czwartek, 3 lipca 2014

Color Club, nr 850, Worth the Risque: nazwa bardzo tu pasuje :)

Holograficzny lakier Color Club, Worth the Risque, jest rzeczywiście wart ryzyka, jak sugeruje nazwa. Podoba mi się :) Srebrny, dający ładny efekt w słońcu: robi się wówczas sporo turkusowy, och i ach :D Nałożyłam 3 warstwy, które wyschły w 10 minut i dobrze się trzymały (przez jeden dzień, a co potem, nie wiem ;) ). Okazało się, że lakier ten jest bardzo podobny do holo Colour Alike, Sinner Lady: zrobiłam swatche z obydwoma pięknościami na jednej dłoni, więc będziecie wkrótce miały okazję je porównać. Worth the Risque dostaje 8,25/10 pkt.

----

A holographic nail polish by Color Club, named Worth the Risque is worth the risque indeed. I like it a lot :) It's silver and creates a great effect in the sun: it becomes more cyan blue then, oh, ah :D I painted my nails in 3 coats, the coats were dry in 10 minutes and lasted well (for one day, no idea, what would be for a longer time ;) ). This Color Club is similar to Colour Alike's Sinner Lady: I've made swatches with both nail polishes on one hand so you have an occasion to compare them soon. Worth the Risque gets 8, 25/10 points.
















6 komentarzy:

  1. One of the old classics from Color Club - before the Halo Hues - but still very pretty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Talking about Halo Hues, I've got one of them on my nails atm :)

      Usuń
  2. mam 1 holosia z CC - z kolekcji Halo Hues i jest to najbardziej zjawiskowe holo ever! ten też wygląda super, chociaż efekt jest jakby mniejszy. i faktycznie baardzo podobny do Sinner Lady - czekam na fotki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam jednego jak na razie i wiem, o czym mówisz: mega efekt.

      Usuń
  3. Yup I like this! Great holo from CC! Hehe I think it is quite similar to Sinner Lady yeah! :-)

    OdpowiedzUsuń