czwartek, 4 czerwca 2015

Fratti, Specjalny czarny szampon na bazie szungitu do włosów normalnych :)


Witajcie :)

Zrecenzuję wam dziś szampon o zaskakującym kolorze i z zaskakującymi dodatkami.



marka: Fratti
nazwa: Specjalny czarny szampon na bazie szungitu do włosów normalnych
cena, pojemność: ok. 12-13 zł/300 ml plus koszt wysyłki
moja ocena: 4, 5/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? nie


Co to takiego ów szungit, zapytacie. Sama nie miałam pojęcia, ale google pomogło ;) Otóż węgiel, który wygląda tak:


W szamponie to mikrodrobinka.

Jakie efekty można ponoć dzięki niemu osiągnąć w pielęgnacji włosów? Mniej wypadania, wzmocnione cebulki, blask i jedwabistość.



Skład:


Skład moim zdaniem taki sobie. Mamy tu sodium laureth sulfate, czyli detergent mogący podrażniać, zwłaszcza w połączeniu z cocamidopropyl betaine, który jest następny na liście składników. Sodium cocoamphoacetate jest substancją myjącą, która nie powinna powodować podrażnień, mamy też oczywiście szungit, sodium chloride - chlorek sodu wzmacniający lepkość preparatu, w zbyt wysokim stężeniu może podrażniać. PEG-7 Glyceryl Cocoate może podrażniać w większych stężeniach, otrzymywany jest z oleju kokosowego i gliceryny - ma natłuszczać to, co wysuszone ;) Peg-200 Hydrogenated Glyceryl Palmate - substancja zmiękczająca; PEG-12 Dimethicone - emolient silikonowy, poza tym wyciąg z mięty, Bidens Tripartita (wyciąg roślinny), hydrolyzed collagen ma za zadanie ograniczać drażniące działanie SLS i zmniejsza elektryzowanie włosów, tetrasodium EDTA w większym stężeniu drażni skórę i błony śluzowe, powinno się go unikać. Citric Acid - kwas cytrynowy, zwiększa trwałość kosmetyku, oraz methylchloroisothiazolinone plus Methylisothiazolinone, konserwanty - ten pierwszy posiada właściwości rakotwórcze i może silnie uczulać. No i "parfum".

Jak szampon ten działa na moje włosy? 

Włosy mam super, mięciutkie, gładkie, szampon znacząco dodaje im objętości. I to jest niewątpliwie plus. Na minus - jednak podrażnia skórę głowy i to w dziwny sposób. Po umyciu mam spokój od świądu przez jakiś czas, powiedzmy pół doby, a potem zaczynam się drapać i swędzi mnie coraz bardziej i bardziej, aż piecze - do momentu umycia włosów czymś innym, np. szamponem Balea - wówczas pieczenie i świąd stopniowo zanika :O Najbardziej nie podobają mi się składniki z końca listy, tzn. to methylchloro... itd - po co takie coś dodawać do kosmetyku z naturalnym składnikiem, jakim jest szungit i wyciąg z kwiatuszków? :P Jakoś mi to nie brzmi dobrze w połączeniu z hasłem Prirodnaja Apteka na opakowaniu ;) Użyłam tego szamponu 3 razy i więcej nie zamierzam, zadrapałabym się... Ale efekt na włosach jest ładny, może ten szampon was nie uczuli...

Kolor ciemnoszary, szampon dobrze się pieni i bardzo ładnie pachnie, świeżo i jakby był perfumowany ;)

Co powiecie na takiego cudaka?


na dłoni:

moje włosy po jego użyciu:




---

Hello :)

Today I'm going to review a surprising shampoo with a surprising ingredient.



brand: Fratti
name: Special Black Shampoo Based On Pelos, For Normal Hair
price, amount: about 12-13 zloty + shipping/300 ml
my rating: 4, 5/10 pnts
would I buy it again? no


What's the pelos, you may ask. I didn't know it, but google helped ;) It's a kind of coal. That's how it look like:



It looks like a microparticle in shampoo ;)

What effects you may achieve using it? Google says losing less hair, strengthening of your hair roots and shiny, silky hair.

