sea Salt - sól morska: czytałam, że sól robi za zagęstnik, powinna pomagać składnikom wnikać wewnątrz, ale może podrażniać: klik; tu jest dość wysoko w składzie, może jej być za dużo,
Sodium PCA- substancja antystatyczna, może być zanieczyszczona szkodliwymi nitrozaminami: klik,
Sodium Lactate- produkowany z fermentacji cukru, np. z kukurydzy; klik
PCA Glyceryl Oleate- emolient,
Sodium Phytate - pochodzenia roślinnego, może uczulać.

Wysoko w składzie sporo zróżnicowanych wyciągów roślinnych np. ryż, cytryna, migdał, soja... Jeśli chodzi o przetłuszczanie się, miałam wrażenie, że nie było wzmożone, zwłaszcza, gdy nie nabrałam zbyt dużej porcji szamponu na dłoń. A włosy były naelektryzowane.



Ogólnie - wart uwagi, ma swoje zalety, ale i wady ;)



---

Hi there :)

I've prepared a review of a shampoo for today. My sensitive scalp in a search for a more healthy shampoo - does this newest shampoo work for me? I've almost finished this bottle.



brand: Lavera
name: shampoo for greasy hair with bio-lemon and bio-lemon grass
price, amount: about 22 zloty plus shipping cost/200 ml
my rating: 6, 5/10 pnts
would I buy it again? hard to say, I'm more for 'no'



There's an inscription on the bottle saying that this shampoo doesn't contain silicones, paraffin and mineral oils.The cosmetic is vegan, contains many infusions of plants: they come from eco cultivations, controlled picking of plants and their own production.

Ingredients:



How did this Lavera work on my hair?

It often didn't irritate my scalp too much, unless I put too much of it on my hair to make it foam more (it foams well but I guess I'm used to shampoos with SLS that foam more). My hair was hard to brush. Ingredients can be accepted, there's a lot of natural ingredients and no preservatives that can firmly irritate, in my case these are f. ex. formaldehyde derivatives or some weird fragrance compounds, f. ex. Lilial. The fragrance is fresh, pleasant, I can detect more of a lemon and less of a lemon grass, but the grass can be sniffed a lot too ;)

I was mainly interested in:

Sodium Coco-Sulfate - a cleansing agent that belongs to medium potentially irritating ones: (click) and Lauryl Glucoside: a surfactant basing on sugar and lipids,
Sodium Cocoyl Glutamate - a safe surfactant, delicate for skin,
Sea Salt - I've read that salt is a thickener and it should help ingredients penetrate your hair and scalp, but it can irritate: click; here's high among the ingredients so it may be too much of it, 
Sodium PCA- an antistatic, it may be contaminated with harmful nitrosamines: click,
Sodium Lactate- it comes from sugar fermentation, the sugar can be from f. ex. corn: click
PCA Glyceryl Oleate- emollient,
Sodium Phytate - plant origin, it may irritate. 

There are various plant extracts high among these ingredients, f. ex. soya, rice, lemon, almond... When it comes to greasiness, I think my hair was clean for slightly longer time, but only when I didn't take too much of the shampoo. Also my hair was too full of static after use.




. So the shampoo has its pros and cons... 


36 komentarzy:

  1. Pomimo tego, że ma wady chętnie bym wypróbowała. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak: to szampon specyficzny, takiego jeszcze nie miałam.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Polecam pastę do zębów bez fluoru z propolisem.

      Usuń
  3. Full of static isn't good. I've got this problem even when I use anti frizz conditioners :-| My hear gets quite greasy when I use conditioners! I cannot win lol ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem, jak sprawdziłby się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz widzę taki szampon i nie jest to na pewno produkt dla mnie ;gdyby mi się naelektryzowały to mając krótkie wyglądałabym strasznie ;) hehe

    OdpowiedzUsuń
  6. This sounds nice, it's too bad about the static :)
    Amy xx

    OdpowiedzUsuń
  7. Full of static would put me off this product. My hair is frizzing enough as it is :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Yeah, static doesn't work for me either - even if I have short hair :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja odkąd używam metody kubeczkowej do mycia włosów nie mam problemów z nadmierną ilością szamponu wyciskania

    OdpowiedzUsuń
  10. Nice hair *__* I love vegan items!

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam inną wersję, ale ta kusząca niezwykle :) Jaki piękny blask :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, błyszczały naprawdę zauważalnie :)

      Usuń
  12. It sounds so refreshing and a bonus that it is vegan!

    OdpowiedzUsuń
  13. Na lato do przetłuszczających się włosów będzie super! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znałam wcale tych szamponów, może dlatego, że mogę myć czym popadnie - nie mam wrażliwej skóry ani zbyt wymagających włosów

    OdpowiedzUsuń
  15. W sumie z tej firmy nie miałam szamponu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Ja mam dwa, w tej chwili szampon z tego postu już zużyty - mam też z różą.

      Usuń
  16. Nigdy nie widziałyśmy takiego szamponu. Ciekawe jakby sprawdził się na naszych włosach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby lepiej, niż na moich. Choć błysk lubiłam :)

      Usuń