niedziela, 14 czerwca 2015

Lass, Indian Spice Handmade Bathing Bar: mydełko z przyprawami indyjskimi :)

Witajcie :)

Dziś pogadamy o mydełku, którego - na szczęście - tym razem nie wytworzył nikt pijany ;) Jeśli nie wiecie, o co mi chodzi, odsyłam tu: klik ;)



marka: Lass
nazwa: mydełko z indyskimi przyprawami
cena: ok. 10 zł plus koszt wysyłki/125 g
moja ocena: 7, 5/10 pkt
czy kupiłabym ponownie: raczej tak


Skład i obietnice producenta: 




Kostka po rozpakowaniu wygląda tak:


Prawda, że powiało egzotycznymi klimatami? ;) 
W mydle mamy olejki: kokosowy, rycynowy, z nasion bawełny, anyżu, kardamonu, cynamonu, szafranu, gałki muszkatołowej, goździka, szałwii, ekstrakt z kopru włoskiego, liść laurowy, wodę różaną, cukier i sodę kaustyczną.

To mydło to killer, nie powstydziłby się go Kenzo (który wypuścił na rynek perfumy 'Jungle Elephant', mocne, że ho-ho ;) ). Już po wyjęciu zafoliowanego mydła z paczki czułam aromacik ;) - jest to, dzięki mieszance tylu przypraw, totalny zapach kadzidlany ze sklepu indyjskiego. Polecam tym, co w takich gustują - ja lubię 'Jungle Elephant' czy 'Tiger', ale zapach tego mydła już nie do końca, bo Kenzo jednak sklepem indyjskim nie pachnie, to co innego. Natomiast właściwości pielęgnacyjne są super: mydło dobrze się pieni, nie miałam po jego użyciu suchej skóry, a gładką, w sam raz, byłam bardzo zadowolona - nie ma porównania między mydłem z SLS a tym, SLSy skórę mi wysuszają. Myślę, że zapach jest tu unisex i spokojnie mydła może używać też facet :)

Takie me doświadczenia :D

---

Hello :)

Today we're going to talk about a handmade soap that - fortunately - wasn't made by anyone drunk ;) If you don't know what I'm talking about, check out the thread here: click ;)



brand: Lass
name: Indian Spice Handmade Bathing Bar with Pure Essential Oils
price, amount: about 10 zloty plus shipping cost/125 ml
my rating: 7, 5/10 pnts
would I buy it again? hard to say, probably yes


Ingredients and producer's promises:



The bar, unpacked, looks like this:


It has this oriental vibe, hasn't it? ;)

There are many essential oils among ingredients, I mean really many. This soap is a killer that Kenzo wouldn't be ashamed of (Kenzo released perfume named 'Jungle Elephant' and it has a spice scent, very powerful one ;)) I could smell the strong scent right after taking the soap out of the envelope, still in its foil package. It's - thanks to a mix of so many spice oils - a typical scent you can smell right after entering an Indian shop, very incense-like. I can recommend it to those who like such smells - me rather not, I like 'Jungle Elephant' or 'Tiger' but this one is different. Also I think it may be a unisex fragrance and it stays on your skin for a long time.

Its properties are great though: it foams well, my skin was soft, moistened, there's a huge difference between this one and liquid soaps with Sodium Laureth Sulfate that make my skin dry. 

These were my experiences with this one ;)



30 komentarzy:

  1. O takim jeszcze nie słyszałam. I widzę, że jest naturalne bez niedobrych dodatków w składzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niepotrzebnych dodatków tam nie widzę.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mąż zadowolony, bo w końcu dostał po mnie w spadku.

      Usuń
  3. I think this would be way to scented for me - but thanks for the review :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam jeszcze takiego mydła, wydaje się fajnie tylko ten zapach :). Jakoś średnio lubię takie kadzidlane zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardziej w powietrzu czy na kimś niż na sobie.

      Usuń
  5. kadzidlany zapach? ciekawe czy by mnie nie otumanił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, jednak słabszy i to nie prawdziwe dymy.

      Usuń
  6. Sam kolor mydła przyciąga uwagę :D Aż chciałabym je niuchnąć :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Może i nie wygląda "apetycznie" ale za to na pewno ma fajne właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. It sounds like something I would buy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapachy nie dla mnie, ale dostałam mydełko tureckie od koleżanki i pachnie bazylią i zamierzam go niebawem wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  10. It sounds quite interesting :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. I never really think much about my soaps, but this sounds lovely ♥
    Amy xx

    OdpowiedzUsuń
  12. That's lovely! I wonder how doest it smell))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawi mnie ten killerowy zapach :d No i jak nie wysusza to ogromny plus! Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach było czuć już w kopercie, mydło było jeszcze zafoliowane ;)

      Usuń