Ingredients:


In my opinion they're so-so. There's Sodium Laureth Sulfate, a detergent that may irritate your scalp, especially in combination with Cocamidopropyl Betaine - and it's high on the list right after SLS.  Sodium cocoamphoacetate is for cleaning that should not cause irritations, pelos - the coal, also sodium chloride that is for increasing the viscosity of a shampoo (it may irritate when it's in higher amounts).  PEG-7 Glyceryl Cocoate may irritate when in higher amounts too, and it's made of coconut oil and glycerin - it should moisten what became dry while cleaning ;) Peg-200 Hydrogenated Glyceryl Palmate - a softener, PEG-12 Dimethicone -  a silicone emollient (a softener) again, peppermint infusion, Bidens Tripartita (a plant infusion), Hydrolyzed Collagen is to diminish potentially bad results of using SLS and to prevent picking up static of your hair. Tetrasodium EDTA in higher concentration may irritate skalps and mucosa. Citric Acid makes the cosmetic last longer, and there are methylchloroisothiazolinone plus Methylisothiazolinone, preservatives: the first one is a carcinogen and both may irritate skin a lot. And 'parfum'.

My impressions?

My hair was looking very well, soft, smooth, shampoo added volume to it. And these are advantages. Besides a pleasant fragrance, fresh one, kind of perfumed. The shampoo foams well. But... it irritates my skalp a lot. It's strange: after a few hours it all seems OK and then my scalp starts itching. It itches more and more and then it starts to burn. It gradually stops when I wash my hair with a shampoo that doesn't irritate me, for example Baleas.  I don't like ingredients from the end of the list, Methylchloroisothiazolinone and Methylisothiazolinone the most. What for some of potentially irritating ingredients in a shampoo that contains some natural ingredients? And it doesn't go well with the Nature Pharmacy written on the bottle...

I used it three times and said, no, thanks. But my hair was looking well, maybe your scalps wouldn't be irritated...

That's how it looks like on my hand, grey shade:



my hair after using it:




What will you say about this weird shampoo? ;)


22 komentarze:

  1. jak ładnie po nim włosy wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądały super, z tego akurat byłam zadowolona.

      Usuń
  2. Jak na niby naturalny, to niezły z niego zdzierak! Coś ostatnio masz pecha do uczulających kosmetyków :( chociaż włosy po nim wyglądają ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, mam wrażliwą skórę głowy... To taki miks naturalnego z potencjalnie uczulającym.

      Usuń
  3. Skin irritation in any product is a no go for me :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szampon pierwszy raz widze jednak nie jest ona dla mnie. Mam wrażliwą skórę głowy więc, jak i u mnie by wystąpiło takie podrażnienie, to by mnie szlag trafił. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod koniec doby po myciu zawsze musiałam umyć głowę szamponem mnie niedrażniącym, bo paliło mocno!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Sporo w nim środków potencjalnie drażniących, ale coś z natury też włożyli.

      Usuń
  6. pierwszy raz widzę to cudo :D szkoda, że taki drażniący ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda, bo byłam b. zadowolona z wyglądu włosów...

      Usuń
  7. nie mialam nigdy tego specyfiku, szkoda, ze poodraznia lobuz jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesting design) yet I've never tried it!

    OdpowiedzUsuń
  9. Not ideal if it irritates you. It sounded so promising at the start of the post! All the chemicals I'm learning so much from you! You will be studying chemistry soon ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I'm almost sure that the last two preservatives irritated my scalp because I've checked my husband's shampoo that always made my scalp burn and they were there!
      Yeah, I study chemistry on the net ;) It's great to learn new things :)

      Usuń
  10. Too bad it's irritating your scalp! I've never tried it though.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maybe my husband will be able to use it.

      Usuń
  11. It sounds like it had a nice effect on your hair, but it's such a shame that it irritated your scalp :(
    Amy xx

    OdpowiedzUsuń