Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X

sobota, 25 lutego 2017

Golden Rose, Color Expert 89, Color Club, Wish Upon...

Hej :) Dziś pokażę wam bardzo subtelne zdobienie, jakie wykonałam na ciemnoszarym lakierze Golden Rose. Oto ono:


Hey :) Today I'm going to show you a very subtle stamping I did on a dark grey Golden Rose nail polish. Here it is:




marka: Golden Rose
kolekcja: Color Expert (nr 89)
ilość użytych warstw: 2
wykończenie: błyszczące
pojemność, cena: ok. 6 zł/10, 2 ml
moja ocena: 8/10 pkt

brand: Golden Rose
collection: Color Expert (nr 89)
number of coats: 2
finish: glossy
price, amount: about 6 zloty/10, 2 ml
my rating: 8/10 pnts


Lakier ten wygrałam w rozdaniu.

I won this nail polish in a giveaway.


Nr 89 ma ładne krycie; zobaczcie, jak stempluje na białej kartce:

Nr 89 has a nice opacity; have a look how it stamps on a white piece of paper:




Skład ma lepszy od Essie, który miałam kiedyś w podobnym odcieniu.

Ingredients are better than Essie I had in a similar shade.




Lakier ten schnie do 15 minut, jest dość gęsty. Malowanie bez problemów.

It gets dry in about 15 minutes. Painting without problems.


Poniżej fotka innym aparatem, dla porównania:

Below: a photo taken with a different camera, for comparison.




 I wracamy do tradycyjnego aparatu:

And we're coming back to my standard camera:






Użyty wzorek to trzeci od prawej w górnym rzędzie.

I used a stamping pattern that's three from the right in the upper row:



Przygotowałam również swatch brokatu Color Club na sztucznym paznokietku ;)

I've also prepared a swatch of a glittery nail polish by Color Club on a fake nail ;)





Nałożyłam go na holo Colour Alike, Snake Prince i na biel:

I put it on a holo by Colour Alike, Snake Prince, and on white:




Taki trochę choinkowy, prawda?

It's a bit Christmas-tree like, don't you think?

czwartek, 23 lutego 2017

J. K. Rowling, Harry Potter i Zakon Feniksa.

Hej :)

Jeszcze nigdy nie recenzowałam książek! Jak to się mogło stać??? Zacznę zatem, a na pierwszy ogień pójdzie aktualnie przeczytana piąta część powieści J. K. Rowling o Harrym Potterze.

Kiedyś byłam wielką fanką tej serii książek. Jakiś czas temu postanowiłam odświeżyć sobie pamięć. Poszłam do biblioteki, a tam tylko trzy, zniszczone i zaczytane egzemplarze z siedmiu wydanych tomów. Wypożyczyłam nie byle jaką cegłę, bo cegłę najcięższą: Harry Potter i Zakon Feniksa. Kiedyś bardzo lubiłam tę część: w sumie tomy 4-6 należały do moich ulubionych.


Hey :)

I haven't been reviewing any books yet! How come??? I'm going to start doing this, and the first book is, currently re-read, the fifth part of Harry Potter series written by J. K. Rowling.

Anyways: there was a time I was a huge fan of Harry Potter books. Some time ago I decided to refresh my memory. I went to the library and there were three, much used and destroyed books out of seven tomes. I borrowed one heavy brick, that is Harry Potter and the Order of the Phoenix. Many years ago I liked this part a lot: parts 4-6 were my favourites.




Zabawne, jak zmienia się percepcja książki po iluś tam latach. Kiedy czytałam ją po raz pierwszy - a maniaczką Pottera byłam wielką, czytałam te książki również w oryginale - zwracałam głównie uwagę na młode postaci, akcję, a teraz moją uwagę przyciągnęła również osobowość Dolores Umbridge i Korneliusza Knota. Tym, którzy nie czytali (są tacy?) nie będę zdradzać, o co chodziło, ale wskutek ich działań w szkole Magii i Czarodziejstwa, Hogwarcie, zaszły wielkie zmiany.

Funny how perception changes after many years. When I was reading this book for the first time - and I was a Potter maniac really, I read those books in English too, all of them - I was mainly paying attention to young people, action, and now Dolores Umbridge and Cornelius Fudge caught my attention too. I won't write what was going on with them to these who haven't read this book (are there such ones?), but there were lots of changes in Hogwart because of the two of them.




W części piątej Harry jest zbuntowanym nastolatkiem, który dopiero co szczęśliwie przeżył po ataku odrodzonego na nowo wcielenia czystego zła, Lorda Voldemorta. Jego szkolny kolega nie miał takiego szczęścia.

Ciekawie rozwinięta została tu postać Dudleya Dursley. Ten rozpieszczony do granic, nie parający się magią kuzyn Harry'ego staje się w części piątej jeszcze bardziej durnym, okłamującym swoich rodziców, bijących słabszych głupolem ;) Rodzice, jak mi się zdaje, wierzą w kłamstwa Dudleya - albo chcą w nie wierzyć.


In the 5th part Harry is a rebellious teenager, who had just luckily survived after an extremely evil creature, Lord Voldemort, was reborn. His school friend didn't have such luck. 

There's an interestingly developed creation of Dudley Dursley character. His spoilt cousin, who had been pampered to the enormous extent, becomes even more stupid, lying to his parents, beating weaker ones - jerk ;) Dudley's parents trust him, or want to trust in his lies.




Harry musi uczyć się sztuki zamykania umysłu przed magiczną ingerencją z zewnątrz, aby jego wróg Voldemort nie mógł nim manipulować. Jest połączony z Voldemortem dziwną więzią, czasem jakby widzi jego oczyma. Dodatkowo Harry w ukryciu szkoli uczniów, jak bronić się przed czarną magią.

Harry has to learn how to close his mind so that magical intervention from the outside wasn't possible; it's important for him because it diminishes the danger of manipulating his mind by Voldemort. Harry's connected to Voldemort with a strange kind of connection: sometimes he sees through his eyes. Besides, what's important for Harry is to teach other students how to defend against the dark magic.




Oczywiście, książka bardzo wciąga! Nic, to, że cegła o 949-ciu stronach. W wypożyczonym egzemplarzu niektóre kartki są praktycznie w strzępach; ktoś wyrwał strony, na których była opisana randka Harry'ego z Cho ;) - pewnie jakiś nastolatek chciał mieć je na zawsze :P Pamiętam, że najpierw zabrałam się za cegłę po polsku, a dopiero potem w oryginale, dzięki czemu było łatwiej ją zrozumieć. Bardzo spodobało mi się, jak ewoluowała postać profesora Snape'a: zaczęłam wówczas mieć wrażenie, że matka Harry'ego, Lily, co najmniej go lubiła :)

Of course, this book is absorbing a lot! It doesn't count it's a brick with 949 pages in Polish. Some of the pages of the library book are almost in pieces; somebody also torn away these pages where Harry's date with Cho was described ;) - I guess a teenager wanted to have them for ever :P I remember that I'd read the brick in Polish first, and then in English. It was easier to understand it such way. I liked how professor Snape evolved as a character: I had an impression that Harry's mother, Lily, at least liked him :)





Widzicie stopień zużycia? :D

Do you see the level of usage? :D


Zakon Feniksa to najbardziej mroczna książka w porównaniu do części 1-4. Schematycznie Rowling zamieszcza pod koniec rozmowę Harry'ego z Dumbledorem, która wyjaśnia sporo tajemnic. Tę schematyczność często jej zarzucano. Ale, ale... czego w tej książce nie ma! Aluzje do II wojny światowej, wpływów ministerstwa, wyborów młodych ludzi, po której stronie stanąć. Pierwsze zauroczenia, tajemnicze, nowe przedmioty... Ciekawe są te fragmenty, w których nadmienia się o tym, kiedy ktoś chce poznać twoje wnętrze na tyle, by wykorzystać tę wiedzę przeciwko tobie (lekcje legilimencji i oklumencji): ludzie są często podatni na wpływy w mniejszym lub większym stopniu, książka ta przypomina o tym fakcie. Poza tym ujęło mnie wyznanie profesora Dumbledore'a, który powiedział Harry'emu, że darzy go szczególną troską i sympatią, wręcz miłością - tak, jakby był jego synem czy wnuczkiem.

Pomimo tak wielu stron trudno oderwać się od tego tomiszcza. Okazuje się, że nadal je lubię.

The Order of the Phoenix is the darkest book when compared to parts 1-4. Rowling is schematic when she inserts Harry's talk to Dumbledore at the end, explaining what had happened and what Harry hadn't fully understood. This schemes were something that some readers accused the author of. But... how much we have in this book! Allusions to the World War II, influences of the ministry, choices of young people, which side to stand for. First crushes, secret stuff... There are also interesting parts where legilimency and occlumency are mentioned: the subjects pertaining people who want to know your inside in such measure to use it against you. People are often prone to influences in a smaller or bigger measure, this book reminds readers about it. Besides I was delighted with a confession of professor Dumbledore, who told Harry that he cared about him above average, even loved - as if Harry was his son or a grandson. 

Despite so many pages, it's hard to stop reading. It seems I like it still. 




Czytaliście? Która część jest waszą ulubioną? Kiedy miałam ponad 20 lat, byłam tak wielką fanką tej serii, że po przeczytaniu szóstej części napisałam fanfiction po angielsku :D

Have you read it? Which part is your favourite one? When I was 20+, I was such a huge fan of this series that I wrote a fanfiction in English after I had read the sixth part :D

wtorek, 21 lutego 2017

Pocahontas, pierzasta gorączka i Golden Rose, Ice Chic, 27.

Bo taka ze mnie Pocahontas ;)

Because I'm such a Pocahontas ;)






Lakierem bazowym w tym zdobieniu jest nowość w moich zbiorach. Nowość prześliczna, bo w odcieniu truskawkowego shake'a.

The base nail polish is new in my stash. It's a lovely lacquer, in a strawberry milkshake shade.

marka: Golden Rose
kolekcja, numer: Ice Chic, 27
wykończenie: błyszczące
ilość użytych warstw: 2 grubsze
pojemność, cena: ok. 6,90 zł/10, 5 ml
moja ocena: 8/10 pkt

brand: Golden Rose
collection, number, Ice Chic, 27
finish: glossy
number of coats: 2 thicker ones
amount, price: about 6, 90 PLN/10, 5 ml
my rating: 8/10 pnts




Czas schnięcia tego Goldena to ok. 20 minut. Dobrze się nakłada. Odcień w rzeczywistości jest bardziej nasycony.

The time of drying is about 20 minutes. It paints well. The shade is more saturated in reality.





Piórka w akcji:

Feathers in action:





A tu dla odmiany moja prawa ręka. Zwykle robię na niej trochę uproszczone manicure.

And here's my right hand, for a change. I usually make more simple versions on it.




Użyłam/I used:

Colour Alike/B. Loves Plates, Kind of Black S; Golden Rose, Ice Chic 27; trzy ręcznie robione tinty/three self-made tints; Golden Rose, Prodigy Gel Top Coat, clear.







Te paznokcie przyjemnie mi się nosiły. Bardzo spodobał mi się ten jakby przydymiony róż. A wam, jak się podoba?

I liked those nails. The 'smoky' pink is awesome. And you, what do you think?


niedziela, 19 lutego 2017

Alterra, Kremowy olejek pod prysznic Bio malwa&szarłat

Hej :)
Zauważyłam, że recenzje produktów z Rossmana cieszą się tu sporą poczytnością, zatem opiszę wam moje spostrzeżenia na temat olejku pod prysznic.


Hey :)

I've noticed that reviews of cosmetics available in Rossmann are often read here, so I'm going to add my thoughts about a shower oil.



marka: Alterra
nazwa: Kremowy olejek pod prysznic Bio malwa&szarłat
pojemność, cena: 200 ml/ok. 9 zł
moja ocena: 5/10 pkt
czy kupiłabym ponownie? nie 

brand: Alterra
name: Creamy shower oil Bio Malva and Amaranthus Spinosus
amount, price: 200 ml/about 9 PLN
my rating: 5/10 pkt
would I buy it again? no




Opakowanie tego kosmetyku wyróżnia się uroczą szatą graficzną.

The design of the package is lovely.


Kosmetyki Alterra zwykle zawierają więcej składników prosto z natury niż inne z tego sklepu. Zachęcona składem nabyłam ten myjący olej, ale niestety u nas się nie sprawdził. Dlaczego? Przede wszystkim moja skóra, rozpieszczona jak najbardziej naturalnymi mydłami w kostce, często źle reaguje na żele pod prysznic. Po umyciu się tym olejkiem skóra mnie piekła. Dałam ten żel synowi, który wcześniej używał żeli Sylveco. Nic go nie piekło, za to miał po nim suchą skórę, więc odstawiliśmy. Syn narzekał też, że żel słabo się pieni. Faktycznie tak jest - i przez to kosmetyk nie jest szczególnie wydajny.
Jeśli jesteście ciekawe zapachu, to jest on delikatny, kwiatowy.

Alterra cosmetics usually contain more natural ingredients than others from this store. I was quite satisfied from the ingredients, so I bought this shower oil, but it didn't work well in our case. Why? First, my skin has become pampered with natural bar soaps and it often reacts badly when washed with shower gels. My skin was burning after usage. I gave this cosmetic to my son who had previously used Sylveco shower gels. He didn't feel any burning, but he had a dry skin, so we stopped using this Alterra. My son was also complaining that this shower oil foams too weakly, which is true and makes it not much efficient.
If you are curious of its fragrance - it's subtle and flowery.

Co mogło spowodować pieczenie i suchość?

What was able to cause the burning and dry skin?





Patrząc na skład widzę alkohol wysoko na liście. Czwarty z kolei oraz pojawia się ponownie jako trzeci od końca (ten wcześniejszy pochodzi z rolnictwa ekologicznego, drugi nie). On lubi wysuszać i uważam za błąd danie go w tak sporej ilości. Ponadto składniki zapachowe, choć z naturalnych olejków eterycznych, czyli Parfum i Linalool też mogą podrażniać. Ale jest też łagodny środek myjący, Coco-Glucoside, olej sojowy, nawilżajaca gliceryna, olej z pestek słonecznika, ekstrakty z roślin i inne składniki uważane za łagodne. Co u nas się nie sprawdziło, u was nie musi.


When I take a look at the ingredients, I see alcohol high on the list. It's fourth and it appears again as a third one starting from the end (the first one comes from an eco agriculture and the second not). Alcohol likes to dry and I think it's a mistake giving it so high on the list. Besides perfume components and Linalool can irritate, even if they come from natural essential oils. On the contrary, there's also a gentle cleaner Coco-Glucoside, soya oil, moisturising glycerin, sunflower seed oil, plant extracts and other ingredients known as gentle ones. What didn't pass the test in our family, may pass it in yours.




Znacie ten kosmetyk? Używacie olejków pod prysznic?

Do you know it? Have you ever used shower oils?

piątek, 17 lutego 2017

Płytka z Born Pretty, Harunouta L020, czyli paisleyowo.

Dziś przedstawię wam kolejną płytkę z Born Pretty Store. Ileż ja tego mam :D Żelastwo jest oznaczone tajemniczymi znaczkami bodajże chińskimi + L020. Jeśli lubicie paisleyowe wzorki, to ten okaz będzie dla was jak znalazł :) Ja ostatnio pozbywam się pewnych płytek i choć ta z dzisiejszej recenzji mi się podoba, to jednak mam inne z podobnym motywem; znajdziecie tę płytkę w zakładce wyprzedażowej: klik

Today I'm going to introduce another stamping plate from Born Pretty Store to you! Gosh, I have really lots of them :) This time it's signed with some mysterious, probably Chinese letters + L020. If you like paisley patterns, this plate will be perfect for you :)



Płytkę znajdziecie w ofercie sklepu tutaj: klik. W chwili obecnej jej cena to 2,99 $.



You can find the plate in the shop's offer here: click. It costs 2,99 $ for the time being.


Oto, jakie zdobienie zrobiłam z jej użyciem:

Here's the manicure I did with a help of this plate:





Tło to biel, a do stemplowania wykorzystałam dwa wzorki całopaznokciowe. Całość pokryłam bezbarwnym top coatem.

There's white in the background, and I used two wholenail patterns for stamping. I covered all my nails with a clear top coat then.


Sama płytka dociera jak wszystkie inne zabezpieczona niebieską folią. Po zdjęciu folii wyglądała ona tak:

The stamping plate is just like always protected with a blue foil you should remove before use. That's how the stamping plate was looking like after removing the foil: 








Na płytce mamy 3 wzorki całopaznokciowe (1,8 x 2,1 cm),  jeden długi (pierwszy z lewej, 5,4 x 1,7 cm), składający się jak gdyby z trzech osobnych wzorów, i jeden duży wzór, gdzie znajdziecie paisleye różnej maści ;) plus kwiatki (7,2 x 5,5 cm). 

There are 3 wholenail patterns (1,8 x 2,1 cm), one long one (the first one from the left, 5, 4 x 1, 7 cm), looking as if there were three different patterns, and one big pattern where you can find various paisleys plus flowers (7,2 x 5,5 cm). 


Cała płytka ma 12 x 6 cm.

The whole stamping plate measures 12 cm x 6 cm. 





 Nie mam zastrzeżeń co do jakości.

 There are no cons when it comes to its quality.





Do zdobienia użyłam/For this mani I used:
Essence, The Gel, nr 33 wild white ways; Barry M, Gelly Hi-Shine, Kiwi + Damson; Essence, The Gel, 01.




Lubicie takie motywy na paznokciach?

Do you like such motives on nails?



Jeśli macie ochotę na zakup tego nowego produktu lub innych produktów z działu Nail Art , użyjcie proszę kodu rabatowego: CGBQ10, zapłacicie 10% mniej (zniżka nie dotyczy towarów już przecenionych).


Ponadto koszt wysyłki nierejestrowanej jest darmowy (cały świat) :)


If you want to buy such things or other accesories from the Nail Art section, please use my -10% code CGBQ10 ( the discount code cannot be used for discounted items) and remember that they ship worldwide for free - not registered shipping :)



Podoba Ci się ten blog? Zostań na dłużej :)

Podoba Ci się ten blog? Zostań na dłużej :)
Do you like this blog? Stay for a longer time :)

NotCopyACat:

NotCopyACat:
because we don't want to copy one another (not a copycat), still we have a lot in common :) - that's why one letter in the name of my blog is switched.